REKLAMA
MADE IN WROCLAW

Tym będą żyły rynki: Fed i inflacja w Polsce

Maciej Kalwasiński2022-03-11 12:00analityk Bankier.pl
publikacja
2022-03-11 12:00
Dodaj Bankier.pl w Google

W nadchodzącym tygodniu w centrum uwagi inwestorów - obok rozwoju sytuacji wokół rosyjskiej inwazji na Ukrainę - znajdzie się amerykańska Rezerwa Federalna. Decyzje ogłoszą również bankierzy centralni z innych dużych gospodarek. Z krajowego punktu widzenia najbardziej interesujące będą dane o inflacji oraz wynagrodzeniach w Polsce w lutym. Na rynki mogą też wrócić obawy związane z rozwojem pandemii koronawirusa, tym razem w Chinach.

Tym będą żyły rynki: Fed i inflacja w Polsce
Tym będą żyły rynki: Fed i inflacja w Polsce
fot. Pool / / Reuters

Poniedziałek, 14 marca

Na poniedziałek nie zaplanowano istotnych publikacji danych makroekonomicznych. Poprzednie tygodnie pokazały, że sytuacja na rynkach po weekendowej przerwie i tak może być bardzo gorąca.

Wtorek, 15 marca

W nocy z poniedziałku na wtorek ukażą się dane ilustrujące koniunkturę gospodarczą w Chinach w lutym. Z kolei o 11 zostanie opublikowany odczyt indeksu ZEW. Po południu Amerykanie zaraportują poziom inflacji producenckiej w ubiegłym miesiącu.

Największe emocje wzbudzi w Polsce publikacja danych o inflacji w lutym, które światło dzienne ujrzą o godz. 10:00. Analitycy spodziewają się spadku tempa wzrostu cen nad Wisłą - z 9,2 proc. w styczniu do 8,1 proc. w lutym. Ale dane będą zapewne marnym pocieszeniem, ponieważ Polacy już odczuwają w portfelach konsekwencji rosyjskiej inwazji na Ukrainę, m.in. tankując samochody. Inflacja w marcu może już przebić 10 proc. i w kolejnych miesiącach utrzymać się na dwucyfrowym poziomie. Tego dnia GUS pokaże również statystyki handlu zagranicznego w styczniu.

Środa, 16 marca

W środę o godz. 14:00 NBP opublikuje dane o inflacji bazowej w lutym oraz bilansie płatniczym w styczniu. Amerykanie zaraportują z kolei poziom sprzedaży detalicznej oraz ceny importu i eksportu.

Scammingout

Kluczowym rynkowym wydarzeniem dnia, a nawet tygodnia, będzie posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku i konferencja Jerome'a Powella. Rynek przewiduje, że FOMC zdecyduje się na pierwszą od grudnia 2018 r. podwyżkę stóp proc. Konsensus zakłada wzrost o 25 pb. - do poziomu 0,25-0,5 proc. Jeśli władze Fedu nie zaskoczą inwestorów, np. wyższą podwyżką rzędu 50 pb., bardziej istotny wpływ na rynki niż sama decyzja będą miały prognozy członków Komitetu dot. ścieżki zacieśnienia polityki pieniężnej w kolejnych kwartałach (ilustrowane przez tzw. fedokropki) oraz wypowiedzi szefa amerykańskiego banku centralnego. Uwaga, tym razem wydarzenia w USA będą miały miejsce o godzinę wcześniej czasu polskiego niż zwykle, tzn. decyzja FOMC zostanie ogłoszona o godz. 19, a konferencja prasowa Powella rozpocznie się o 19:30.

Czwartek, 17 marca

Czwartek to kolejny dzień, gdy w centrum uwagi będą bankierzy centralni. O 12:00 swoją decyzję ws. stóp proc. ogłoszą Turcy, a godzinę później - Brytyjczycy. O 11:00 Eurostat opublikuje dane o inflacji w Unii Europejskiej. Po południ Amerykanie zaraportują sytuację na rynku nieruchomości oraz stan produkcji przemysłowej.

Wyniki przedstawią JSW i GPW.

Piątek, 18 marca

Dzień rozpocznie się od publikacji z kraju kwitnącej wiśni. Decyzję ws. stóp proc. ogłosi Bank Japonii, pojawią się również dane o inflacji w lutym.

O godz. 10:00 paczkę lutowych danych przekaże GUS. Znajdą się w niej informacje dot. wynagrodzenia i zatrudnienia, produkcji przemysłowej oraz cen produkcji.

Wyniki przedstawi PKN Orlen. Po zakończeniu sesji giełdowej na GPW w życie wejdą zmiany w indeksach.

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:
Tematy
Ostatnie dni promocji Banku Millennium. Do zdobycia nawet 900 zł premii!
Ostatnie dni promocji Banku Millennium. Do zdobycia nawet 900 zł premii!

Komentarze (17)

dodaj komentarz
friedens
Polska racja stanu to członkowstwo w Unii Europejskiej, NATO oraz w Strefie Euro!!! PiS jest antyunijny i nie chce euro, a przyjażń z aliantem Putina Orbanem jest ważniejsza niż prezydent USA Biden.
itso_zbanowany_jupi
racja stanu jest dobrobyt narodu polskiego a te śmieszne instytucje to tylko tymczasowe sojusze po UE i NATO widać ze są dalekie od ideału a właściwie mogą nie wystarczyć lub wciągnąć nas w jakiś kryzys to co UE i NATO wyprawia ostatni laty woła o pomstę do nieba
dowód !
obecna sytuacja
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
obiektywny_komentator
Tam masz m.in. polski eksport, czyli działasz na szkodę Polski, rzucając takie hasła. Jeżeli towar jedzie np. z Niemiec, z dużym prawdopodobieństwem straci polski podwykonawca. Wygasić tą wojnę trzeba mądrze, a nie głupio.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
--__hubert__---__--__--__--__-
trolluj sobie nikogo kacapie nie przekonasz
friedens
Za horrendalną inflację w Polsce odpowiada, moim zdaniem, rząd PiS, pisowski prezes NBP i pisowska RPP. Przed pandemia, w 2019 i 2020 roku inflacja przekroczyła ustawowy cel inflacyjny, by w lutym 2020 r. dobić do 5%. Rząd PiS nie reagował i dalej wprowadzał programy rozdawnicze. NBP też nie reagował i dalej drukował setki miliardów Za horrendalną inflację w Polsce odpowiada, moim zdaniem, rząd PiS, pisowski prezes NBP i pisowska RPP. Przed pandemia, w 2019 i 2020 roku inflacja przekroczyła ustawowy cel inflacyjny, by w lutym 2020 r. dobić do 5%. Rząd PiS nie reagował i dalej wprowadzał programy rozdawnicze. NBP też nie reagował i dalej drukował setki miliardów złotych pozabudżetowych, pustych pieniędzy i to bez zgody Sejmu. W Niemczech była wówczas lekka deflacja. Teraz w Polsce PiS inflacja wynosi groźne 12%, a Niemczech tylko 5 %. Autorem gigantycznej inflacji w Polsce oraz krachu złotego nie jest zatem tylko pandemia i wojna na Ukrainie, ale przede wszystkim rząd PiS, pisowski prezes NBP i pisowska RPP.
itso_zbanowany_jupi
''pisowska RPP.'' senat też wybiera członków
itso_zbanowany_jupi
autorem inflacji nie są banki komercyjne to nie w ich interesie absolutnie :D
nasch_tschalnik odpowiada itso_zbanowany_jupi
Jest ich tylko dwóch Są w RPP dopiero od kilku tygodni. PiS zdążył w tzw. międzyczasie zniszczyć polskie finanse, doprowadzić do krachu złotego i zdestabilizować gospodarkę m.in. ruskim ładem. Gdyby rząd PiS zgłosił chęć przystąpienia do Strefy Euro, złoty od razu umocniłby się, a Unia w drodze wyjątku mogłaby zapomnieć o sztywnym Jest ich tylko dwóch Są w RPP dopiero od kilku tygodni. PiS zdążył w tzw. międzyczasie zniszczyć polskie finanse, doprowadzić do krachu złotego i zdestabilizować gospodarkę m.in. ruskim ładem. Gdyby rząd PiS zgłosił chęć przystąpienia do Strefy Euro, złoty od razu umocniłby się, a Unia w drodze wyjątku mogłaby zapomnieć o sztywnym trzymaniu się Traktatu z Maastricht.. Ale rząd PiS nigdy tego nie zrobi. Dlaczego?

Powiązane: Tym będą żyły rynki

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki