REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tydzień w Biznesie: Polacy gotowi jeszcze bardziej zacisnąć pasa

2012-02-17 13:00
publikacja
2012-02-17 13:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Zaciskanie pasa to bardzo popularne sformułowanie, które towarzyszy nam od przynajmniej 22 lat. Tak na dobrą sprawę nie wiemy, dlaczego wiecznie rząd wymaga od nas większej wstrzemięźliwości w wydawaniu pieniędzy i dlaczego zmusza nas do tego poprzez podnoszenie podatków i wieku emerytalnego. W zasadzie Polacy nie wiedzą, dlaczego mają zaciskać pasa, ale w większości się na to zgadzają.

10526Z badania CBOS wynika, że 75% Polaków wyraża opinię, że powinniśmy wprowadzić oszczędności. 15% badanych jest temu przeciwna, a 10% nie ma zdania. Co ciekawe, z badania również wynika, że najwięcej zwolenników wprowadzania oszczędności jest wśród wyborców Platformy Obywatelskiej i Sojuszu Lewicy Demokratycznej, a najmniej wśród wyborców Prawa i Sprawiedliwości.

W teorii "zaciskanie pasa" powinno polegać na zrównoważeniu budżetu w taki sposób, aby zmniejszyć wydatki państwa. Stąd swoje uzasadnienie ma propozycja likwidacji przywilejów emerytalnych niektórych grup zawodowych, którą popiera 52% spytanych przez CBOS respondentów. Okazuje się, że 72% badanych popiera także pomysł likwidacji Funduszu Kościelnego. Ponadto 64% opowiada się za likwidacją ulgi podatkowej na dziecko dla rodzin zarabiających ponad 85 tys. zł rocznie, a 47% badanych zgadza się na wprowadzenie rachunkowości w rolnictwie. Więcej na ten temat w artykule Polacy chcą zaciskać pasa, ale głównie swoim sąsiadom.
Polacy zwolennikami polityki zaciskania pasa
Źródło: CBOS



W styczniu aż 130 tysięcy ludzi straciło pracę


Sytuacja na rynku pracy jeszcze nie jest tragiczna, ale trudno ją nazwać dobrą. Bezrobocie w styczniu przekroczyło 13%. W styczniu ponad 130 tysięcy ludzi straciło pracę. Eksperci twierdzą, że przyczyną są wahania sezonowe. Jednak przedsiębiorcy winią zbyt duże koszty pracy. Tymczasem PKPP Lewiatan proponuje wpisanie do Kodeksu pracy nowych elastycznych form zatrudnienia.

blogbank piechowiakPomysł nie jest nowy. Organizacje zrzeszające Pracodawców uważają, że pora zalegalizować nowoczesne formy regulowania czasu pracy, które od dawna znajdują swoje zastosowanie na Zachodzie. Przyjmują, że to, co sprawdza się w starej Unii, również będzie dobre dla nas.

Niestety prognozowany na 2012 rok wzrost gospodarczy wynosi tylko 2,5%. Oznacza to, że w tym roku bezrobocie raczej nieznacznie wzrośnie niż spadnie. Obecnie w Polsce pracy nie ma ponad 2 miliony Polaków. Chociaż stopa bezrobocia jest u nas niższa niż w Hiszpanii, to jednak można odnieść wrażenie, że rząd nie traktuje tego problemu priorytetowo. A niestety powinien, bo bogactwo narodu bierze się głównie z pracy. Więcej na ten temat w artykule Elastyczne formy zatrudnienia nie rozwiążą problemu bezrobocia.


Dla 48% Polaków kryzys oznacza ograniczenie wydatków na żywność


Wbrew pozorom płaca minimalna wcale nie jest niska, tylko jest strasznie droga. Pomysł podniesienia jej do wysokości 50% przeciętnego wynagrodzenia nie jest nowy – mówi się o nim przynajmniej od roku. Oprócz związkowców przed wyborami podobne propozycje składało Ministerstwo Gospodarki. Jednak nawet jeżeli projekt kiedykolwiek wejdzie w życie, to wcale nie rozwiąże problemu polskiej płacy minimalnej.

Pracownik zatrudniony na podstawie umowy o pracę z wynagrodzeniem minimalnym, które wynosi 1500 zł brutto, na rękę otrzymuje 1111 zł, a kosztuje pracodawcę 1777 zł. Do tego należy doliczyć inne pozapłacowe koszty wynikające z Kodeksu pracy, przepisów BHP, itp. Innymi słowy, gdyby projekt wszedł w życie pracownik otrzymałby ok. 300 zł podwyżki brutto. Zarobiłby wtedy 1800 zł brutto, czyli 1320 zł na rękę (210 zł więcej niż obecnie), a jego wynagrodzenie kosztowałoby pracodawcę 2132 zł.

firma Podatek płacony od tego wynagrodzenia wynosiłby 93 zł, składka zdrowotna 139 zł oraz łączny ZUS pracownika i pracodawcy 578 zł. Obecnie jest to odpowiednio 66 zł, 116 i 482 zł. Stąd warto zadać sobie pytanie co projektodawcy chcą osiągnąć – zwiększyć pensje najgorzej opłacanych pracowników, czy zwiększyć wpływy do budżetu państwa? Jeżeli to pierwsze, to projekt już na tym etapie można wyrzucić do kosza. Więcej na ten temat w artykule Płaca minimalna wcale nie jest niska, ale za to strasznie droga.

Zachęcamy Państwa do obejrzenia innych nagrań w kanale firmowym w Bankier.tv oraz do korzystania z dostępnych w portalu Bankier.pl narzędzi firmowych. Pytania lub wątpliwości proszę wysyłać na adres l.piechowiak@bankier.pl lub b.sielicka@bankier.pl.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl

 
Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (12)

dodaj komentarz
tehllu
Ja nie jestem gotowa zaciskać bardziej pasa i tak nie mam już z czego...
~Dama
Polacy nie maja co już zaciskać...pas można okręcić 100 razy wokół pasa. Już nie ma co oszczędzać.....te grosze co wygrzebuje się z kieszeń nie wiadomo na co wydać,na chleb? czy na zapłacenie wody?
~muha
GUUS 50% Polakow nie wie ze jest polowa narodu
~adam
Zacisnijcie sami pasa, a zacznijcie od wydatków na złodziejski Kościół katolicki, dajcie dobry przykład a moze ja tez zacisne pasa
~zyczliwy
najchetniej zacisnal bym pasa na szyi tuska
~Keks
W moim regionie większość zarabia 1700 netto. Jeżeli obydwoje mają pracę to jakoś przeżyją a jeżeli nie - to proszę sobie wyobrazić. Mówię tu o ludziach czynnych zawodowo i pracujących, bo bezrobotni i emeryci to - pożal się Boże. Dlatego jak czytam takie hasła o gotowości do zaciskania pasa, to coś mi się robi. Dłonie same zaciskają W moim regionie większość zarabia 1700 netto. Jeżeli obydwoje mają pracę to jakoś przeżyją a jeżeli nie - to proszę sobie wyobrazić. Mówię tu o ludziach czynnych zawodowo i pracujących, bo bezrobotni i emeryci to - pożal się Boże. Dlatego jak czytam takie hasła o gotowości do zaciskania pasa, to coś mi się robi. Dłonie same zaciskają się w pięść. Sądzę że głosiciele takich deklaracji fruwają wysoko nad ziemią nie mając zielonego pojęcia o tym, jak się żyje naprawdę. Był taki gość któremu udało się sforsować ochronę i zdał proste pytanie; " Jak żyć? ". Ten którego pytał, stał jak wryty, blady z przerażenia. Któryś z przydupasów coś tam usiłował bąkać, że nie jest tak źle i że będzie lepiej, i że, wiecie, idziemy w słusznym kierunku i takie tam jakieś inne bzdety.
Kiedyś, jeszcze za komuny Janusz Gajos w kabarecie powiedział pewną kwestię, a ja tylko za nim powtórzę; Żeby was posrało. Tyle.
~Rycho 51 lat
Już nie zaciskam pasa , zaciskam zęby a pas szykuję jako stryczek dla złodziei
~tusk z rostowskim uk
zaciskac pasa na 4-mln premie dla urzednikow?
na ratowanie zachodnich bankow?
na paliwo do odrzutowca ktorym tusk lata do pracy?

partia oszustow w 5 lat POdwoila zadluzenie panstwa, zrabowala skladki emerytalne, teraz kiedy juz wiadomo ze w zusie nic nie ma - proboje sie podwyzszyc wiek emerytalny i zabiera refundacje
zaciskac pasa na 4-mln premie dla urzednikow?
na ratowanie zachodnich bankow?
na paliwo do odrzutowca ktorym tusk lata do pracy?

partia oszustow w 5 lat POdwoila zadluzenie panstwa, zrabowala skladki emerytalne, teraz kiedy juz wiadomo ze w zusie nic nie ma - proboje sie podwyzszyc wiek emerytalny i zabiera refundacje lekow tak aby nikt nie mial szans dozyc emerytury
~Agnieszka
Zarabianie na oszczędnościach staje się coraz bardziej popularne - i słusznie. To powinno wzrastać. Kryzys ludzi przestraszył, podobnie wzrost cen.
~ziutek
tylko co to za sadaze ? jak bylem mlody to 99,9 bylo za, a tu marme 75%? kto w to uwierzy?

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki