Uber został ukarany rekordową grzywną w wysokości 290 mln euro przez holenderskie władze. Gigant technologiczny w dziedzinie współdzielenia przejazdów naruszył unijne przepisy, przesyłając wrażliwe dane osobowych dotyczące europejskich kierowców taksówek do Stanów Zjednoczonych - podał Bloomberg.


Holenderskie władze ukarały Ubera grzywną w wysokości 290 mln euro (324 mln dolarów) za nieprzestrzeganie europejskich przepisów dotyczących ochrony danych po odkryciu, że wrażliwe informacje o kierowcach sieci były wysyłane i przechowywane na serwerach w USA - donosi Bloomberg.
Dane, o których mowa, obejmowały licencje taksówkarskie, lokalizację kierowców, a w niektórych przypadkach także informacje dotyczące ich historii medycznej i kryminalnej.
"Ta błędna decyzja i nadzwyczajna kara są całkowicie nieuzasadnione” – skomentował rzecznik Ubera Caspar Nixon w mailu wysłanym agencji Reutera.
Postępowanie holenderskiego organu ds. ochrony danych osobowych przeciwko Uberowi zostało wszczęte, gdy skargi na spółkę złożyło ponad 170 francuskich kierowców spółki. Skargi skierowane do francuskich urzędników trafiły jednak do urzędników z kraju będącym miejscem rejestracji Ubera w Unii Europejskiej.

Grzywna nałożona na amerykańską spółkę to największa kara nałożona w takiej sprawie przez holenderskie władze. Jest to zarazem najwyższa grzywna w historii samego Ubera.
W listopadzie ubiegłego roku firma poszła na ugodę i zobowiązała się zapłacić 290 mln dolarów obecnym i byłym kierowcom. W zamkniętej już sprawie amerykańskie władze zarzucały Uberowi i Lyftowi oszukiwanie kierowców na wynagrodzeniach i świadczeniach.
W marcu tego roku spółka zgodziła się zapłacić 178 mln dolarów amerykańskich tysiącom taksówkarzy i kierowców w Australii. W maju pozew zbiorowy przeciwko Uberowi wniosło 10,5 tysiąca taksówkarzy z Londynu, oskarżając giganta o złamanie zasad rezerwacji taksówek i celowe wprowadzanie władz miejskich w błąd w celu uzyskania licencji. Domagają się 250 mln funtów.
Na zamknięciu ostatniej sesji na amerykańskich giełdach w piątek, 23 sierpnia, akcje Ubera były notowane po 74,40 dol. Od początku roku kurs zyskał 22,34 proc. (dla porównania indeks S&P500 zyskał w tym czasie 18,80 proc.).
W 2023 r. spółce udało się wypracować pierwszy roczny zysk w wysokości 1,1 mld dol., chociaż zaledwie rok wcześniej jej strata sięgała 1,8 mld dol. W 2024 r. 1 mld dolarów zysku udało się wypracować Uberowi w samym II kwartale, co oznaczało 47 centów na akcję wobec prognozowanych przez analityków 31 centów. W chwili pisania tego tekstu kapitalizacja rynkowa spółki wynosi ponad 156 mld dol.
Oprac. MM































































