
foto: Thinkstock
710 tysięcy firm na Mazowszu
Z danych GUS wynika, że obecnie najwięcej firm jest w województwie mazowieckim - 710,5 tys., z których 488,6 tys. to działalności gospodarcze prowadzone przez osoby fizyczne. Drugim województwem pod względem liczby firm, jednak ze znacznie mniejszą liczbą, jest województwo śląskie - 457,6 tys. firm, wśród których 337 tys. to działalności gospodarcze prowadzone przez osoby fizyczne. Z kolei w Wielkopolsce, trzecim regionie pod względem ilości - liczby firm, jest ich 394 tys. (298 tys. prowadząc osoby fizyczne).
Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych z BIP
Liczba firm to jednak nie wszystko. Aby zbadać poziom przedsiębiorczości danego regionu, ważna jest również dynamika przyrostu nowych firm (oraz poziom ich upadłości) w poszczególnych województwach, a ta (według danych COIG) największa jest w województwie mazowieckim (aż 32,14 proc. w 2012 r. w stosunku do 2011 r.), które pod tym względem jest bezkonkurencyjne. Drugie w kolejności województwo wielkopolskie ma już dynamikę wzrostu na poziomie 11 proc. Sytuację szczegółowo obrazuje poniższa tabela.
| Województwo | Procentowy przyrost spółek prawa handlowego w 2012 r. w stosunku do 2011 r. |
| dolnośląskie | 8,05 |
| kujawsko- pomorskie | 2,88 |
| lubelskie | 2,61 |
| lubuskie | 2,00 |
| łódzkie | 4,18 |
| małopolskie | 9,24 |
| mazowieckie | 32,14 |
| opolskie | 1,25 |
| podkarpackie | 2,66 |
| podlaskie | 1,58 |
| pomorskie | 5,80 |
| śląskie | 9,95 |
| świętokrzyskie | 1,24 |
| warmińsko- mazurskie | 1,73 |
| wielkopolskie | 11,00 |
| zachodniopomorskie | 3,69 |
Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych COIGW związku z tym, że najwięcej firm zanotowanych jest w województwie mazowieckim nie dziwi fakt, że także w tym województwie ogłasza się najwięcej upadłości. Drugie w kolejności było województwo dolnośląskie, a trzecie – śląskie.

Śląskie, podlaskie i opolskie w ogonie
Województwo mazowieckie, szczególnie z Warszawą i jej okolicami jest niekwestionowanym liderem w poziomie przedsiębiorczości. To bowiem w stolicy wielu upatruje szansy na rynek zbytu dla swych produktów i usług m.in. z powodu dużej gęstości zaludnienia. Dane dotyczące samego miasta Warszawy zniekształcają jednak obraz całego województwa i dlatego ma ono najwyższe wskaźniki rozwojowe i najniższy wskaźnik bezrobocia w kraju. Podobnie jest w przypadku śląska, który skupia inwestorów głównie na obszarze Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego (największego okręgu przemysłowego w Polsce).
![]() | »Jak założyć i zarejestrować spółkę – krok po kroku |
Na końcu listy przedsiębiorczych regionów znajdują się te, w którym nie tylko jest mało zanotowanych firm, ale dodatkowo także niewiele nowych tam powstaje. Mowa m.in. o województwie podlaskim, opolskim czy też świętokrzyskim.
Nie ma jednoznacznej przyczyny takiego stanu rzeczy. Regiony te od lat znajdują się w czołówce na mapie krajowego ubóstwa. Bieda znacząco ogranicza szanse rozwojowe – nie tylko regionu jako takiego, ale przede wszystkim jego mieszkańców. Brak wyspecjalizowanej kadry pracowników, którzy jednocześnie generowaliby popyt skutecznie odstrasza inwestorów, którzy wolą lokować swój kapitał tam, gdzie widzą dla siebie lepsze perspektywy.
Dysproporcje najprawdopodobniej będą się pogłębiały. Szansą dla biedniejszych regionów są okresowe programy wsparcia, nastawione na rozwój przedsiębiorczości. Bez diametralnych zmian, nastawionych na edukację społeczeństwa zgodnie z zapotrzebowaniem rynkowym, próżno liczyć na wyrównanie różnic.
Justyna Niedbał
Bankier.pl
j.niedbal@bankier.pl





























































