Dementuję informacje, jakoby została podpisana umowa w sprawie budowy jakiejś nowej sieci gazociągów w Polsce - oświadczył w piątek minister skarbu Mikołaj Budzanowski. Od piątkowego poranka trwa polityczna burza, po tym, jak pojawiły się agencyjne informacje, że Gazprom i EuRoPol Gaz podpisały memorandum w sprawie budowy drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa przez terytorium Polski.
"Nie ma takiej umowy, która zobowiązuje kogokolwiek, żeby tego typu projekt był realizowany na terytorium Polski" - powiedział Budzanowski, odnosząc się do informacji o podpisaniu memorandum między spółką EuRoPol Gaz a Gazpromem. "To jest techniczne porozumienie, dotyczy wymiany informacji, które mają posłużyć głębszej analizie, ekonomicznej, technicznej i prawnej, związanej z ewentualną realizacją takiego projektu w przyszłości" - powiedział Budzanowski. Zaznaczył, że umowy tego typu podpisuje każda spółka.
| »Budzanowski: Polska wstrzemięźliwa, jeśli chodzi o inwestycje z Gazpromem |
Budzanowski podkreślił, że Polska nie zamierza dzielić struktury własnościowej jakichkolwiek nowych gazociągów i jedynym ich właścicielem będzie państwowy Gaz-System.
ReklamaZobacz także
W piątek rano, na pytanie dziennikarzy o doniesienia dotyczące budowy drugiej nitki gazociągu Jamał II, szef rządu odparł: "muszę sprawdzić te informacje". I dodał: "ja nic nie wiem, nie komentuję czegoś, o czym mało wiem". Dopytywany powiedział: "decyzje, jakie podejmuje Gazprom, nie są konsultowane z polskim rządem i Bogu dzięki".

| »Piechociński: Gazpromowi chodzi o nowy gazociąg z Białorusi na Słowację |
Wcześniej podczas tego briefingu Donald Tusk - odnosząc się do nieskonkretyzowanych jeszcze informacji napływających z Rosji o tym, że Gazprom rozważa powrót do budowy drugiej nitki gazociągu jamalskiego - podkreślił, że minister skarbu Mikołaj Budzanowski "zaprezentował bardzo precyzyjnie stanowisko polskiego rządu w sprawie szeroko pojętych kwestii gazociągowych w relacjach polsko-rosyjskich".
Premier zaznaczył, że to stanowisko zostało wypracowane wiele miesięcy temu i dotyczy m.in. "oczekiwań, czy rosyjskiego wyobrażenia, że jest do ustalenia z Polską przeprowadzenie gazociągu, który omijałby Ukrainę".
| »PGNiG: memorandum ma charakter wyłącznie analityczny |
"Polska nie będzie uczestniczyła w takich politycznych kontekstach, dla nas gaz nie jest narzędziem uprawiania polityki i bardzo chcemy, zgodnie z przepisami unijnymi, aby kwestie gazowe były wolne od polityki" - oświadczył premier. Dlatego, jego zdaniem, dobrze się stało, że minister Budzanowski szybko przeciął wszystkie spekulacje na ten temat.
"Strategicznie rzecz biorąc nie chcemy zwiększać puli gazu rosyjskiego" - podkreślił premier. Zaznaczył, że Polska pracuje od kilku lat nad dywersyfikacją dostaw i źródeł gazu, dlatego nie jesteśmy zainteresowani "jakimś radykalnym zwiększeniem puli gazu, którą kupowalibyśmy z Gazpromu".
PGNiG dziwi się przywiązywaniu dużej wagi do dokumentu, jaki spółka EuRoPol Gaz podpisała z Gazpromem. Prezes spółki, Grażyna Piotrowska-Oliwa, została wezwana w tej sprawie na rozmowę do ministerstwa skarbu. Przed spotkaniem powiedziała dziennikarzom, że Rosjanie rozdmuchują kwestię dokumentu, podpisanego przez EuRoPol Gaz. Podkreśliła, że memorandum do niczego nie zobowiązuje strony polskiej. Dodała, że zarząd EuRoPol Gazu, tak jak zarząd każdej spółki prawa handlowego, mógł podpisać taki dokument bez jakichkolwiek zgód korporacyjnych. czytaj więcej
Premier, przyznając się do niewiedzy ws. podpisania memorandum dot. budowy drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa skompromitował się i pokazał, że polski rząd nie panuje nad podstawowymi interesami Polski - ocenił w piątek lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro - czytaj więcej
Natomiast PiS chce, aby premier Donald Tusk na najbliższym posiedzeniu Sejmu wyjaśnił zamieszanie dot. memorandum w sprawie budowy drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa. Posłowie PiS domagają się dymisji ministra skarbu; planują złożenie wniosku o wotum nieufności wobec Mikołaja Budzanowskiego - czytaj więcej
Agencja ITAR-TASS, powołując się na Gazprom, podała w piątek rano, że szef koncernu Gazprom Aleksiej Miller i prezes spółki EuRoPol Gaz Mirosław Dobrut podpisali w piątek w Petersburgu memorandum w sprawie budowy drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa. Dokument przewiduje realizację projektu Jamał-Europa II przez terytorium Polski w kierunku Słowacji i Węgier, o przepustowości nie mniejszej niż 15 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie.
| »Za pół roku okaże się czy nowy Jamał się opłaca |
"Projekt Jamał-Europa II przewiduje budowę dodatkowych mocy dla transportu gazu w celu zapewnienia gwarantowanego zaopatrzenia europejskich odbiorców w rosyjski gaz" - mówił Miller. W Petersburgu odbywa się szczyt państw bałtyckich, w którym uczestniczy wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński.(PAP)
hgt/ par/ jra/
ksaj/ ap/ pad/ (PAP)




























































