Ukraina nie ma już najwyższych stóp procentowych na świecie. Obserwując pewne poprawy w gospodarce, Narodowy Bank Ukrainy obniżył kluczowy parametr o 5 punktów procentowych.


Decyzją NBU od jutra referencyjna stopa procentowa będzie wynosić na Ukrainie 22% wobec 27% obowiązujących do dzisiaj. Jest to drugie cięcie z rzędu – miesiąc temu dokonano obniżki z 30%.
- W lipcu i sierpniu inflacja bazowa była bliska zeru. Dezinflacja była możliwa dzięki wspólnym wysiłkom banku centralnego i rządu. Utrzymywanie odpowiedzialnego kursu polityki monetarnej i fiskalnej ograniczyło inflację popytową, ustabilizowało rynek walutowy i obniżyło oczekiwania inflacyjne – czytamy w komunikacie NBU, który już miesiąc temu zapowiadał możliwość kontynuowania cyklu łagodzenia polityki monetarnej.
Inflacja to wciąż jednak poważny problem dla ukraińskiej gospodarki - w sierpniu ceny dóbr i usług konsumpcyjnych były aż o 52,8% wyższe niż przed rokiem, co jednak jest wynikiem lepszym od odnotowanego w kwietniu (60,9% r/r). Według przewidywań NBU, dwucyfrowe tempo wzrostu cen utrzyma się do końca przyszłego roku i wynosić będzie wówczas 12%. PKB w przyszłym roku realnie ma wzrosnąć natomiast o 2,4%.
Po dzisiejszej obniżce Ukraina straciła pozycję numer jeden na liście państw o najwyższych stopach procentowych na świecie. Nowymi liderami zostały Białoruś, Ghana i Malawi, gdzie referencyjna stopa wynosi 25%.





























































