Okres przedświąteczny to prawdziwe żniwa dla handlu. Jednak, aby sklepy mogły sprzedać jak najwięcej i nie narazić się klientom w tym wyjątkowych czasie, konieczne są ręce do pracy. Dlatego większość sieci handlowych zatrudnia pracowników sezonowych. Sprawdziliśmy, w których marketach można liczyć na pracę i ile można zarobić.


Jak twierdzi Luiza Urbańska z biura prasowego ALDI, w okresie przedświątecznym zawsze znacznie wzrasta ruch w sklepach.
– Klienci nie tylko robią zakupy częściej, ale zwiększają też swoje koszyki zakupowe – mówi Bankier.pl Luiza Urbańska. – W związku z tym, aby klient był zadowolony, a płynność w zatowarowaniu zapewniona, planujemy zatrudnić pracowników sezonowych, którzy pomogą nam się przygotować na okres wzmożonego ruchu.
Potrzebne wsparcie na kasie i przy wykładaniu towaru
W marketach ALDI w okresie świątecznym potrzebne są osoby do wykładania towaru, obsługi kasy oraz stoisk tematycznych.
– Wciąż trwają uzgodnienia dotyczące liczby potrzebnych pracowników. Jednak planujemy głównie zatrudnienie na umowę zlecenie lub skorzystanie ze wsparcia agencji pracy tymczasowej – twierdzi Luiza Urbańska. – Standardowo szukamy osób, które będą pracowały 8 godzin dziennie, a stawka wynagrodzenia to 29-32 zł/h brutto. Warto wspomnieć, że praca sezonowa nie gwarantuje zatrudnienia na stałe po okresie świątecznym, jednak w pojedynczych przypadkach istnieje możliwość kontynuowania pracy w ALDI.

Możliwa praca na część etatu
Również Kaufland myśli o dodatkowych rękach do pracy.
– Jak co roku, w gorącym okresie przedświątecznym udostępniamy oferty dla pracowników sezonowych. Aktualnie poszukujemy blisko 400 takich osób na stanowisko sprzedawcy/kasjera w różnych wymiarach godzinowych: 1/4, 1/2, 3/4 etatu oraz w pełnym wymiarze czasowym – informuje Bankier.pl biuro prasowe Kaufland Polska. – Proponowane przez nas wynagrodzenie uzależnione jest oczywiście od wymiaru wybranego etatu oraz lokalizacji, a jego przedział wynosi 1175-4900 zł brutto.
W Biedronce liczą się bieżące potrzeby
Z kolei Biedronka cały czas prowadzi rekrutacje do swoich sklepów, centrów dystrybucyjnych oraz biur.
– W sezonie przedświątecznym w lokalizacjach ze wzmożonym ruchem klientów, wspieramy się pracownikami zewnętrznymi, głównie do pomocy przy rozładowywaniu towaru – mówi Bankier.pl Kinga Jagiełło-Kulesza, dyrektor działu HR Makroregionu w sieci Biedronka. – Tego rodzaju decyzje podejmowane są w zależności od bieżących potrzeb biznesowych konkretnych lokalizacji. W realizacji polityki kadrowej naszym priorytetem są pracownicy zatrudniani na umowę o pracę. Dlatego dokładamy wszelkich starań, aby tworzyć stabilne załogi w sklepach niezależnie od sezonu.
Mile widziani pracownicy tymczasowi
Duże zapotrzebowanie na pracowników handlu w czwartym kwartale potwierdzają też przedstawiciele platformy OLX, publikującej ogłoszenia o pracę.
– Znaczny wzrost konsumpcji, a co za tym idzie większe zakupy, znacznie wpływają na zapotrzebowanie na pracowników tymczasowych – wyjaśnia Konrad Grygo, starszy analityk biznesowy OLX. – Pracodawcy z branż takich jak handel detaliczny, logistyka i magazynowanie zwiększają zatrudnienie, aby sprostać sezonowym wzrostom zamówień. Przykładowo, aż 36 proc. firm wskazuje, że potrzeba dodatkowej kadry wynika głównie z sezonowości zamówień, a 41 proc. wybiera ten model zatrudnienia ze względu na niższe koszty personalne. Obecnie w kategorii "Pracownik sklepu" mamy blisko 800 ogłoszeń.
Wszystko wskazuje więc na to, że pracownicy handlu będą mieli przed świętami ręce pełne roboty, a pracę znajdzie każdy, kto jej potrzebuje.
































































