Serbia musi "pilnie podjąć działania" w walce z dezinformacją ze strony rosyjskich mediów - powiedział we wtorek rzecznik Komisji Europejskiej Peter Stano, komentując raport Reporterów bez Granic (RSF).


W raporcie opublikowanym na początku października międzynarodowa organizacja dziennikarska zwróciła się do UE i jej członków o pociągnięcie Serbii do odpowiedzialności za to, że jest "gospodarzem" dla rosyjskiej stacji propagandowej RT, poprzednio Russia Today, którą nazwała "fabryką kłamstw Władimira Putina".
RT i inne media kontrolowane przez Kreml są objęte w Unii Europejskiej sankcjami z powodu rosyjskiej inwazji na Ukrainę. W Serbii, która ich nie wprowadziła, choć jest kandydatem do członkostwa, media te działają bez przeszkód.
"Serbia, jako kraj kandydujący do członkostwa w UE, musi podjąć pilne działania w walce z manipulacją i ingerencją w treści informacyjne" - powiedział Stano, cytowany przez bałkańską redakcję Radia Wolna Europa.
Podkreślił, że brak dostosowania się Serbii do wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa UE jest "poważnym problemem wpływającym na negocjacje akcesyjne".

Portal RT Balkan został otwarty w Serbii w listopadzie 2022 r., dziewięć miesięcy po rozpoczęciu przez Rosję inwazji na Ukrainę.Z Belgradu Jakub Bawołek (PAP)
jbw/wr/































































