REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Trump od soboty nakłada 25-procentowe cła na produkty z Meksyku i Kanady

2025-01-31 07:12
publikacja
2025-01-31 07:12
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent USA Donald Trump potwierdził swoje wcześniejsze zapowiedzi, że w sobotę ogłosi nałożenie 25-procentowych ceł na produkty z Meksyku i Kanady. Stwierdził jednak, że nie jest pewny, czy cła obejmą również import ropy naftowej.

Trump od soboty nakłada 25-procentowe cła na produkty z Meksyku i Kanady
Trump od soboty nakłada 25-procentowe cła na produkty z Meksyku i Kanady
fot. Rebecca Cook / /  Reuters / Forum

Trump potwierdził, że nałoży nowe cła podczas podpisania nowych rozporządzeń na temat zmian w Federalnej Administracji Lotnictwa w Białym Domu. Pytany przez dziennikarzy, czy zamierza zrealizować swoją wcześniejszą groźbę nałożenia ceł na sąsiadów 1 lutego, odpowiedział twierdząco, dodając, że zrobi to „z szeregu powodów”.

Choć ich nie wymienił, to wcześniej żądał od rządów obydwu państw ukrócenia przemytu narkotyków i nielegalnej imigracji. Choć oba państwa ogłosiły szereg działań w tym obszarze, Trump uznał je za niewystarczające.

Pytany o to, czy cła obejmą również import ropy naftowej, Trump stwierdził, że może podjąć decyzję w tej sprawie jeszcze w czwartek.

Amerykańskie rafinerie naftowe sprowadzają duże ilości ropy - ok. 20 proc. całej rafinowanego surowca - z Kanady, a cło może zwiększyć ceny benzyny w USA.

Wakacje na giełdzie

Meksyk i Kanada są zdecydowanie największymi partnerami handlowymi Ameryki, odpowiadając za niemal 30 proc. całego importu do USA. Na wprowadzeniu ceł ucierpieć może m.in. amerykański przemysł samochodowy, który polega na swobodnym i wielokrotnym transporcie części i podzespołów między zakładami w tych trzech krajach. Ameryka importuje z obu krajów także m.in. produkty rolne i drewno.

Wbrew początkowym groźbom, Trump na razie nie zamierza nakładać ceł na Chiny. Jeszcze przed objęciem prezydentury zapowiadał, że ogłosi 10 proc. cło na wszystkie produkty z Państwa Środka równocześnie z cłami na import z Meksyku i Kanady.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ zm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (18)

dodaj komentarz
miketheripper
Czyli ceny fentanylu skoczą do góry. Będzie się bardziej opłacało produkować na miejscu. Jak powiedział, tak zrobił - miejsca pracy wracają do stanów.
antyoni
Bully in the alley! You can't talk to a man with w shotgun in his hand! Nie ma nic milszego jak sąsiad gangster!
miketheripper
Oni chcą, żebyś tak myślał...
vacarius
To niech Meksyk sam podniesie cenę ropy o 25% dla USA.
magl
"Okrągła" kwota 25% dowodzi, że nikt tego nie policzył. Działanie czysto polityczne.
jjmm2u
To jest taka sama sytuacja jak brutto/netto Kaczyńskiego, prezes chce prezes ma.
mesten
W końcowym efekcie te cła zapłaci konsument w USA bo albo kupi towary importowane z cłem albo lokalne po wyższej cenie.
inwestor.pl
Gawiedź tego nie rozumie.
kerad_ odpowiada inwestor.pl
Ale gawiedź rozumie czy ma pracę czy jej nie ma!
peluquero
Gdyby ten protekcjonizm rozpoczął się przed np. wciskaniem sprzętu za pożyczki, przez pełno-skalowym (jedyne słuszne wyrażenie) oddziaływaniem dodruku na cały świat i wszystkimi tymi numerami ujawniającymi inflację, to USA rzuciłyby ten problem o własne zamknięte drzwi od pokoju, zamiast na korytarz. A tak w tej chwili cła pozwalają Gdyby ten protekcjonizm rozpoczął się przed np. wciskaniem sprzętu za pożyczki, przez pełno-skalowym (jedyne słuszne wyrażenie) oddziaływaniem dodruku na cały świat i wszystkimi tymi numerami ujawniającymi inflację, to USA rzuciłyby ten problem o własne zamknięte drzwi od pokoju, zamiast na korytarz. A tak w tej chwili cła pozwalają na dalsze moderowanie ujawnianiem się inflacji, co z kolei sprzyja jedynie delikatnym korektom stóp przez FED, i spokojnym transferem dobrodziejstw dodruku przez rynki kapitałowe do korporacji, oraz kosztów dodruku na społeczeństwa.

Powiązane: Donald Trump

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki