Prezydent USA Donald Trump nie chce zabijać członków Kongresu, lecz chce, by byli pociągnięci do odpowiedzialności za to, że chcą namówić siły zbrojne do niewykonywania rozkazów prezydenta - oświadczyła w czwartek rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt.


Podczas briefingu dziennikarka zapytała rzeczniczkę, czy Trump chce przeprowadzać egzekucje członków Kongresu. - Nie. Powiedzmy sobie jasno, na co reaguje prezydent. Wielu na tej sali chce rozmawiać o odpowiedzi prezydenta, a nie o tym, co doprowadziło prezydenta do zareagowania w ten sposób - odparła Leavitt.
- Obecni członkowie Kongresu USA spiskują, by przygotować nagranie wideo do członków sił zbrojnych USA (...), namawiające ich do przeciwstawiania się zgodnym z prawem rozkazom prezydenta - podkreśliła.
- Mamy w kraju 1,3 mln członków sił zbrojnych pełniących czynną służbę. Jeśli usłyszą to radykalne przesłanie obecnych członków Kongresu, może to doprowadzić do chaosu, przemocy i z pewnością może to zaburzyć łańcuch dowodzenia - kontynuowała.
Rzeczniczka powiedziała, że przekaz tych kongresmenów „prawdopodobnie podlega karze zgodnie z prawem”. - Nie jestem prawniczką, będzie o tym decydować resort sprawiedliwości i wojny - dodała. Leavitt podkreśliła, że prezydent chce, by ci członkowie Kongresu byli pociągnięci do odpowiedzialności.
W serii czwartkowych wpisów na portalach społecznościowych prezydent USA wezwał do aresztowania opozycyjnych członków Kongresu, apelujących do wojska o nieprzestrzeganie nielegalnych rozkazów. Trump sugerował, że należy im się kara śmierci. Podał też dalej wpis swojego sympatyka, wzywający do powieszenia polityków.

Prezydent odniósł się w ten sposób do filmu, opublikowanego przez grupę kongresmenów i senatorów Demokratów, mających za sobą służbę w wojsku lub wywiadzie, w którym zwrócili się do żołnierzy, by nie wykonywali nielegalnych rozkazów. Politycy mówili w nim, nie wskazując na konkrety, że zagrożenia dla konstytucji „nie pochodzą jedynie z zewnątrz, ale też z wewnątrz”, a administracja Trumpa nastawia wojsko i wywiad przeciwko obywatelom.
- Nasze prawa są jasne. Możecie odmówić wykonywania nielegalnych rozkazów - powiedział w filmie senator Mark Kelly, były pilot myśliwców i astronauta. - Musicie odmówić wykonania nielegalnych rozkazów - dodał kongresmen Chris DeLuzio, weteran Marynarki Wojennej.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ mal/





























































