REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Umowa z Gazpromem? Tusk nic nie wie, Budzanowski dementuje

2013-04-05 10:08
publikacja
2013-04-05 10:08
Dodaj Bankier.pl w Google

Dementuję informacje, jakoby została podpisana umowa w sprawie budowy jakiejś nowej sieci gazociągów w Polsce - oświadczył w piątek minister skarbu Mikołaj Budzanowski. Od piątkowego poranka trwa polityczna burza, po tym, jak pojawiły się agencyjne informacje, że Gazprom i EuRoPol Gaz podpisały memorandum w sprawie budowy drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa przez terytorium Polski.

"Nie ma takiej umowy, która zobowiązuje kogokolwiek, żeby tego typu projekt był realizowany na terytorium Polski" - powiedział Budzanowski, odnosząc się do informacji o podpisaniu memorandum między spółką EuRoPol Gaz a Gazpromem. "To jest techniczne porozumienie, dotyczy wymiany informacji, które mają posłużyć głębszej analizie, ekonomicznej, technicznej i prawnej, związanej z ewentualną realizacją takiego projektu w przyszłości" - powiedział Budzanowski. Zaznaczył, że umowy tego typu podpisuje każda spółka.


»Budzanowski: Polska wstrzemięźliwa, jeśli chodzi o inwestycje z Gazpromem

Budzanowski podkreślił, że Polska nie zamierza dzielić struktury własnościowej jakichkolwiek nowych gazociągów i jedynym ich właścicielem będzie państwowy Gaz-System.

Reklama

W piątek rano, na pytanie dziennikarzy o doniesienia dotyczące budowy drugiej nitki gazociągu Jamał II, szef rządu odparł: "muszę sprawdzić te informacje". I dodał: "ja nic nie wiem, nie komentuję czegoś, o czym mało wiem". Dopytywany powiedział: "decyzje, jakie podejmuje Gazprom, nie są konsultowane z polskim rządem i Bogu dzięki".

Wakacje na giełdzie

»Piechociński: Gazpromowi chodzi o nowy gazociąg z Białorusi na Słowację

Wcześniej podczas tego briefingu Donald Tusk - odnosząc się do nieskonkretyzowanych jeszcze informacji napływających z Rosji o tym, że Gazprom rozważa powrót do budowy drugiej nitki gazociągu jamalskiego - podkreślił, że minister skarbu Mikołaj Budzanowski "zaprezentował bardzo precyzyjnie stanowisko polskiego rządu w sprawie szeroko pojętych kwestii gazociągowych w relacjach polsko-rosyjskich".

Premier zaznaczył, że to stanowisko zostało wypracowane wiele miesięcy temu i dotyczy m.in. "oczekiwań, czy rosyjskiego wyobrażenia, że jest do ustalenia z Polską przeprowadzenie gazociągu, który omijałby Ukrainę".


»PGNiG: memorandum ma charakter wyłącznie analityczny

"Polska nie będzie uczestniczyła w takich politycznych kontekstach, dla nas gaz nie jest narzędziem uprawiania polityki i bardzo chcemy, zgodnie z przepisami unijnymi, aby kwestie gazowe były wolne od polityki" - oświadczył premier. Dlatego, jego zdaniem, dobrze się stało, że minister Budzanowski szybko przeciął wszystkie spekulacje na ten temat.

"Strategicznie rzecz biorąc nie chcemy zwiększać puli gazu rosyjskiego" - podkreślił premier. Zaznaczył, że Polska pracuje od kilku lat nad dywersyfikacją dostaw i źródeł gazu, dlatego nie jesteśmy zainteresowani "jakimś radykalnym zwiększeniem puli gazu, którą kupowalibyśmy z Gazpromu".

Komentuje Jarosław Ryba, analityk obszaru Inwestowanie Bankier.pl
Jarosław Ryba

Rosja zabezpiecza swoje interesy

Doktryna polityczna Federacji Rosyjskiej zmieniła się od czasów Związku Radzieckiego. Zasoby militarne nie stanowią już podstawowego argumentów mocarstwa. Najważniejszym instrumentem rosyjskiej polityki zagranicznej w Europie stały się surowce energetyczne, których Rosja jest głównym dostawcą. Nowa nitka gazociągu jest potrzebna Rosjanom, aby w przyszłości precyzyjnie kontrolować dystrybucję surowca. Poza tym Rosja chce być obecna jak najbliżej, gdyby w niedalekiej przyszłości okazało się, że wydobycie gazu z łupków stało się opłacalne.

PGNiG dziwi się przywiązywaniu dużej wagi do dokumentu, jaki spółka EuRoPol Gaz podpisała z Gazpromem. Prezes spółki, Grażyna Piotrowska-Oliwa, została wezwana w tej sprawie na rozmowę do ministerstwa skarbu. Przed spotkaniem powiedziała dziennikarzom, że Rosjanie rozdmuchują kwestię dokumentu, podpisanego przez EuRoPol Gaz. Podkreśliła, że memorandum do niczego nie zobowiązuje strony polskiej. Dodała, że zarząd EuRoPol Gazu, tak jak zarząd każdej spółki prawa handlowego, mógł podpisać taki dokument bez jakichkolwiek zgód korporacyjnych. czytaj więcej

Premier, przyznając się do niewiedzy ws. podpisania memorandum dot. budowy drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa skompromitował się i pokazał, że polski rząd nie panuje nad podstawowymi interesami Polski - ocenił w piątek lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro - czytaj więcej

Natomiast PiS chce, aby premier Donald Tusk na najbliższym posiedzeniu Sejmu wyjaśnił zamieszanie dot. memorandum w sprawie budowy drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa. Posłowie PiS domagają się dymisji ministra skarbu; planują złożenie wniosku o wotum nieufności wobec Mikołaja Budzanowskiego - czytaj więcej

Agencja ITAR-TASS, powołując się na Gazprom, podała w piątek rano, że szef koncernu Gazprom Aleksiej Miller i prezes spółki EuRoPol Gaz Mirosław Dobrut podpisali w piątek w Petersburgu memorandum w sprawie budowy drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa. Dokument przewiduje realizację projektu Jamał-Europa II przez terytorium Polski w kierunku Słowacji i Węgier, o przepustowości nie mniejszej niż 15 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie.


»Za pół roku okaże się czy nowy Jamał się opłaca

"Projekt Jamał-Europa II przewiduje budowę dodatkowych mocy dla transportu gazu w celu zapewnienia gwarantowanego zaopatrzenia europejskich odbiorców w rosyjski gaz" - mówił Miller. W Petersburgu odbywa się szczyt państw bałtyckich, w którym uczestniczy wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński.(PAP)

hgt/ par/ jra/

ksaj/ ap/ pad/ (PAP)

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (28)

dodaj komentarz
~spokoś
Komentarze jakie czytam poniżej doskonale pokazują, jak łatwo sterować napaleńcami, których ojczyzną jesteśmy. Budowa łącznika Białoruś - Słowacja jest dla nas korzystna z politycznego i gospodarczego punktu widzenia. Gospodarczo da nam dochód z przesyłu. Protest Gazpromowi nie zaszkodzi, bo brak tego łącznika uzupełni South Stream Komentarze jakie czytam poniżej doskonale pokazują, jak łatwo sterować napaleńcami, których ojczyzną jesteśmy. Budowa łącznika Białoruś - Słowacja jest dla nas korzystna z politycznego i gospodarczego punktu widzenia. Gospodarczo da nam dochód z przesyłu. Protest Gazpromowi nie zaszkodzi, bo brak tego łącznika uzupełni South Stream i zawarty ostatnia pakt o współpracy Węgier z Gazpromem (a to się prezes Kaczyński zamartwi,Jak nie Gabon to Egipt, teraz Budapeszt pokazał mu figę). Politycznie zmusi Ukrainę do jednoznacznego opowiedzenia się: albo Rosja albo UE. Jeśli UE to jej gazociągi nie będą zagrożone bowiem wejdzie w jednolitą politykę energetyczną UE.
Jasne, że premier nie chciał zjeść tej żaby. Kaczyński szalałby z entuzjazmu, gdyby Tusk to pobłogosławił. Rozegrano to więc w taki a nie inny sposób. A głupiutkie napaleńce, zgodnie z oczekiwaniami, zaczęły skomleć nie nad oddaniem się Tuska Putinowi tylko co najwyżej za bark nadzoru. Ale porozumienie jest. I bardzo dobrze.
~menel
Gaz łupkowy zaczyna stanowić dla Rosjan coraz większe zagrożenie, więc nic dziwnego, że starają się zabezpieczyć swoje interesy na przyszłość. Wydobycie gazu łupkowego może doprowadzić do radykalnego spadku dochodów Gazpromu ( rządu Rosji), a co za tym idzie, do pogorszenia się sytuacji gospodarczej naszego wschodniego sąsiada.
~Ryży
Wypeerdolić na śmietnik Ryżych nieudaczników i rozdać karty od nowa.A do koryta startu zabronić uczestnikom okrągłego wałka.
~hahahaha
Ach, ci dziennikarze! Pan premier to gra głównie w gałę i nie ma czasu na zajmowanie się tym, czy Europolgaz podpisał z Rosjanami jakieś memorandum. Na dodatek właśnie wyjeżdza na wycieczkę do Nigerii, ma Reisefieber, a dziennikarze ruszają do niego z takimi pytaniami. Dajcie mu spokój.!
~lyr
Donek nie wie że podpisaliśmy memorandum ale Putin już wie że Donek podpisze umowę - wiedza w sprawie Smoleńska ma swoją wagę.
~xxx
Najpierw się placze. ,za jeden rurociąg nas omija a potem si,e dramatyzuje , że drugi rurociąg ma iść przez Polskę. To tylko Polak zrozumie i ujmując się HONOREM. zrobi babci na złość i odmrozi sobie uszy
~Waldek
Jak ktoś nie chce potwierdzić swoje "nie ujmuwanie się HONOREM" to ja mam na sprzedaż parę cegieł ewentualnie kamieni w przystępnych cenach od 1000 do 100000 zł.
Dodam jeszcze że dla każdego wystarczy i dla stałych klientów rabaty :)
~mi
Kazdy kto ogladał film 'Wielki Szu ' moze skojarzyc taksówkarza Ryska z naszym premierem .Donald tez siadał z putinem do pokera i myślał ,ze ma niezłe karty .Teraz po smolensku on nic nie zrobi przeciw rosji ,ani niemcom .Sam sie wpedził w kozi róg.
~ZNAWCA TEMATU
WYGLADA NA TO ZE PRAGNA RURY PUTINA !
~leszek
Nasze firmy budowlane transportowe etc. nie mają za dużo roboty. Taki kontakt to byłoby cos praca, kontrakty + opłaty za tranzyt na lata. Wypowiedzi przedstawicieli rządu nie świadczą o nadmiazre intelekctu naszych " władców "

Powiązane: Wojna gazowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki