Rosja zbyt długo bezkarnie łamała postanowienia układu INF, podczas gdy USA w pełni się do niego stosowały - oświadczył w piątek prezydent Donald Trump. Nie możemy być jedynym krajem na świecie jednostronnie związanym tym, ani żadnym innym traktatem - dodał.
Trump zapowiedział, że w sobotę USA "zawieszą swoje zobowiązania" wynikające z układu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu (INF) oraz rozpoczną formalny proces wycofywania się z tego porozumienia.
Amerykański prezydent oznajmił też, że jego administracja będzie pracować nad "opcjami naszej własnej odpowiedzi militarnej" oraz że będzie współpracować z NATO, a także z innymi sojusznikami i partnerami, aby "pozbawić Rosję wszelkiej przewagi, wynikającej z jej bezprawnego postępowania".
Wcześniej o decyzji Amerykanów informował sekretarz stanu Mike Pompeo. Pompeo poinformował, że wkrótce USA przekażą stronie rosyjskiej formalną notyfikację w tej sprawie.
Szef amerykańskiej dyplomacji wyraził nadzieję, że Rosja zmieni jeszcze swoje stanowisko w sprawie przestrzegania układu. Zadeklarował, że USA są gotowe do negocjacji z Rosją w sprawie kontroli zbrojeń.
Deklaracja ta inicjuje sześciomiesięczny okres, po którym USA mogą całkowicie wycofać się z zawartego w 1987 roku z ówczesnym Związkiem Radzieckim układu. Moskwa może w tym czasie poczynić odpowiednie kroki rozbrojeniowe, skłaniając Waszyngton do utrzymania INF w mocy.
Kanclerz Niemiec Angela Merkel zapowiedziała w piątek dalsze rozmowy na temat układu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu (INF); również po ogłoszeniu przez USA zawieszenia jego przestrzegania.
"Zrobimy wszystko, żeby wykorzystać półroczny okres i nadal rozmawiać, jeśli USA wyjdą z układu" - powiedziała w piątek Merkel.
Władze RFN mają nadzieję, że nawet po zawieszeniu przez Waszyngton przestrzegania układu, w ciągu najbliższych sześciu miesięcy Moskwa zgodzi się na ustępstwa. Rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert zastrzegł jednak w piątek, że w ciągu minionych dwóch miesięcy nic nie wskazywało na gotowość Kremla do zmiany stanowiska.
"W przypadku wypowiedzenia układu będziemy konsultować się z partnerami z NATO, jakie środki są konieczne, by utrzymać zdolności odstraszania i obronne sojuszu" - powiedział Seibert.
Również rzecznik niemieckiego MSZ powiedział w piątek, że Rosja powinna zmienić swoją postawę, by ratować traktat INF dotyczący likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu.
USA twierdzą, że wbrew traktatowi INF Rosja weszła w posiadanie nowych pocisków manewrujących SSC-8, które są lądową wersją bazujących na okrętach podwodnych pocisków SSN-21 Sampson. INF zakazuje sygnatariuszom posiadania lądowych pocisków balistycznych i manewrujących o zasięgu od 500 do 5,5 tys. kilometrów.
Rosja odpiera ten zarzut wskazując, iż rakieta o indeksie 9M729 (w terminologii zachodniej SSC-8) nigdy nie była wypróbowywana na odległość, jakiej układ zakazuje.
Państwa NATO w pełni popierają zawieszenie przez USA przestrzegania traktatu INF w sprawie likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu w odpowiedzi na łamanie postanowień układu przez Rosję - poinformowała w piątek Rada Północnoatlantycka.
Zadeklarowanie przez Stany Zjednoczone zawieszenia przestrzegania obowiązującego między tym państwem a Rosją układu INF rozpoczyna sześciomiesięczny okres, po którym USA mają się całkowicie wycofać z porozumienia.
"USA podejmują to działanie w odpowiedzi na znaczące ryzyko dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego, związane z tajnymi testami, produkcją i rozmieszczeniem naziemnych systemów 9M729. Państwa sojusznicze w pełni popierają te działania" - podkreślono w oświadczeniu Rady Północnoatlantyckiej, czyli najważniejszego organu decyzyjnego NATO.
akl/ mal/
































































