Władze lokalne w Rosji zaczęły nakładać grzywny za zamieszczanie w mediach filmów pokazujących skutki ataków ukraińskich dronów - poinformował w niedzielę portal dziennika "Kommiersant". Kary obowiązują już w co najmniej 12 obwodach.


Wizerunki pokazujące rezultatu ataku dronów "stanowią kluczową informację wykorzystywaną do oceny skuteczności nalotu i do planowania przyszłych ataków" przeciwnika - przekazał portalowi pracownik administracji obwodu kałuskiego.
Portal przypomniał, że przed dwoma laty pojawił się w Rosji projekt wprowadzający na szczeblu federalnym kary dla osób publikujący filmy z ataków. Ostatecznie jednak zrezygnowano z tego pomysłu. W zamian od początku ubiegłego roku w niektórych obwodach zaczęto wprowadzać odpowiedzialność administracyjną za rozpowszechnianie filmów. Według obliczeń "Kommiersanta" grzywny są obecnie nakładane na mieszkańców co najmniej 12 obwodów.
Odpowiedzialność wprowadzana jest według tego samego schematu: najpierw do lokalnego kodeksu administracyjnego wprowadza się artykuł o naruszeniu decyzji sztabu operacyjnego, a następnie sam sztab zakazuje obywatelom publikowania materiałów filmowych pokazujących ataki i ich skutki - twierdzi portal. Grzywny dla osób fizycznych najczęściej zaczynają się od 1 tys. rubli (ok. 47 zł), dla osób prawnych - od 50 tys. (PAP
os/ kar/































































