REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Trwa odpływ depozytów z banków

2017-09-25 09:35
publikacja
2017-09-25 09:35
Dodaj Bankier.pl w Google

Gospodarstwa domowe wycofują z banków depozyty terminowe, a jednocześnie zwiększają wartość rachunków bieżących. To naturalna konsekwencja spadku realnego oprocentowania depozytów do ujemnych poziomów.

W sierpniu wartość depozytów terminowych gospodarstw domowych w bankach wyniosła 283,2 mld zł i była aż o 20 mld zł niższa niż przed rokiem. Gotówka odpływa z banków i płynie na giełdę, na rynek nieruchomości i do innych aktywów, które oferują dodatnie stopy zwrotu. Obecnie oprocentowanie lokat w bankach ledwo przekracza 1 proc., co po uwzględnieniu niemal 2-procentowej inflacji daje wyraźnie ujemny zysk z lokat. Co najważniejsze, nie ma perspektyw ani dla spadku inflacji, ani dla wzrostu stóp procentowych.

Z drugiej strony wartość rachunków bieżących gospodarstw domowych cały czas rośnie – w lipcu wyniosła 430,5 mld zł i była o 50,5 mld zł wyższa niż przed rokiem. Dynamika roczna jest wciąż dwucyfrowa. Wynika to z wielu czynników. Wzrost płac i wzrost zatrudnienia sprawia, że rośnie suma wypłat dla pracowników, które najczęściej lądują najpierw na rachunkach bieżących. Ponadto, część osób decydujących się zainwestować w inne aktywa niż lokata terminowa, czeka z decyzją, a pieniądze trzyma w tym czasie na rachunku bieżącym. Trzeba też pamiętać, że kredyty udzielane gospodarstwom domowym również lądują na rachunku bieżącym.

fot. / / SpotData

Generalnie, dynamika rachunków bieżących dobrze odzwierciedla dynamikę aktywności gospodarczej w kraju, zaś dynamika depozytów terminowych reaguje na zmiany realnych stóp procentowych.

IM

Wakacje na giełdzie
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Największy deficyt w Unii Europejskiej i presja, by obniżać podatki. MF skleja budżet na 2027 r.
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
wizytator
W Polsce 80% pracujących nie ma oszczędności, to ciekawe co piszecie o tych pozostałych 20% .
silvio_gesell
Przesadzasz, wszyscy bezdzietni mają oszczedności, i myślą że będą coś warte na emeryturze, pomimo tego że bez dzieci nie będzie komu ich podcierać.
pjb
Skoro RPP trzyma stopy nisko i to mimo dość wysokiej inflacji (kreując ujemna stopa realną ) to banki nie maja wyjścia muszą ciąć oprocentowanie depozytów aby zarobić, po prostu tną koszty. Ułatwia im to nadpłynność w sektorze i kreacja pieniądza przez banki centralne (na szczęście FED zmienia kierunek). Oczywiście rośnie ryzyko Skoro RPP trzyma stopy nisko i to mimo dość wysokiej inflacji (kreując ujemna stopa realną ) to banki nie maja wyjścia muszą ciąć oprocentowanie depozytów aby zarobić, po prostu tną koszty. Ułatwia im to nadpłynność w sektorze i kreacja pieniądza przez banki centralne (na szczęście FED zmienia kierunek). Oczywiście rośnie ryzyko działania bo banki finansują się w coraz większym stopniu krótkim pieniądzem który z dnia na dzień może wypłynąć z rachunków (zobaczymy jaka będzie reakcja na 3M obligacje MF), ale skoro to nie przeszkadza NBP to czym mają się martwić banki? W razie czego NBP sypnie tanim groszem - oczywiście tym elektronicznym.
antybolszewik
Najlepiej na banki nałożyć kilka "Rekomendacji", wrzucić podatek bankowy, podatek BFG "na Skoki" i podjudzać społeczeństwo przeciw banksterom.
To już było za Minca. Bolszewicy zniszczyli instytucje kapitałowe i wprowadzili gospodarkę centralnie sterowaną.
autoro
A jak myślisz co pis chce zrobić ?
1as
No dobra, te 2,2% da się uciułać, lipa straszna, ale jaki sens trzymać na 0%?! To już lepiej wypłacić sobie gotówkę i odciąć banksterkę od kasy, a nie dawać im ją do obrotu za darmo!
silvio_gesell
Jeśli odetniesz banksterkę od kasy wyciągając gotówkę to spadną wynagrodzenia, spadnie PKB, wzrośnie zadłużenie do PKB, wzrosną koszty obsługi długu. Czyli w gruncie rzeczy nawołujesz do scenariusza greckiego. Oni trzymali gotówkę w materacu, przez co pieniądz przestał krążyć, a wręcz zjadły go szczury:

http://www.businessinsider.
Jeśli odetniesz banksterkę od kasy wyciągając gotówkę to spadną wynagrodzenia, spadnie PKB, wzrośnie zadłużenie do PKB, wzrosną koszty obsługi długu. Czyli w gruncie rzeczy nawołujesz do scenariusza greckiego. Oni trzymali gotówkę w materacu, przez co pieniądz przestał krążyć, a wręcz zjadły go szczury:

http://www.businessinsider.com/greece-cash-rats-2011-8?IR=T
jacek-19 odpowiada silvio_gesell
silvio_gesel tak wlasnie jest , ale suweren tego nie rozumie . Oni sa jak pies ogrodnika sam nie zezre i nikomu nie pozwoli .
do as : jak banki nie beda mialy depozytow , nie beda (w pierwszej kolejnosci) udzielaly kredytow na hipoteki , budownictwo leci na pysk , za nim cementownie, huty , produkcja okien, drzwi, podlog, meble
silvio_gesel tak wlasnie jest , ale suweren tego nie rozumie . Oni sa jak pies ogrodnika sam nie zezre i nikomu nie pozwoli .
do as : jak banki nie beda mialy depozytow , nie beda (w pierwszej kolejnosci) udzielaly kredytow na hipoteki , budownictwo leci na pysk , za nim cementownie, huty , produkcja okien, drzwi, podlog, meble itd. A wiec w tych firmach ludzie ida za brame , ci za brama strasza tych co jeszcze pracuja . Ludzie mniej wydaja i mamy recesje . 1as , a reszte to juz chyba wiesz ?
silvio_gesell odpowiada jacek-19
Dokładnie tak. Ogólnie niskie stopy są złe gdy rośnie populacja, bo zachęcają do konsumpcji, przejadania kapitału, zamiast inwestowania na czym skorzystałoby kolejne, liczniejsze pokolenie - tak się stało w latach 80 w Polsce i ostatnio w Wenezueli. Natomiast wysokie stopy są złe gdy populacja maleje, bo zachęcają do przeinwestowania Dokładnie tak. Ogólnie niskie stopy są złe gdy rośnie populacja, bo zachęcają do konsumpcji, przejadania kapitału, zamiast inwestowania na czym skorzystałoby kolejne, liczniejsze pokolenie - tak się stało w latach 80 w Polsce i ostatnio w Wenezueli. Natomiast wysokie stopy są złe gdy populacja maleje, bo zachęcają do przeinwestowania gdy tymczasem kolejne mniej liczne pokolenie nie będzie w stanie tych inwestycji utrzymać dobrym stanie, bo braknie rąk do pracy - tak się stało w Grecji i na Ukrainie.
1as odpowiada jacek-19
Nie, banki wtedy podniosą oprocentowanie lokat. Taki mechanizm rynkowy, to proste i nic złego się nie stanie, wtedy kasa wróci na depozyty.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki