Producenci rowerów w Polsce, Kross, Arkus&Romet już notują wzrost sprzedaży do krajów unijnych i wypierają chińską produkcję. Rowery markowe nawet te z najniższej półki są jednak kilkukrotnie droższe od wehikułów oferowanych w sieciach handlowych. Konsumenci wzrost ceł odczują właśnie w tej najniższej klasie cenowej.
Z drugiej strony Chińczycy znaleźli już sposób na ominięcie ceł i podejmują inwestycje rowerowe na terenie Polski. Faktem jest natomiast, że wiele z elementów osprzętu rowerowego od przerzutek po dzwonki będzie nadal produkowane na Dalekim Wschodzie i to również przez renomowane marki, gdyż w Polsce nie ma odpowiedniej ku temu bazy technologicznej.
Zdaniem ekspertów polski rynek rowerów będzie coraz większy. Rocznie kupujemy około 1,2 mln rowerów, dla porównania Niemcy sześć razy więcej. Nie jest też to tylko kwestia poziomu dochodów, ale również zmiany stylu życia.
BP.































































