Polska jest wstrzemięźliwa, jeśli chodzi o nowe inwestycje z Gazpromem - powiedział w piątek na konferencji prasowej minister skarbu Mikołaj Budzanowski.
"Mamy dość wstrzemięźliwe podejście do tego typu nowych inwestycji" - mówił minister, zwracając uwagę na problem Ukrainy i to, że - jak powiedział - Polska i Ukraina są bardzo poważnymi krajami tranzytowymi do zachodniej Europy. "I tak naszym zdaniem powinno pozostać (...) Ze wszelkimi takimi decyzjami w przyszłości powinniśmy się o tyle wstrzymać - mówię o decyzjach inwestycyjnych, czyli tych bardzo konkretnych (...) - do zakończenia procedury prowadzonej przez Komisję Europejską wobec spółki Gazprom, procedury antymonopolowej, bardzo ważnej i bardzo niebezpiecznej dla Gazpromu" - wyjaśnił Budzanowski.
Komisja Europejska prowadzi od września dochodzenie antymonopolowe wobec Gazpromu, sprawdzając, czy rosyjski koncern nadużywa dominującej pozycji na rynku Europy Środkowo-Wschodniej. KE podejrzewa, że Gazprom segmentuje rynek gazowy, utrudniając wolny przepływ gazu między krajami naszego regionu. Bada też, czy koncern nie przeciwdziała dywersyfikacji dostaw gazu do regionu oraz czy nie narzuca klientom nieuczciwych cen, wiążąc je w stałej formule z cenami ropy.(PAP)
mick/ je/ mow/




























































