W teorii "zaciskanie pasa" powinno polegać na zrównoważeniu budżetu w taki sposób, aby zmniejszyć wydatki państwa. Stąd swoje uzasadnienie ma propozycja likwidacji przywilejów emerytalnych niektórych grup zawodowych, którą popiera 52% spytanych przez CBOS respondentów. Okazuje się, że 72% badanych popiera także pomysł likwidacji Funduszu Kościelnego. Ponadto 64% opowiada się za likwidacją ulgi podatkowej na dziecko dla rodzin zarabiających ponad 85 tys. zł rocznie, a 47% badanych zgadza się na wprowadzenie rachunkowości w rolnictwie. Więcej na ten temat w artykule Polacy chcą zaciskać pasa, ale głównie swoim sąsiadom.
Polacy zwolennikami polityki zaciskania pasa
Źródło: CBOS
W styczniu aż 130 tysięcy ludzi straciło pracę
Sytuacja na rynku pracy jeszcze nie jest tragiczna, ale trudno ją nazwać dobrą. Bezrobocie w styczniu przekroczyło 13%. W styczniu ponad 130 tysięcy ludzi straciło pracę. Eksperci twierdzą, że przyczyną są wahania sezonowe. Jednak przedsiębiorcy winią zbyt duże koszty pracy. Tymczasem PKPP Lewiatan proponuje wpisanie do Kodeksu pracy nowych elastycznych form zatrudnienia.
Pomysł nie jest nowy. Organizacje zrzeszające Pracodawców uważają, że pora zalegalizować nowoczesne formy regulowania czasu pracy, które od dawna znajdują swoje zastosowanie na Zachodzie. Przyjmują, że to, co sprawdza się w starej Unii, również będzie dobre dla nas.
Niestety prognozowany na 2012 rok wzrost gospodarczy wynosi tylko 2,5%. Oznacza to, że w tym roku bezrobocie raczej nieznacznie wzrośnie niż spadnie. Obecnie w Polsce pracy nie ma ponad 2 miliony Polaków. Chociaż stopa bezrobocia jest u nas niższa niż w Hiszpanii, to jednak można odnieść wrażenie, że rząd nie traktuje tego problemu priorytetowo. A niestety powinien, bo bogactwo narodu bierze się głównie z pracy. Więcej na ten temat w artykule Elastyczne formy zatrudnienia nie rozwiążą problemu bezrobocia.
Wbrew pozorom płaca minimalna wcale nie jest niska, tylko jest strasznie droga. Pomysł podniesienia jej do wysokości 50% przeciętnego wynagrodzenia nie jest nowy – mówi się o nim przynajmniej od roku. Oprócz związkowców przed wyborami podobne propozycje składało Ministerstwo Gospodarki. Jednak nawet jeżeli projekt kiedykolwiek wejdzie w życie, to wcale nie rozwiąże problemu polskiej płacy minimalnej.
Pracownik zatrudniony na podstawie umowy o pracę z wynagrodzeniem minimalnym, które wynosi 1500 zł brutto, na rękę otrzymuje 1111 zł, a kosztuje pracodawcę 1777 zł. Do tego należy doliczyć inne pozapłacowe koszty wynikające z Kodeksu pracy, przepisów BHP, itp. Innymi słowy, gdyby projekt wszedł w życie pracownik otrzymałby ok. 300 zł podwyżki brutto. Zarobiłby wtedy 1800 zł brutto, czyli 1320 zł na rękę (210 zł więcej niż obecnie), a jego wynagrodzenie kosztowałoby pracodawcę 2132 zł.
firma Podatek płacony od tego wynagrodzenia wynosiłby 93 zł, składka zdrowotna 139 zł oraz łączny ZUS pracownika i pracodawcy 578 zł. Obecnie jest to odpowiednio 66 zł, 116 i 482 zł. Stąd warto zadać sobie pytanie co projektodawcy chcą osiągnąć – zwiększyć pensje najgorzej opłacanych pracowników, czy zwiększyć wpływy do budżetu państwa? Jeżeli to pierwsze, to projekt już na tym etapie można wyrzucić do kosza. Więcej na ten temat w artykule Płaca minimalna wcale nie jest niska, ale za to strasznie droga.
Zachęcamy Państwa do obejrzenia innych nagrań w kanale firmowym w Bankier.tv oraz do korzystania z dostępnych w portalu Bankier.pl narzędzi firmowych. Pytania lub wątpliwości proszę wysyłać na adres l.piechowiak@bankier.pl lub b.sielicka@bankier.pl.
W styczniu aż 130 tysięcy ludzi straciło pracę
Sytuacja na rynku pracy jeszcze nie jest tragiczna, ale trudno ją nazwać dobrą. Bezrobocie w styczniu przekroczyło 13%. W styczniu ponad 130 tysięcy ludzi straciło pracę. Eksperci twierdzą, że przyczyną są wahania sezonowe. Jednak przedsiębiorcy winią zbyt duże koszty pracy. Tymczasem PKPP Lewiatan proponuje wpisanie do Kodeksu pracy nowych elastycznych form zatrudnienia.
Pomysł nie jest nowy. Organizacje zrzeszające Pracodawców uważają, że pora zalegalizować nowoczesne formy regulowania czasu pracy, które od dawna znajdują swoje zastosowanie na Zachodzie. Przyjmują, że to, co sprawdza się w starej Unii, również będzie dobre dla nas. Niestety prognozowany na 2012 rok wzrost gospodarczy wynosi tylko 2,5%. Oznacza to, że w tym roku bezrobocie raczej nieznacznie wzrośnie niż spadnie. Obecnie w Polsce pracy nie ma ponad 2 miliony Polaków. Chociaż stopa bezrobocia jest u nas niższa niż w Hiszpanii, to jednak można odnieść wrażenie, że rząd nie traktuje tego problemu priorytetowo. A niestety powinien, bo bogactwo narodu bierze się głównie z pracy. Więcej na ten temat w artykule Elastyczne formy zatrudnienia nie rozwiążą problemu bezrobocia.
Dla 48% Polaków kryzys oznacza ograniczenie wydatków na żywność
Wbrew pozorom płaca minimalna wcale nie jest niska, tylko jest strasznie droga. Pomysł podniesienia jej do wysokości 50% przeciętnego wynagrodzenia nie jest nowy – mówi się o nim przynajmniej od roku. Oprócz związkowców przed wyborami podobne propozycje składało Ministerstwo Gospodarki. Jednak nawet jeżeli projekt kiedykolwiek wejdzie w życie, to wcale nie rozwiąże problemu polskiej płacy minimalnej.
Pracownik zatrudniony na podstawie umowy o pracę z wynagrodzeniem minimalnym, które wynosi 1500 zł brutto, na rękę otrzymuje 1111 zł, a kosztuje pracodawcę 1777 zł. Do tego należy doliczyć inne pozapłacowe koszty wynikające z Kodeksu pracy, przepisów BHP, itp. Innymi słowy, gdyby projekt wszedł w życie pracownik otrzymałby ok. 300 zł podwyżki brutto. Zarobiłby wtedy 1800 zł brutto, czyli 1320 zł na rękę (210 zł więcej niż obecnie), a jego wynagrodzenie kosztowałoby pracodawcę 2132 zł.
Zachęcamy Państwa do obejrzenia innych nagrań w kanale firmowym w Bankier.tv oraz do korzystania z dostępnych w portalu Bankier.pl narzędzi firmowych. Pytania lub wątpliwości proszę wysyłać na adres l.piechowiak@bankier.pl lub b.sielicka@bankier.pl.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
Bankier.pl






























































