Nie stać nas na kolejną porażkę w negocjacjach klimatycznych - ocenił szef rządu Donald Tusk, otwierając szczyt klimatyczny w Warszawie na poziomie ministerialnym.
Premier we wtorek podczas wystąpienia na COP19 przypomniał, że negocjacje klimatyczne w Kopenhadze w 2009 roku nt. nowego porozumienia klimatycznego zakończyły się porażką m.in. z powodu braku "trzeźwego osądu" warunków niezbędnych do osiągnięcia porozumienia.
Zaznaczył, że od czasu Kopenhagi przez świat przetoczył się kryzys finansowy, który doprowadził do wzrostu bezrobocia i utrudnił walkę z ubóstwem na świecie. Dodał, że katastrofa w japońskiej Fukushimie doprowadziła do spowolnienia rozwoju energetyki jądrowej (co przekłada się na zwiększenie emisji z energetyki opartej na źródłach kopalnych). Premier zauważył jednak, że "rewolucja łupkowa" w USA ograniczyła emisję CO2 w tym kraju.(PAP)
mick/ stk/ pad/ mow/































































