REKLAMA

Tym będą żyły rynki: od inflacji do wynagrodzeń

Michał Żuławiński2021-11-12 14:06analityk Bankier.pl
publikacja
2021-11-12 14:06
Tym będą żyły rynki: od inflacji do wynagrodzeń
Tym będą żyły rynki: od inflacji do wynagrodzeń
/ Shutterstock

W nadchodzącym tygodniu w centrum uwagi znajdą się dane z polskiej gospodarki. Na GPW na dobre rozkręci się sezon wyników.

Poniedziałek, 15 listopada

Już o 00:50 z Japonii nadejdą dane o dynamice PKB. W Chinach pojawią się raporty o cenach nieruchomości (02:30), inwestycjach (03:00), produkcji przemysłowej (03:00) i sprzedaży detalicznej (03:00).

W Europie w centrum uwagi znajdzie się inflacja – najpierw szwedzka (09:30), potem polska (10:00). W przypadku naszego kraju będzie to finalny odczyt za październik. Warto przypomnieć, że wstępne doniesienia mówiły o wzroście cen o 6,8 proc. rok do roku.

O 11:00 Eurostat przedstawi dane o wymianie handlowej UE. 14:00 to godzina publikacji bilansu płatniczego Polski.

Wyniki: Mercator, Alumetal, Bumech, Famur, Medicalg, Polimex-Mostostal, Stal Produkt + kulminacja sezonu wyników na NewConnect.

Wtorek, 16 listopada

Wtorek upłynie przede wszystkim pod znakiem raportów o dynamice PKB w III kwartale, które nadejdą z: Finlandii (07:00), Rumunii (08:00), Węgier (09:00), Słowacji (09:00) i całej UE, wraz z rozbiciem na poszczególne kraje (11:00).

Nie da o sobie zapomnieć także inflacja, za sprawą danych z Francji (08:45), Słowacji (09:00) i Włoch (10:00). O 14:00 NBP przedstawi raport o polskiej inflacji bazowej – zdaniem ekonomistów w październiku doszło do wzrostu do 4,5 proc. wobec 4,2 proc. we wrześniu.

Również o 14:00 o stopach procentowych decydował będzie Narodowy Bank Węgier. Rynek oczekuje szóstej z rzędu podwyżki stóp, tym razem z 1,8 proc. do 2,1 proc.

Sporo danych nadejdzie z USA. Będą to: sprzedaż detaliczna (14:30), produkcja przemysłowa (15:15), indeks rynku nieruchomości NAHB (16:00) i napływ kapitałów (22:00).

We wtorek kończą się zapisy na akcje Cyfrowego Polsatu w wezwaniu ogłoszonym przez Cyfrowy Polsat S.A., Reddev Investments Limited oraz Zygmunta Solorza.

Wyniki: KGHM, GTC, WP

Środa, 17 listopada

Zaczniemy od handlu zagranicznego Japonii (00:50) oraz zamówień na sprzęt w tym kraju (00:50). W Europie znów inflacja: najpierw w Wielkiej Brytanii (08:00), potem w UE (11:00). Dane o wzroście cen nadejdą także z Kanady (14:30), zaś w USA pojawią się raporty o pozwoleniach na budowę i rozpoczętych budowach domów (14:30).

Wyniki: Tauron, Apator, Comarch, Ursus, ML System, MCI

Czwartek, 18 listopada

O 12:00 warto zwrócić uwagę na Turcję. Rynek spodziewa się, że mimo szalejącej inflacji, tamtejszy bank centralny obniży stopy procentowe z 16 do 15 proc. Poprzedni taki ruch opisaliśmy w październikowym artykule „Turcja ostro tnie stopy procentowe. „Erdoganomika” w natarciu”.

W USA, jak co czwartek, pojawi się liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych (14:30).

Wyniki: JSW, PZU, 11bit, Wielton

Piątek, 19 listopada

Ponownie zajrzymy do Japonii, tym razem z powodu danych o inflacji (00:30). W Europie ekonomiczny miszmasz: francuskie bezrobocie (08:00), niemiecka inflacja producencka (08:00), norweski PKB (08:00) i brytyjska sprzedaż detaliczna (08:00). O 09:30 głos zabierze prezes EBC Christine Lagarde.

W piątek zaczniemy także maraton dotyczący raportów GUS-u o październikowej kondycji polskiej gospodarki. Na pierwszy ogień pójdą przeciętne zatrudnienie i wynagrodzenie oraz koniunktura konsumencka. Oba wskaźniki rozpatrywane będą oczywiście w kontekście inflacji.

Wyniki: Agora, Newag, IDMSA, Tesgas, Masterpharm

Źródło:
Michał Żuławiński
Michał Żuławiński
analityk Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Wraz z zespołem śledzi bieżące wydarzenia na polskiej giełdzie i globalnych rynkach finansowych, analizuje dane gospodarcze z kraju i ze świata, monitoruje politykę banków centralnych itp. Miłośnik nowych technologii, zarówno w obszarze mediów, jak i szeroko pojętego inwestowania. Laureat nagrody specjalnej w konkursie dla dziennikarzy ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego im. Władysława Grabskiego. Tel: 604 678 518

Tematy
Tanie konta z przelewami ekspresowymi – styczeń 2022 r.

Tanie konta z przelewami ekspresowymi – styczeń 2022 r.

Komentarze (4)

dodaj komentarz
men24a
A tak się żyło jak mieliśmy własny przemysł i Wenezuela gdzie pogoniła złe moce.

Ja też jestem za Polexitem. Trzeba tak jak Chawez pogonić obce fabryki i wprowadzić dobrobyt jak w Wenezueli. 
Płaca minimalna w Wenezueli wzrosła o 289 proc. Ale i tak nie starczy nawet na kilogram mięsa.
Wenezuela od wielu
A tak się żyło jak mieliśmy własny przemysł i Wenezuela gdzie pogoniła złe moce.

Ja też jestem za Polexitem. Trzeba tak jak Chawez pogonić obce fabryki i wprowadzić dobrobyt jak w Wenezueli. 
Płaca minimalna w Wenezueli wzrosła o 289 proc. Ale i tak nie starczy nawet na kilogram mięsa.
Wenezuela od wielu lat znajduję się w gronie państw, które nie mogą wyjść z problemów gospodarczych, a rok do roku obniża się tam jakość życia obywateli w zastraszającym tempie. Od 1 maja w Wenezueli obowiązuje nowa najniższa płac minimalna i wynosi ona siedem milionów boliwarów (czyli około 2,5 dolara).

Gdy mieliśmy własne fabryki, płaca w Polsce była podobna do tej w Wenezueli a 20 letni volkswagen kosztował tyle co willa. Taki był to dobrobyt. I oczywiście ludzie portfele mieli wypchane kartkami na czekoladę, cukier czy wędliny. Ocet był ogólnie dostępny. Taki to dobrobyt rozwalił Balcerowicz.
A jak wyglądały nasze zarobków  1989 roku, podczas gdy szalała hiperlinflacja, średnie zarobki Polaków sięgnęły 200 tys. zł. Astronomiczna kwota wystarczyłaby na zakupy, które dziś kosztują 20 zł. Dla porównania, cukier kosztował prawie 3 tys. złotych, podobnie jak tabliczka czekolady. Za średnią pensję więc Polak mógł kupić np. 68 kg cukru, podczas gdy dziś, przy średniej pensji wynoszącej niemal 5 tys. złotych, możemy kupić 2,5… TONY cukru.

Z drugiej strony, za miesięczne wynagrodzenie i dziś, i w 1989 roku nie dało rady kupić własnego samochodu. 30 lat temu popularny „maluch” czyli Fiat 126p kosztował 12 mln złotych, czyli równowartość ponad 58 naszych pensji. Dziś za Fiata 500 prosto z salonu musimy zapłacić co najmniej 47 tys. złotych, a więc równowartość przeszło 9 średnich pensji.
men24a
Tylko tak dla przypomnienia, polski najtańszy samochód który kosztował 48 średnich pensji (1000$…) był nie do kupienia na wolnym rynku, były zapisy i jak ktoś się doczekał na niego to wyjeżdżając z fabryki (przypominam nie było salonów że ktoś szedł i kupował polski produkt jak dzisiaj) to na giełdzie sprzedawał Tylko tak dla przypomnienia, polski najtańszy samochód który kosztował 48 średnich pensji (1000$…) był nie do kupienia na wolnym rynku, były zapisy i jak ktoś się doczekał na niego to wyjeżdżając z fabryki (przypominam nie było salonów że ktoś szedł i kupował polski produkt jak dzisiaj) to na giełdzie sprzedawał od ręki x 2 czyli za 100 średnich pensji. Może ktoś pomyśli, o to ludzie mieli kasę, nie nie mieli, takich maluchów było jak na lekarstwo.
rekin1986
Socjalizm kończy się wtedy gdy papier toaletowy jest droższy od tego do drukowania gotówki

Wysuń robotnika fabrycznego przed lekarza , adwokata , prokuratora , sędziego , architekata , księgowego , nauczyciela czy inżyniera to rozniesie Ci gospodarkę na łopatki

Kto się wróblem urodził kanarkiem nie
Socjalizm kończy się wtedy gdy papier toaletowy jest droższy od tego do drukowania gotówki

Wysuń robotnika fabrycznego przed lekarza , adwokata , prokuratora , sędziego , architekata , księgowego , nauczyciela czy inżyniera to rozniesie Ci gospodarkę na łopatki

Kto się wróblem urodził kanarkiem nie zdechnie przykre ale prawdziwe

Prroblem z socjalistami jest taki , że prędzej czy później kończą im się cudze pieniądze

Socjalizm łatwo się wprowadza ale cholernie ciężko z niego wyjść

men24a
Ktoś wie gdzie Duduś kupował tani olej ?

"Monitoring blisko 36 tys. cen detalicznych wykazał, że w październiku br. w relacji rocznej podrożało aż 8 z 12 analizowanych kategorii. Najmocniej, bo o prawie 60 proc., zdrożały produkty tłuszczowe. Wśród nich najbardziej wystrzelił w górę olej - aż o blisko
Ktoś wie gdzie Duduś kupował tani olej ?

"Monitoring blisko 36 tys. cen detalicznych wykazał, że w październiku br. w relacji rocznej podrożało aż 8 z 12 analizowanych kategorii. Najmocniej, bo o prawie 60 proc., zdrożały produkty tłuszczowe. Wśród nich najbardziej wystrzelił w górę olej - aż o blisko 84 proc."

Andrzej Duda podobno olej potaniał, więc czemu w Lidlu litr rzepakowego oleju (polskiego) kosztuje 9 zł?
Prezydent Duda użył ceny oleju jako dowodu na to, że inflacja nie dotyczy wszystkich produktów spożywczych.

Mundrego mamy tego prezydenta, myślę że bystrością przebija nawet demeryta.

Powiązane: Co się wydarzy w nadchodzącym tygodniu?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki