W nadchodzącym tygodniu w centrum uwagi znajdą się dane o dynamice inflacji w Stanach Zjednoczonych oraz aktywności gospodarczej w Chinach. Nie zabraknie też ciekawych publikacji z Polski, m.in. nowej projekcji NBP oraz finalnego odczytu czerwcowego tempa wzrostu cen.


Poniedziałek, 11 lipca
Poniedziałkowe kalendarium makroekonomiczne jest relatywnie puste. Dane o inflacji w czerwcu opublikują Duńczycy, Norwedzy i Litwini.
Wtorek, 12 lipca
We wtorek eksperci z Narodowego Banku Polskiego zaprezentują lipcową projekcję inflacji i PKB. Znamy już kluczowe fragmenty dokumentu: w porównaniu do szacunków z marca wyraźnie podniesiono prognozy dot. tempa wzrostu cen konsumpcyjnych w tym i przyszłym roku, a obniżono przewidywania dot. wzrostu gospodarczego w 2023 i 2024 r.
Poza tym na rynki trafi odczyt indeksu ZEW oraz raport OPEC, organizacji zrzeszającej producentów ropy naftowej.
Środa, 13 lipca
W środę dane o handlu zagranicznym opublikują Chińczycy. Tempo wzrostu gospodarczego oraz produkcji przemysłowej zaraportują Brytyjczycy.

Poznamy również odczyty inflacji za czerwiec: finalne z Francji i Niemiec oraz pierwsze z Czech, Hiszpanii i USA. Uwaga rynków skoncentruje się na tych ostatnich - inwestorzy będą wyceniali wpływ danych na politykę pieniężną Rezerwy Federalnej. W maju tempo wzrostu cen konsumpcyjnych w Stanach niespodziewanie przyspieszyło, przebijając szczyt z marca, do najwyższego poziomu od grudnia 1981 r. Wieczorem na rynki trafi nowa Beżowa Księga Fedu.
Decyzje ws. stóp proc. ogłoszą władze monetarne Nowej Zelandii oraz Kanady.
Czwartek, 14 lipca
W czwartek NBP opublikuje majowy bilans płatniczy. Stopami procentowymi banku centralnego będą manewrować Chilijczycy. O godz. 14:30 inwestorzy poznają czerwcowy odczyt inflacji producenckiej w USA.
Piątek, 15 lipca
W piątek istotne dane makro napłyną z dwóch największych gospodarek świata. Po południu Amerykanie opublikują statystyki sprzedaży detalicznej, produkcji przemysłowej oraz raport Uniwersytetu Michigan. Wcześniej, w nocy z czwartku na piątek polskiego czasu, Chińczycy zaraportują oficjalne tempo wzrostu PKB w I kwartale oraz zmianę sprzedaży detalicznej, produkcji przemysłowej oraz inwestycji w czerwcu.
Z polskiego punktu widzenia największe emocje wzbudzi zapewne publikacja danych o inflacji CPI w czerwcu. Ze wstępnych szacunków GUS-u wynika, że przyspieszyła ona do 15,6 proc. rdr wobec 13,9 proc. odnotowanych w maju. Tak szybko ceny w Polsce nie rosły od 25 lat.




























































