REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Trump zmienia plany wobec cieśniny Ormuz. Nie będzie 20-proc. opłat, ale co w zamian?

2026-07-14 18:11, akt.2026-07-14 18:21
publikacja
2026-07-14 18:11
aktualizacja
2026-07-14 18:21
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent USA Donald Trump we wtorek zapowiedział, że kraje Zatoki Perskiej zawrą z Amerykanami umowy handlowe i inwestycyjne, które zastąpią opłaty tranzytowe za przepływanie statków przez cieśninę Ormuz w wysokości 20 proc. wartości ładunku.

Trump zmienia plany wobec cieśniny Ormuz. Nie będzie 20-proc. opłat, ale co w zamian?
Trump zmienia plany wobec cieśniny Ormuz. Nie będzie 20-proc. opłat, ale co w zamian?
fot. Pool/ABACA / /  Abaca Press

„Ropa płynie jak nigdy dotąd dzięki niezwykłej potędze sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych” - napisał Trump w swoim serwisie Truth Social. Dodał, że cieśnina Ormuz „jest otwarta dla WSZYSTKICH statków z wyjątkiem Iranu — a to z powodu jego kłamliwego, brutalnego i nikczemnego przywództwa, które prowadzi ten kraj ku CAŁKOWITEMU ZNISZCZENIU”.

Podkreślił, że USA wprowadziły „PEŁNĄ blokadę, ale wyłącznie wobec statków przypływających do irańskich portów lub z nich wypływających, bądź przewożących cokolwiek związanego z irańskim ładunkiem”.

Wznowienie blokady Trump ogłosił w poniedziałek w reakcji na irańskie ataki na statki przepływające przez cieśninę Ormuz. Dowództwo Centralne USA podało, że siły USA na Bliskim Wschodzie rozpoczną jej egzekwowanie od 22 czasu polskiego we wtorek.

W poniedziałek Trump zapowiedział też wprowadzenie przez USA opłat za ochronę cieśniny. Trump zadeklarował, że będzie pobierał opłaty jako rekompensatę za obecność wojska w wysokości 20 proc. wartości ładunków statków.

Wakacje na giełdzie

Nowa strategia Donalda Trumpa na Bliskim Wschodzie

We wtorkowym wpisie prezydent poinformował natomiast, że po rozmowach z przywódcami Bliskiego Wschodu postanowił „zastąpić 20-procentową opłatę zwrotu kosztów na rzecz Stanów Zjednoczonych umowami handlowymi i inwestycyjnymi, które różne państwa Zatoki będą zawierać z USA”. „Inwestycje te będą OGROMNE, a jednocześnie wyjątkowo korzystne dla tych państw i ich przyszłości” - przekonywał.

Ameryka znowu WYGRYWA — wygrywa jak nigdy dotąd. Czasy, w których Iran zabijał setki tysięcy ludzi, w tym 52 tys. protestujących, DOBIEGŁY KOŃCA i, co najważniejsze, IRAN NIGDY NIE BĘDZIE POSIADAŁ BRONI JĄDROWEJ! - napisał Trump przed spotkaniem w Białym Domu z nowym premierem Iraku Alim az-Zaidim.

Gabinet Trumpa przeciw opłatom tranzytowym

Jak zauważył „New York Times”, pomysł Trumpa w sprawie opłat pojawił się po tym, jak jego najbliżsi współpracownicy, w tym wiceprezydent J.D. Vance i sekretarz stanu Marco Rubio, przez wiele miesięcy publicznie deklarowali, że administracja sprzeciwia się wszelkim opłatom pobieranym na międzynarodowych drogach wodnych. Rubio stwierdził, że takie opłaty naruszałyby prawo międzynarodowe.

Trump wysunął też pomysł, aby sojusznicy z państw Zatoki Perskiej zwracali USA koszty zapewniania im ochrony. Obecnie jednak wydaje się, że również z tej propozycji się wycofano - zaznaczył dziennik.

Nocą z poniedziałku na wtorek siły amerykańskie przeprowadziły trzecią z rzędu serię ataków na cele w Iranie. Prezydent USA w wywiadzie radiowym z konserwatywnym publicystą Hugh Hewittem zapowiedział, że „uderzy mocno” i w poniedziałek i w kolejne dni. Portal Axios podał, że kampania uderzeń planowana jest na wiele dni.

Z Los Angeles Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ zm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
kot-prezesa-postrach-esbecji
Należy podziwiać odwagę Irańczyków, ale nie ich mądrość.
To się tyczy reżimu w Iranie, a nie zwykłych ludzi.
Nie ma takiej możliwości, żeby Iran miał broń jądrową z fanatykami religijnymi u władzy.
To by oznaczało zagrożenie egzystencjalne dla wolnego świata.
Wtedy mielibyśmy tylko dwie możliwości: albo oni nas zabiją,
Należy podziwiać odwagę Irańczyków, ale nie ich mądrość.
To się tyczy reżimu w Iranie, a nie zwykłych ludzi.
Nie ma takiej możliwości, żeby Iran miał broń jądrową z fanatykami religijnymi u władzy.
To by oznaczało zagrożenie egzystencjalne dla wolnego świata.
Wtedy mielibyśmy tylko dwie możliwości: albo oni nas zabiją, albo my ich.
Zatem, wtedy USA właściwie nie miałoby wyboru i musiałoby profilaktycznie wyeliminować
wszystkich Irańczyków, ponieważ nie da się oddzielić dobrych Irańczyków od tych złych.
Musieliby użyć bomb neutronowych, żeby nie robić krzywdy sąsiadom.
Czy ktoś by wtedy płakał po Irańczykach?
Nie sądzę.
Dlatego obecne władze Iranu chociaż są bardzo odważne to jednak niezbyt mądre.
Nie rozumieją, że nie mogą mieć broni atomowej.
Jeśli nie mogą mieć broni atomowej to po co walczyć z wolnym światem skoro mogliby
z nami wszystkimi współpracować i sprzedawać nam swoją ropę i gaz w maksymalnych ilościach?
Mogliby legalnie sprzedawać swoje dobra po cenach rynkowych i staliby się
całkiem zamożnym krajem, może nie aż takim jak Arabia Saudyjska, ponieważ
Irańczyków jest więcej, a więc Iran ma więcej ludzi do podziału bogactwa z ropy i gazu.
I powinni się śpieszyć bo era przynajmniej ropy może już mijać ze względu na rozwój elektryków
i technologii wodorowych.
Mają ostatni dzwonek, żeby się wzbogacić.
salad77
światem rządzą niepoczytalni szaleńcy, patrz USA albo Rosja
dasbot
Klasyczny TACO Tuesday (wycofał się z 20% opłat). To już nie jest desperacja. To jest upadek ich ostatniej broni, jaką jest PR stunt. Wszystkim kibucującym najeźdźcom proponuję arytmetykę. Rocznie jankesi produkują 240 pocisków „patriotycznych”. Powszechnie wiadomo, że prawdopodobieństwo zestrzelenia pocisku hipersonicznego, manewrującego,Klasyczny TACO Tuesday (wycofał się z 20% opłat). To już nie jest desperacja. To jest upadek ich ostatniej broni, jaką jest PR stunt. Wszystkim kibucującym najeźdźcom proponuję arytmetykę. Rocznie jankesi produkują 240 pocisków „patriotycznych”. Powszechnie wiadomo, że prawdopodobieństwo zestrzelenia pocisku hipersonicznego, manewrującego, który w momencie bezpośredniego ataku zbliża się do celu z prędkością Mach10+, jest niewielkie. Szczególnie, że „patrioci” latają z prędkościami o co najmniej połowę niższymi. Niepoprawnym optymizmem jest zatem oczekiwanie, aby prawdopodobieństwo pojedynczej próby było wysokie (p). Jeśli chcielibyśmy osiągnąć sukces zestrzelenia pojedynczego pocisku hipersonicznego z ogólnym prawdopodobieństwem np. 90% (P), to można policzyć ile razy trzeba by strzelać, aby z p w zakresie, np. od 5 do 20% taki efekt osiągnąć. Pamiętajcie, że rozważamy zestrzelenie tylko pojedynczego pocisku (celowo dla uproszczenia salwę pomijam). Wnioski i przemyślenia pozostawiam do indywidualnej oceny każdego. I przy okazji możemy zrobić sondę, jak szybko ten PR stunt się skończy, licząc od dzisiaj. Nie ma oficjalnych danych o aktualnym stanie zapasów „patriotów” po pierwszej rundzie strzelanki, jest tylko info, że są krytycznie niskie. Podobnie jak zapasy gotowego diesla i ciężkiej ropy, z której mogą go produkować rafinerie u jankesów. Wojna to arytmetyka. Dla mnie jest ona rozstrzygnięta już dawno. Teraz pozostaje zagadka co wymyślą, czyli jaką ostateczną osłonę PR sprokurują usłużne MSM zanim najeźdźcy położą uszy po sobie albo jak w Afganistanie w popłochu uciekną, ratując życie. Tym razem jakaś siedząca kaczka, czyli okręt US Navy w regionie, naprawdę może osiąść na dnie na zawsze, począwszy od dzisiaj od 21CET…………Clown world.
marianpazdzioch
Ta kadencja to taki sen wariata.
bha
Który to już raz Bardzo fajnie to słownie brzmi???.
ertom
Ktoś jeszcze wierzy pomarańczowemu klaunowi?
pstrzezek
Iran ma z tego taki polew że to głowa mała

Powiązane: Projekt Wolność w cieśninie Ormuz

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki