USA podniosły cła na chiński eksport wart 200 mld USD rocznie

USA wprowadziły w piątek zapowiadaną przez prezydenta Donalda Trumpa podwyżkę karnych ceł na chiński eksport wart 200 mld dolarów rocznie. Pekin wyraził ubolewanie z powodu tej decyzji i zapowiedział odwet. W Waszyngtonie trwają dwustronne negocjacje handlowe.

(fot. Jonathan Ernst / Reuters)

Amerykanie poinformowali, że podwyższone z 10 na 25 proc. cła obejmują towary, które opuszczą Chiny po 12:01 czasu wschodniego (6:01 czasu polskiego) 10 maja. Transport drogą morską trwa ok. 3 tygodnie, zatem nowe taryfy w przytłaczającej większości przypadków (transport lotniczy jest zdecydowanie mniej powszechny) faktycznie zaczną być pobierane pod koniec maja. Daje to Waszyngtonowi i Pekinowi sporo czasu na ewentualne wygaszenie bądź odsunięcie eskalacji konfliktu.

25-proc. cła objęły ponad 5700 produktów, m.in. urządzenia bezprzewodowe (modemy, routery, switche), komputery stacjonarne, podzespoły komputerowe, elementy monitorów i telewizorów, niektóre części samochodowe, rudy i koncentraty niektórych metali, rowery, różne rodzaje jedzenia i napojów, meble drewniane i metalowe, odkurzacze, lampy, klimatyzatory, tkaniny czy torby. W efekcie tej i poprzedniej rundy sankcji dodatkowym 25-proc. cłem są już objęte towary, których łączna roczna wartość importu z Chin do USA sięga 250 mld dol., co stanowi ok. połowy importu z Państwa Środka.

W przeciwieństwie do 10-proc. stawki, 25-proc. cło powinno się znacząco przełożyć na cenę produktów na rynku w USA. Tak dużego wzrostu nie będą w stanie całkowicie "wziąć na siebie" chińscy eksporterzy i amerykańscy importerzy ani nie "zamortyzuje" go w dużym stopniu osłabienie juana. W efekcie można się spodziewać spadku sprzedaży tych towarów do USA. Taka sytuacja miała miejsce przed rokiem, gdy Amerykanie objęli 25-proc. stawką nieco ponad 1000 produktów sprowadzanych z Chin. Natomiast w przypadku niemal 6000 produktów objętych 10-proc. stawką spadku importu do Stanów Zjednoczonych nie odnotowano.

Chińskie ministerstwo handlu napisało w krótkim komunikacie, że "głęboko ubolewa" nad podwyższeniem przez USA karnych ceł z 10 do 25 proc. Zapowiedziało retorsje, ale nie podało konkretnie, jakie konkretnie środki odwetowe mogą zostać podjęte ani kiedy wejdą w życie.

Poprzednio, gdy Amerykanie obłożyli 200 mld dol. chińskiego eksportu 10-proc. stawką, Pekin odpowiedział objęciem 5 albo 10 proc. stawką 5207 towarów sprowadzanych z USA, których import jest wart 60 mld dol. rocznie. Na listach znalazły się m.in. mięsa, oleje, wina, mąka, chemikalia i papier (10-proc. cło) oraz SUV-y czy części do samolotów (5-proc. cło). Tym razem retorsje mogą objąć jeszcze szerszą gamę towarów. Jednak w arsenale Pekinu znajdują się również środki pozataryfowe, których zastosowanie na szeroką skalę mocno uderzyłoby w amerykański biznes i konsumentów.

Wicepremier ChRL Liu He spotkał się w czwartek w Waszyngtonie z urzędnikami amerykańskimi podczas kolejnej rundy negocjacji. Z doniesień Bloomberga wynika, że nie przyniosła ona znaczącego postępu. Rozmowy mają być kontynuowane w piątek.

Pozytywnie zapatrują się na przyszłość inwestorzy z azjatyckich giełd - dzisiejsza sesja na parkietach za Murem zakończyła się największymi wzrostami od przeszło miesiąca. Z doniesień Bloomberga wynika, że swój udział miały w tym państwowe fundusze, czyli kontrolowana przez władze w Pekinie "drużyna narodowa", dbająca o "stabilność rynku".

Jeszcze do ostatniej minuty przed wejściem w życie wyższych taryf najważniejsze indeksy były na wyraźnym plusie. Shanghai Composite zyskiwał 1,5 proc, w górę pięły się hongkoński Hang Seng czy japoński Nikkei. Po wznowieniu notowań po zwykłej przerwie w ciągu dnia momentalnie spadły pod kreskę. Jednak już po chwili znów wystrzeliły nad nią. O 7:40 polskiego czasu (na 80 min przed zakończeniem sesji za Murem) indeks szerokiego rynku z Szanghaju zyskuje niemal 2 proc., a Hang Seng - ponad 1 proc. Gorzej radzi Nikkei, który pozostaje na minusie. Giełdy w Chinach zamknęły dzień wyraźnymi zyskami. Shanghai Composite wzrósł o 3,1 proc., Shenzhen Component - o 4 proc., CSI300 - o 3,6 proc., a Chinext - o 4,4 proc.

Kliknij, aby przejść do wykresu
Kliknij, aby przejść do wykresu (Bankier.pl)

Wcześniej w tym tygodniu Donald Trump zarzucił Chinom, że "złamały umowę", jaką zawarły w toku negocjacji. Amerykańscy urzędnicy informowali, że strona chińska próbowała się wycofać z uzgodnionych wcześniej zapisów umowy. Prezydent USA zagroził również nałożeniem 25-proc. ceł na kolejne 325 mld dol. importu z Chin, co oznaczałoby, że "karnymi" taryfami zostałyby objęte praktycznie wszystkie produkty sprowadzane zza Muru, w tym typowe dobra konsumpcyjne, jak elektronika (iPhone'y, laptopy itd.) czy ubrania.

Trump nakarmi świat za pieniądze Chińczyków?

W piątek tuż przed 13 polskiego czasu prezydent Trump opublikował na Twitterze kolejną serię wpisów dot. relacji z Chinami. Po pewnym czasie zostały one usunięte, a następnie ponownie opublikowane.

"Rozmowy z Chinami przebiegają w bardzo życzliwej atmosferze - absolutnie nie ma potrzeby się spieszyć - ponieważ Chiny płacą obecnie USA 25-proc. cło od towarów i produktów wartych 250 mld dol. Te olbrzymie płatności trafiają bezpośrednio do budżetu USA." - napisał Trump.

"Rozpoczął się proces nałożenia dodatkowych taryf w wysokości 25% na pozostałych 325 mld dol. [wartość rocznego importu dóbr nieobjętych dotychczasowymi "karnymi'' taryfami - red.]. Stany Zjednoczone sprzedają do Chin towary i produkty o wartości 100 mld dol. [w rzeczywistości ok. 120 mld dol., a ponadto blisko 60 mld dol. usług - red.], to bardzo duża nierównowaga" - dodał prezydent.

"Za 100 mld dol., które pozyskamy z ceł, kupimy produkty od naszych wspaniałych rolników, [kupimy ich - red.] więcej niż kiedykolwiek Chiny, i wyślemy je do biednych i głodujących krajów w formie pomocy humanitarnej" - proponuje Trump.

"W międzyczasie będziemy nadal negocjować z Chinami w nadziei, że nie spróbują ponownie przerabiać umowy! Taryfy przyniosą DUŻO WIĘCEJ bogactwa naszemu krajowi niż nawet fenomenalny układ tradycyjnego rodzaju. Jest to również dużo łatwiejsze i szybsze. Naszym rolnikom będzie lepiej i głodujące narody otrzymają pomoc" - napisał.

"Zostaną przyznane zwolnienia z ceł lub trafią do nowych źródeł [innych firm uczestniczących w handlu pomiędzy USA a Chinami - red.]. Gdybyśmy kupili produkty rolne od naszych Rolników za 15 mld dol., znacznie więcej niż teraz kupują Chiny, wciąż zostałoby nam ponad 85 mld dol. na nową infrastrukturę, opiekę zdrowotną lub cokolwiek innego" - stwierdził.

"Chiny znacznie zwolnią, a my automatycznie przyspieszymy!" - zakończył prezydent USA, po czym umieścił na Twitterze jeszcze jeden wpis: "Traciliśmy 500 miliardów dolarów rocznie, przez wiele lat, na szalonym handlu z Chinami. JUŻ NIE!". A następnie dodał: "budujcie swoje produkty w USA, nie zapłacicie ceł".

Po wpisie Trumpa WIG20 oddał część dzisiejszych zysków, osuwając się w pół godziny o ok. 0,7 proc., nieco mniejsze spadki odnotowano na kontraktach na S&P500.

BPL/Maciej Kalwasiński/PAP/anb/ cyk/

Źródło: Bankier24

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 7 1960

Trump /Chiny . Trump / Polska . Dzisiaj pojawila sie jak narzaie bardzo dobra wiadomosc . Zobacz na YT koferencje : "Kto poprze żydowskie roszczenia będzie podlegał karze za zdradę dyplomatyczną - S. Michalkiewicz" . Super robota . Ustawa ma traffic do sejmu przyszlym tegodniu . Teraz zobaczymy kto pogrywa sobie z narodem .

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 2 talmud

chiny zwolnia jak trump przeniesie ambasade z pekinu do taipei......wali sie imperium zla grzechu & chciwosci.....

! Odpowiedz
8 11 ajwaj

Chinscy przyjaciele dadza rade:

""Jeśli Stany Zjednoczone podniosa taryfę o 25%, pokrywając resztę chińskiego importu w wysokości 325 miliardów dolarów, zmniejszy to PKB Chin o 0,3–0,4%, spowalniając roczny wzrost gospodarki do 6% lub nieco mniej. Zgodnie z planem rozwoju społeczno-gospodarczego Chin na 2019 r. Oczekuje się wzrostu PKB w przedziale 6-6,5%.""

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
10 4 ajwaj

A kal-boje ?

""W przypadku Stanów Zjednoczonych odpowiedź ChRL będzie bolesna. Najnowsze szacunki , wzrost ceł przez Amerykanów do 25% i reakcja ChRL doprowadzą do zmniejszenia w USA prawie 1 miliona miejsc pracy i spadku PKB o 0,37%."" Inflacja, rolnictwo itd.

Tam sa lancuchy dostawczo-produkcyjne od lat i musi minac czas na stabilizacje tego. Poprzednie podwyzki byla szybko korygowane. Co ciekawe i Europe to sieknie. Maja fabryki w USA eksportujace do ChRL. np. Mercedes itd.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 6 zygi44

Co do tej wojny handlowej - są dwa scenariusze:

1. Wojenka nie jest dobra dla obu. Trump lubi twarde negocjacje, jak czuje, że go ktoś w uja robi to strzela z dużego kalibru, by mieć lepszą kartę siadając do stołu. Tego nauczył się w biznesie. Ale co zrobi, gdy to nie wyjdzie? Musi przystopować, ale priorytetem będzie dla niego wyjście zwycięsko z tego klinczu. Jak to zrobi? Ogłosi, że wygrał i już? To nie przejdzie. Negatywny scenariusz: bez możliwości ogłoszenia sukcesu pójdzie w zaparte, ale do tego będzie mu potrzebna lojalność FEDu, której dzisiaj nie ma.

2. Tu nie chodzi o nową umową, a zrobienie zgrzytu i celowe niedogadanie się z chińczykami. Po co? By ich kopnąć, aby się sami udławili w potężnych długach. Ale w tym scenariuszu brakuje "kolegów", inne kraje, które rónież nałożyby limity i cła na import z chin. Może coś pod stołem się toczy - my nie wiemy. A może chce to zrobić w pojedynke? Tani import da się zastąpić importem z innych miejsc, ale to: po pierwsze - potrwa, a po drugie to nie jest zabawa na dziś. Biorąc pod uwagę bilansy banków centralnych i znikającą presje deflacyjną (tanie towary) mamy realne zagrożenie hiperinflacji. A wtedy po zabawie, tzn po systemie, bo on tego nie zniesie. No prawie, bo lotniskowce w portach gotowe. Może być na ostro. Przypomnę, że w czasie zimnej wojny rakiety usa były wycelowane nie tylko w zsrr, ale i chiny, bo... tak przy okazji grubszej wojenki można byłoby ich cofnąć gospodarczo o 30 lata, a rozpie*dol był by taki, że nikt nie zadawał by już później pytań "a dlaczego?, a jak to?". Znalazły by się "dowody" na "chęć inwezji", którą trzeba było ukrucić, albo co innego... ale to już gdybanie sci-fic...

Ja obstawiem 1. Tylko nie wiem jak Trumpek miałby z tego wyjść, bo to że będzie chciał ogłosić sukces to 100% pewne....

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
16 20 open_mind

Ą tak swoją drogą to doszło do tego że Komunistyczna Partia Chin przegoniła zachodnie systemy oparte na kapitalizmie i USA oraz Bruksela udaje że „Nic się nie stało”. Natomiast Trump próbuje naprawić to co od dekad psuł skorumpowany w USA system demokratyczno socjalistyczny.

Definicje systemowe poniżej.

Kapitalizm – system gospodarczy oparty na prywatnej własności środków produkcji i w konsekwencji czerpania z nich zysku, oraz na swobodnym obrocie dobrami w ramach wolnego rynku; stąd też gospodarka kapitalistyczna nazywana jest również gospodarką wolnorynkową.

Chińska Republika Ludowa to kraj konstytucyjnie socjalistyczny. Podobnie jak w innych krajach tzw. demokracji ludowej, faktyczną władzę pełni jedna partia – Komunistyczna Partia Chin. Jej ideologia, będąca jednocześnie naczelną ideologią państwową, oparta jest obecnie na pięciu filarach: marksizmie-leninizmie, maoizmie, teorii Deng Xiaopinga, zasadzie trzech reprezentacji Jiang Zemina oraz Koncepcji Naukowego Rozwoju Hu Jintao.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
15 20 skasowane_konto

US będą się teraz umniejszać, bo idą siły których oni nie powstrzymają i nie tylko demograficznie, ale i technologicznie.

! Odpowiedz
23 31 grzegorzkubik

Czasy tzw. chińszczyzny się skończyły. Dziś W Chinach powstają dobre i solidne telefony i praktycznie gro światowej elektroniki. Chiny w 30 lat zrobiły coś co niektóre kraje osiągnęły w 100 lat. Lenovo, Huawei, Xiaomi czy ktoś kiedyś sobie to wyobrażał? Cła na chińskie produkty? Istne wariactwo. Tak nie zatrzymamy postępu? Chiny to potęga.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 1 kerad_

Japonię zatrzymali!

! Odpowiedz
4 33 karl_l

uwielbiam, gdy na portalu cała wartość informacji znajduje się w komentarzach, a nie w tekście..

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
SSECOMP 0,79% 2 924,20
2019-07-19 09:02:00
WIG 1,18% 60 902,04
2019-07-19 17:05:00
WIG20 0,97% 2 344,03
2019-07-19 17:15:00
WIG30 0,94% 2 681,21
2019-07-19 17:15:00
MWIG40 0,48% 4 035,38
2019-07-19 17:05:00
DAX 0,26% 12 260,07
2019-07-19 17:37:00
NASDAQ -0,74% 8 146,49
2019-07-19 22:02:00
SP500 -0,62% 2 976,61
2019-07-19 21:59:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.