REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

UOKiK odchodzi od kar pieniężnych na rzecz rekompensaty publicznej

2016-01-26 11:53
publikacja
2016-01-26 11:53
Dodaj Bankier.pl w Google

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w swoich orzeczeniach coraz częściej wymusza na nieuczciwych przedsiębiorcach rekompensowanie klientom naruszenia ich interesów, zamiast nakładać na nich karę pieniężną - mówiła we wtorek wiceprezes UOKiK Dorota Karczewska.

UOKiK odchodzi od kar pieniężnych na rzecz rekompensaty publicznej
UOKiK odchodzi od kar pieniężnych na rzecz rekompensaty publicznej
/ materiały dla mediów

fot. Marek Wiśniewski / Puls Biznesu / / FORUM

Jak wyjaśniła Karczewska, rekompensata publiczna są to środki zmierzające do usunięcia skutków naruszenia zbiorowych interesów konsumentów, często nakładane na firmy obok kar finansowych. W zależności od natury naruszenia, są to np.: zwrot pieniędzy konsumentom, darmowy dostęp do kanału telewizyjnego lub możliwość odzyskania składki ubezpieczeniowej.

Karczewska dodała też, że zmiana polityki urzędu bierze się stąd, że Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a także sądy powszechne coraz częściej zmniejszają kary nakładane przez UOKiK na przedsiębiorców stosujących nieuczciwe praktyki konsumenckie. Z zaprezentowanych przez nią danych wynika, że z ponad 75,5 mln zł kar nałożonych przez urząd w latach 2013-2015, po orzeczeniach sądowych, przedsiębiorcy zapłacili jedynie 30,8 mln zł. Osłabia to, jej zdaniem, represyjną funkcję tych kar.

"Obniżenie kar finansowych przez sądy stanowi ważny sygnał do poszukiwania innych instrumentów mających na celu trwałe eliminowanie zjawisk antykonsumenckich. Takim instrumentem jest stosowana od niedawna przez urząd rekompensata publiczna. Spełnia ona nie tylko funkcję represyjną, bo wymaga od przedsiębiorcy poniesienie kosztów, ale również powoduje, że konsumenci uzyskują bezpośrednie korzyści wypływające z naszych decyzji" - mówiła wiceprezes UOKiK.

Wakacje na giełdzie

Dodała też, że dzięki temu działaniu decyzje prezesa UOKiK "zaczynają mieć przełożenie na sytuację konsumentów".

Powołując się na przykłady, wicedyrektor Departamentu Ochrony Interesów Konsumentów UOKiK Łukasz Wroński, przytoczył m.in. sprawę T-Mobile z grudnia 2015 r, kiedy operator telekomunikacyjny jednostronnie postanowił o podwyższeniu abonamentu o 5 zł. Konsumenci, którzy na podwyżkę się nie zgadzali mogli bez przeszkód odstąpić od umowy. Oprócz nałożenia kary 4,5 mln zł, UOKiK zobowiązał telekom do usunięcia skutków niekorzystnej dla abonentów praktyki.

"Każdy konsument, który dostał informację o jednostronnej zmianie wysokości abonamentu, powinien otrzymać 65 zł rekompensaty, niezależnie czy przystał na nowe warunki czy odstąpił od umowy. Naszym zdaniem każdy konsument, który otrzymał taką informację, był na równi narażony na jej skutki i na równi powinien mieć możliwość otrzymania rekompensaty" - mówił Wroński.

Inną wskazaną przez niego sprawą, była podobna praktyka Canal+, który podwyższył abonament za dostęp do kanałów telewizji satelitarnej. W decyzji wydanej w marcu 2015 r., UOKiK zobowiązał firmę do zaproponowania klientom, którzy nadal korzystali z telewizji darmowych usług, np. pakietu filmów VOD (Wideo na żądanie), dostępu do nowego kanału albo wymianę dekodera. Z kolei klientom, którzy odstąpili od umowy, Canal+ miał zaproponować nowe umowy na specjalnych warunkach, lub zwrot 43,16 zł w gotówce. (PAP)

rcze/ par/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Anatol
Z jednej strony to prawda ale cała pracę torpedije KNF. W sprawie polisolokat to rozszczepienie jaźni rzecznik finansowy jasno mówi o nieprawidlowoscciach, UOKiK nakłada kary na oszustów, wyroki a jedyny władmy decyzji administracyjnych każe iść dochodzić swoich praw w sądach cywilnych. W Anglii Niemczech Włoszech załatwione to Z jednej strony to prawda ale cała pracę torpedije KNF. W sprawie polisolokat to rozszczepienie jaźni rzecznik finansowy jasno mówi o nieprawidlowoscciach, UOKiK nakłada kary na oszustów, wyroki a jedyny władmy decyzji administracyjnych każe iść dochodzić swoich praw w sądach cywilnych. W Anglii Niemczech Włoszech załatwione to w przysłowiowe 10 min zakazujac sprzedaży takich produktów niewyspecjalizowanym podmiota. Mówi się o 5 mln ludzi oszukanych w Polsce którzy przez dyletanctwo KNF utopilo 50 mld złotych w te oszukanych produkty w na których wyroki sądów cywilnych karnych prierudykcyjnych mię pozostawiają suchej nitki. Brylowal w tym getin open finanse idea bank Raiffeisen i tu Europa aegon open life. Dlatego strzelamy się tych firm

Powiązane: UOKiK karze nieuczciwe firmy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki