Sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych Lloyd Austin poinformował, że w niedzielę siły zbrojne USA przeprowadziły "precyzyjne ataki" na obiekty we wschodniej Syrii wykorzystywane przez irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) i grupy powiązane z Iranem, w odpowiedzi na ciągłe ataki na personel amerykański w Iraku i Syrii.


Ataki przeprowadzono na ośrodek szkoleniowy i kryjówkę w pobliżu miast Abu Kamal i Mayadin - podał w oświadczeniu Lloyd Austin.
Sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych dodał, że prezydent Joe Biden "nie ma wyższego priorytetu niż bezpieczeństwo personelu USA i kierował dzisiejszą akcją, aby było jasne, że Stany Zjednoczone będą bronić siebie, swojego personelu i swoich interesów".
To trzeci w ostatnich tygodniach atak USA na irańskie obiekty we wschodniej Syrii.
Sekretarz obrony USA: niewykluczone kolejne naloty na irańskie cele w Syrii
W odpowiedzi na co najmniej 40 ataków, które zostały w ostatnich tygodniach przeprowadzone na wojska amerykański i koalicyjne w Iraku i Syrii, siły zbrojne USA przeprowadziły w niedzielę "precyzyjne uderzenia" na obiekty we wschodniej Syrii. Cele były wykorzystywane przez irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) i grupy powiązane z Iranem. Były to trzeci przeprowadzony w tym czasie, odwetowy nalot wojsk amerykańskich na związane z Syrią cele - przekazała agencja AP.

Naloty sił amerykańskich "mają na celu zakłócenie i pogorszenie swobody działania tych grup, które są bezpośrednio odpowiedzialne za ataki na siły USA w Iraku i Syrii" – powiedział Austin dziennikarzom na konferencji prasowej w Seulu.
"Te ataki muszą się skończyć, a jeśli się nie skończą, to nie zawahamy się zrobić tego, co konieczne, aby chronić żołnierzy" – podkreślił sekretarz obrony USA.
W atakach na wojska amerykańskie co najmniej 45 żołnierzy doznało urazów lub niewielkich obrażeń.
Kontyngent, który USA utrzymują obecnie w Iraku, liczy 2,5 tys. żołnierzy, ponadto 900 amerykańskich wojskowych stacjonuje w Syrii. Zadaniem tych oddziałów jest wspieranie lokalnych wojsk w walce z wciąż działającym na tych ternach Państwem Islamskim.
Media: armia izraelska ostrzelała cele terrorystów w Syrii
Dron, który w czwartek uderzył w szkołę w najbardziej wysuniętym na południe mieście Izraela, Ejlat, został wystrzelony z Syrii, o czym poinformowały izraelskie siły zbrojne, dodając, że w odpowiedzi na atak przeprowadziły naloty odwetowe - przekazał w niedzielę portal Times of Israel.
Szkoła w Ejlacie została trafiona dronem wystrzelonym z Syrii – twierdzą Siły Obronne Izraela (Cahal). Uważa się, że UAV został wystrzelony z południowej Syrii, przeleciał nad Jordanią, zanim uderzył w Ejlat - oświadczył rzecznik izraelskiej armii.
W wyniku wybuchu nie było poważnych obrażeń, ale pogotowie ratunkowe Magen David Adom udzieliło pomocy pięciu osobom z powodu ostrego stanu lękowego i jednemu - z powodu zatrucia dymem.
Władze lokalne poinformowały, że w momencie uderzenia w piwnicy szkoły przebywało około 40 uczniów.
W oświadczeniu Cahal stwierdzono, że celem ataku odwetowego była organizacja w Syrii, która wystrzeliła drona, nie precyzując, kto stoi za atakiem, ani w co konkretnie uderzyły siły powietrzne.
„Reżim syryjski ponosi pełną odpowiedzialność za wszelką działalność terrorystyczną, prowadzoną na terytorium Syrii. Cahal zareaguje surowo na każdą próbę ataku na terytorium Państwa Izrael” – stwierdzono w oświadczeniu.
Urzędnik Hezbollahu i funkcjonariusz bezpieczeństwa Libanu przekazali, że w piątek rano w sąsiedniej Syrii zginęło siedmiu bojowników. Wypowiadali się pod warunkiem zachowania anonimowości zgodnie z przepisami.
Uważa się, że siedmiu terrorystów zginęło podczas porannego izraelskiego nalotu w środkowej syryjskiej prowincji Homs - poinformował Times of Israel.
Izraelskie wojsko: ostrzelano nas 15 rakietami z Libanu, odpowiedzieliśmy ogniem
W ciągu godziny z Libanu ostrzelano Izrael 15 rakietami - powiadomiła w poniedziałek rano armia. Obrona powietrzna przechwyciła cztery rakiety, pozostałym pozwolono spaść na otwartą przestrzeń - poinformował portal Israel National News.
Armia Izraela odpowiedziała ostrzałem artyleryjskim wymierzonym w stanowiska ogniowe po libańskiej stronie granicy. Wcześniej 7 żołnierzy izraelskich zostało lekko rannych w ostrzale pociskami moździerzowymi w przygranicznym rejonie.
Od 8 października dochodzi systematycznie do wymiany ognia na libańsko-izraelskiej granicy pomiędzy armią Izraela a bojówkami wspieranymi przez Iran. (PAP)
wr/ mal/ kb/ os/ adj/ krp/






























































