REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Płaca minimalna wcale nie jest niska, ale strasznie droga

    Łukasz Piechowiak2012-02-15 09:47główny ekonomista Bankier.pl
    publikacja
    2012-02-15 09:47
    Wbrew pozorom płaca minimalna wcale nie jest niska, tylko jest strasznie droga. Pomysł podniesienia jej do wysokości 50% przeciętnego wynagrodzenia nie jest nowy – mówi się o nim przynajmniej od roku. Oprócz związkowców przed wyborami podobne propozycje składało Ministerstwo Gospodarki. Jednak nawet jeżeli projekt kiedykolwiek wejdzie w życie, to wcale nie rozwiąże problemu polskiej płacy minimalnej.

    Pracownik zatrudniony na podstawie umowy o pracę z wynagrodzeniem minimalnym, które wynosi 1500 zł brutto, na rękę otrzymuje 1111 zł, a kosztuje pracodawcę 1777 zł. Do tego należy doliczyć inne pozapłacowe koszty wynikające z Kodeksu pracy, przepisów BHP, itp. Innymi słowy, gdyby projekt wszedł w życie pracownik otrzymałby ok. 300 zł podwyżki brutto. Zarobiłby wtedy 1800 zł brutto, czyli 1320 zł na rękę (210 zł więcej niż obecnie), a jego wynagrodzenie kosztowałoby pracodawcę 2132 zł.



    Podatek płacony od tego wynagrodzenia wynosiłby 93 zł, składka zdrowotna 139 zł oraz łączny ZUS pracownika i pracodawcy 578 zł. Obecnie jest to odpowiednio 66 zł, 116 i 482 zł. Stąd warto zadać sobie pytanie co projektodawcy chcą osiągnąć – zwiększyć pensje najgorzej opłacanych pracowników, czy zwiększyć wpływy do budżetu państwa? Jeżeli to pierwsze, to projekt już na tym etapie można wyrzucić do kosza.

    Warto przy tym pamiętać, że płaca minimalna jest wskaźnikiem od wartości, którego uzależnione są inne płatności do ZUS, np. podstawa wymiaru składek dla przedsiębiorców prowadzących działalność nie dłużej niż 24 miesiące wynosi 30% wynagrodzenia minimalnego.

    Rząd powinien zwiększyć płacę minimalną, bo 1111 zł netto to kwota bliska minimum socjalnemu. Równocześnie należy pamiętać o odgórnym ograniczeniu, którym jest całkowity koszt pracy, który już w tym momencie nie zachęca przedsiębiorców do zatrudniania na podstawie umowy o pracę.

    Stąd warto rozważyć pomysł stosowania preferencyjnych stawek ZUS dla osób, które otrzymują płacę minimalną, np. obniżając je o połowę lub wprowadzając progi składkowe na wzór podatkowych dla osób o najniższym wynagrodzeniu (równocześnie należałoby pamiętać o tym, by zysk z mniejszego ZUS nie został zniwelowany przez zaliczkę na podatek, dlatego podstawa do opodatkowania powinna pozostać na takim poziomie jak przy obecnej wysokości składek). Warto to przemyśleć, ponieważ obecnie najniżej opłacany pracownik płaci do ZUS niewiele mniej niż przedsiębiorca.

    Nie zachęcam przy tym do podnoszenia składek tym drugim, tylko do radykalnego obniżenia kosztów pracy, które jak wiadomo są największą barierą w rozwoju przedsiębiorstw w Polsce. Efekt takie działania może być tylko pozytywny – spadek bezrobocia, zmniejszenie liczby osób pracujących na podstawie umów cywilnoprawnych oraz wzrost gospodarczy. Z początkową nierównowaga budżetową rząd sobie poradzi.

    Łukasz Piechowiak, Bankier.pl

     
    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Wielki transfer w polskich finansach. Byli wiceprezesi PKO TFI zbudują family office Dominiki Kulczyk
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (15)

    dodaj komentarz
    ~Marek
    Po pierwsze cięcia kosztów nalezy zacząc od rządu. W pierwszej kolejności zmniejszyć wynagrodzenie posła które średnio wynosi ok 26tys miesiecznie (12tys dla siebie, 12tys na prowadzenie biura poselskiego, w którym zatrudniany jest dobry znajomy za noszenie teczek, i 2tys na benzynę i telefony). W ciągu 4 letniej kadencji zarabia Po pierwsze cięcia kosztów nalezy zacząc od rządu. W pierwszej kolejności zmniejszyć wynagrodzenie posła które średnio wynosi ok 26tys miesiecznie (12tys dla siebie, 12tys na prowadzenie biura poselskiego, w którym zatrudniany jest dobry znajomy za noszenie teczek, i 2tys na benzynę i telefony). W ciągu 4 letniej kadencji zarabia ok 1,2mln. Po drugie zmniejszyc ilośc tych posłów (osłów). Człowiek który posiada bardzo dużo, który może pozwolić sobie na ogromną przewagę finansową niż przeciętny Kowalski nie jest wydajnym pracownikiem rządu w dodatku zdaje sobie sprawę z tego ze nawet gdy odejdzie to swobodnie utrzyma swoj status. Taki człowiek mysli sobie, mam szczescie bo tam pode mną to dopiero maja sodomę. Dlaczego Polacy są takimi egoistami w stosunku do drugiego Polaka? Im więcej zarabiasz na etacie tym więcej musisz oddac, przecież to wszystko mija sie z celem. 1111zł, kto z takim wynagrodzeniem ma jakąkolwiek perspektywe w tym kraju, gdzie mieszkania kupują wyzyskiwacze ze swoich odpraw i po raz drugi doją ludzi z placa minimalna karząc sobie placic za pokoj 500zł i koło sie zamyka. Większość moich znajomych pracuje na czarno, jak pomyslą sobie jak te pieniadze które oddawaliby do ZUS-u (zakład utylizacji szmalu) marnowałoby państwo to aż ich ściska w piersi. Większość ludzi którzy pracuje na czarno to ludzie mający głowy na karku, świadomie nie godzą sie na taki sposób zarządzania pieniądzem przez państwo. Każdego roku rząd wydaje więcej niż dostaje do państwowej kasy, każdego roku dług się powiększa, nowa kadencja przychodzi tuszuje błędy poprzedniej i zapożycza sie dalej żeby jak najdłużej być przy korycie, ludzie najwyższy czas wyjść na ulice i pogonić całe to towarzystwo.
    ~Izza
    Niech będzie 50% ale mediany płac... wtedy będzie to reprezentatywne
    ~wstrząśnięta
    płaca minimalna nie jest za niska. Co to za bzdura. Za taką płacę nie da się żyć. Wszyscy przejmują się pracodawcami jacy to oni nie są biedni. Co za bzdura. Pracodawcy mają się rewelacyjnie i szukają niewolników, w mocy prawa którzy pracowali by 24 h na dobę za darmo. Zatrudniają młodych ludzi do 30-24 lat. Starsi to według pracodawców płaca minimalna nie jest za niska. Co to za bzdura. Za taką płacę nie da się żyć. Wszyscy przejmują się pracodawcami jacy to oni nie są biedni. Co za bzdura. Pracodawcy mają się rewelacyjnie i szukają niewolników, w mocy prawa którzy pracowali by 24 h na dobę za darmo. Zatrudniają młodych ludzi do 30-24 lat. Starsi to według pracodawców to już emeryci. Rząd chce aby pracować do 67 lat. Fajnie. Tylko niech najpierw przestanie traktować pracodawców jak "święte krowy" i zacznie od nich wymagać zatrudniania ludzi i godziwej płacy dla pracowników. Najczęściej jest tak, że pracownicy zarabiaja na rękę po 1000 zł i mają za to żyć a pracodawca buduje wille w Hszpani , w której spędza weekendy. Jeździ kilka razy do roku na wakacje po świecie (Grecja, Włochy i tp.) Czy to jest normalne. Nie, nie jest. Płaca minimalna powinna wynosić 2800 brutto.
    ~Krist
    Wczoraj premier Donald Tusk zapowiedział przeanalizowanie sprawy premii dla członków zarządu Narodowego Centrum Sportu. Tymczasem, jak dowiedziało się nieoficjalnie Radio ZET, premie dla czterech osób mają wynieść nawet cztery miliony złotych. Dzisiaj te informacje na antenie RMF FM skomentowała minister sportu Joanna Mucha. - Jestem Wczoraj premier Donald Tusk zapowiedział przeanalizowanie sprawy premii dla członków zarządu Narodowego Centrum Sportu. Tymczasem, jak dowiedziało się nieoficjalnie Radio ZET, premie dla czterech osób mają wynieść nawet cztery miliony złotych. Dzisiaj te informacje na antenie RMF FM skomentowała minister sportu Joanna Mucha. - Jestem zdziwiona, nie wiem skąd ta kwota się wzięła. Każdy kontrakt jest inny, nie mam w głowie tych kwot - powiedziała.
    ~burzawa
    Jeśli pracodawcom tak dobrze się powodzi to mam dla Ciebie propozycje: zrezygnuj z etatu i otwórz własną działalnośc gospodarczą. Wtedy będziesz zarabiała tyle ile chcesz tylko że nikt Ci nie zagwarantuje żadnej płacy minimalnej. A przez te bzdurne przepisy jak płaca minimalna ludzie nie mogą znaleźć żadnej pracy nawet za 1100 zł Jeśli pracodawcom tak dobrze się powodzi to mam dla Ciebie propozycje: zrezygnuj z etatu i otwórz własną działalnośc gospodarczą. Wtedy będziesz zarabiała tyle ile chcesz tylko że nikt Ci nie zagwarantuje żadnej płacy minimalnej. A przez te bzdurne przepisy jak płaca minimalna ludzie nie mogą znaleźć żadnej pracy nawet za 1100 zł miesięcznie bo pracodawcom nie opłaca im się ich zatrudniać na całym etacie.
    ~~Hej
    Dlaczego 2800bruto! Zróbmy 10000brutto! Gdzie tam? Każdemu po 100mln!

    A poważnie? Problemem nie jest płaca minimalna tylko podatek który się od niej pobiera :) Czy wiedziała Pani że w Niemczech kwota wolna od podatku(do której nie płaci się podatku) dla rodziny, to 8 tyś Euro rocznie dla osoby(to ponad 33600 PLN - czyli ponad
    Dlaczego 2800bruto! Zróbmy 10000brutto! Gdzie tam? Każdemu po 100mln!

    A poważnie? Problemem nie jest płaca minimalna tylko podatek który się od niej pobiera :) Czy wiedziała Pani że w Niemczech kwota wolna od podatku(do której nie płaci się podatku) dla rodziny, to 8 tyś Euro rocznie dla osoby(to ponad 33600 PLN - czyli ponad 2780 na miesiąc). Nawet wliczając wyższe pensje w NIemczech(przyjmijmy 4 krotnie większe) to u nas kwota ta powinna być conajmniej 2 tys Euro na rok czyli około 700PLN na miesiąc. Od tego pani nie powinna płacić podatku i ZUSu!

    Dlatego dalsze podnoszenie płacy minimalnej nic nie da - większość i tak zjadają podatki. Czas ruszyć zamrożone od kilku lat kwoty wolne od podatku :) ZUS nie powinien być płacony dla kwoty wolnej od podatku - tak jak jest w innych cywilizowanych krajach!

    Rząd napuszcza ludzi na pracodawców - tymczasem winny jest on sam :)
    ~bauer odpowiada ~~Hej
    powołujesz się na niemiecki przykład?
    Ok, to teraz powiedz mi jak to jest możliwe, że Niemiec zarabia przynajmnie 4 razy tyle co Polak (zakładając tylko różnicę kursową) a towar lub usługa, która wykonał jest tej samej wartości (ceny mamy identyczne a na niektóre produkty nawet wyższe np słynna sprawa cukru z zeszłego roku)?

    Pomijam
    powołujesz się na niemiecki przykład?
    Ok, to teraz powiedz mi jak to jest możliwe, że Niemiec zarabia przynajmnie 4 razy tyle co Polak (zakładając tylko różnicę kursową) a towar lub usługa, która wykonał jest tej samej wartości (ceny mamy identyczne a na niektóre produkty nawet wyższe np słynna sprawa cukru z zeszłego roku)?

    Pomijam juz takie oczywiste fakty jak np ilość litrów paliwa zakupione przez pensje Niemca a jak to wygląda w przypadku Polaka, to śmiech mówić...

    Nie wspomnę już nawet o takim paradoksie jak minimalna pensja Greka w wysokości ponad 3 tys brutto, gdy wszyscy wiedzą iż ten kraj jest bankrutem...
    Człowieku, jeśli Polak będzie zarabiał więcej np każdy minimalnie 3000 brutto, to autmatycznie zacznie więcej wydawać na towary i usługi a tym samym ten taki biedny i poszkodowany pracodawca będzie więcej zarabiał bo sprzeda więcej towaru lub usług...
    Ale do tego trzeba dorosnąć i mieć elementarną wiedzę ekonomiczną, której Tobie i wielu podobnym brakuje

    ~seth odpowiada ~bauer
    promują swoje projekty, technologie, rozwiązania. Polak tylko przykręca śrubkę ale to niemiec mówi jaką i jak to zrobić. Rozumiesz?
    ~molp
    prostackie... udział kosztów pracy w gospodarce Polski jest jednym z najniższych w europie i podobnie wygląda sytuacja jeżeli weźmiemy pod uwagę udział kosztów pracy w ogólnych kosztach własnych przedsiębiorstw. Jeżeli np płaca minimalna miałaby wzrosnąć do 1800 zł to ogólnie koszt pracy wzrósłby o około 20%. A o ile wzrosłyby ogólne prostackie... udział kosztów pracy w gospodarce Polski jest jednym z najniższych w europie i podobnie wygląda sytuacja jeżeli weźmiemy pod uwagę udział kosztów pracy w ogólnych kosztach własnych przedsiębiorstw. Jeżeli np płaca minimalna miałaby wzrosnąć do 1800 zł to ogólnie koszt pracy wzrósłby o około 20%. A o ile wzrosłyby ogólne koszty własne z tego tytułu??? o mały fragment tego procentu... jeżeli ktoś mi teraz mówi że podniesienie minimalnej płacy, którą przeciez nie kazdy dostaje ma taki drastyczny wpływ na sytuację polskich przedsiębiorców to ja mu się śmieje w twarz bo dobrze wiem że i tak jest mu łatwiej niz przedsiębiorcom zachodnim... z drugiej strony skoro szanowny autor uważa że podwyżka 210 zł dla pracownika to podwyżka nie warta świeczki to idąc za tym ciosem koszt tej podwyzki to też nie jest kwota na którą warto narzekać z punktu widzenia pracodawcy:)

    reasumując: Polski biznes szczegolnie ten mały i średni musi przestać życ ponad stan. To że ktoś ma dwa sklepy z czymś albo małą firmę reklamową nie oznacza że osiągnął juz statut pozwalający mu jeździć porsche. Czasem na luksus trzeba trochę dłużej popracować...


    ~aaaaaaaa
    No i co z tego, że jest łatwiej niż przedsiębiorcom zachodnim? Przecież te cofające się w rozwoju gospodarki nie są dla Polski żadną realną konkurencją na dłuższą metę. Prawie cała produkcja przemysłowa uciekła już stamtąd do Chin, więc o czym tu w ogóle mówić? Jeżeli państwo nie zezwoli na znaczące obniżenie kosztów pracy, to wkrótce No i co z tego, że jest łatwiej niż przedsiębiorcom zachodnim? Przecież te cofające się w rozwoju gospodarki nie są dla Polski żadną realną konkurencją na dłuższą metę. Prawie cała produkcja przemysłowa uciekła już stamtąd do Chin, więc o czym tu w ogóle mówić? Jeżeli państwo nie zezwoli na znaczące obniżenie kosztów pracy, to wkrótce zostanie bez wpływów do budżetu ale za to z głodnym i agresywnym tłumem bezrobotnych na ulicach. Niestety, ale jedynym realnym kandydatem do roli światowego supermocarstwa są obecnie Chiny.
    Krótko i na temat:
    http://www.youtube.com/watch?v=qR3H-j089gc

    Powiązane: Praca, płaca i kariera

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki