REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Trump: Rosja zachowuje się bardzo dobrze. "Negocjacje pokojowe na zaawansowanym etapie"

2025-02-27 19:38, akt.2025-02-27 20:19
publikacja
2025-02-27 19:38
aktualizacja
2025-02-27 20:19
Dodaj Bankier.pl w Google

Jesteśmy na zaawansowanym etapie negocjacji pokojowych (z Rosją) - powiedział prezydent USA Donald Trump podczas spotkania z brytyjskim premierem Keirem Starmerem. Ocenił też, że Putin dotrzyma danego słowa i nie złamie ewentualnego porozumienia.

Trump: Rosja zachowuje się bardzo dobrze. "Negocjacje pokojowe na zaawansowanym etapie"
Trump: Rosja zachowuje się bardzo dobrze. "Negocjacje pokojowe na zaawansowanym etapie"
fot. Dilok Klaisataporn / / Shutterstock

"Nie mamy jeszcze umowy. Mamy Rosję. Mamy Ukrainę. Myślę, że jesteśmy na bardzo zaawansowanym etapie. Myślę, że Rosja bardzo dobrze się zachowuje" - relacjonował Trump. Zastrzegał jednak, że o wysłaniu ewentualnych sił pokojowych można będzie mówić dopiero po zawarciu układu, co jego zdaniem jest trudniejsze niż rozlokowanie żołnierzy.

Pytany o to, czy ufa Putinowi, Trump stwierdził, że kieruje się zasadą "trust but verify" ("ufaj, ale sprawdzaj"), lecz zaznaczył, że ma pewność, iż porozumienie, jakiekolwiek będzie, utrzyma się.

"Rozmawiałem z nim. Znam go od dawna, musieliśmy przejść przez rosyjskie oszustwo razem (aferę "Russiagate" - PAP). To nie było dobre. To było niesprawiedliwe (...) i oni też musieli przez to przechodzić" - mówił Trump o Putinie. Podkreślił przy tym, że świetne relacje ma również z Wołodymyrem Zełenskim. Zapytany o to, czy nadal uważa ukraińskiego prezydenta za dyktatora, Trump udał zdziwienie i odparł:

"Naprawdę tak powiedziałem? Nie mogę uwierzyć, że to powiedziałem". Przyznał, że przez pewien czas jego relacje z Zełenskim były trudne, dlatego że chciał - podobnie jak rzekomo robi to Europa - odzyskać pieniądze zainwestowane w pomoc Ukrainie.

Wakacje na giełdzie

Brytyjski premier poprawił jednak Trumpa, kiedy ten ponownie twierdził, że europejska pomoc dla Ukrainy polega na pożyczkach.

Pytany o to, czy USA będą zabezpieczać pokój w Ukrainie, Trump powiedział, że taką gwarancją bezpieczeństwa będzie umowa o minerałach z Ukrainą.

"Będzie tam pracować wiele osób, więc w tym sensie jest to bardzo dobre. Można powiedzieć, że to jest zabezpieczenie. Nie sądzę, aby ktokolwiek z nami tam pogrywał, jeśli będziemy tam z wieloma pracownikami i będziemy mieli do czynienia z ziemiami rzadkimi i innymi rzeczami, których potrzebujemy dla naszego kraju" - mówił Trump. Po raz kolejny wykluczył członkostwo Ukrainy w NATO, lecz zapewnił, że będzie starał się, by Ukraina zachowała jak najwięcej swojego terytorium.

"Zobaczymy, czy uda nam się to odzyskać albo czy uda nam się odzyskać sporą część dla Ukrainy, jeżeli to możliwe. Będziemy o tym rozmawiać" - powiedział.

Starmer podkreślił, że właśnie gwarancji bezpieczeństwa ma dotyczyć jego rozmowa z Trumpem.

"Uważam, że to historyczny moment, aby upewnić się, że będzie to trwała umowa" - powiedział Starmer. "Rozmawialiśmy i będziemy rozmawiać o tym, jak będziemy współpracować z panem, panie prezydencie, aby zapewnić, że ta umowa nie zostanie naruszona" - dodał. Dziękował też Trumpowi za starania, by "uczynić pokój możliwym".

Pytany o dążenia Starmera do zbliżenia z Unią Europejską, Trump odpowiedział, że uważał, iż Wielka Brytania podjęła dobrą decyzję w sprawie Brexitu, i wyraził przekonanie, że przyszłe stulecia tylko potwierdzą jego słuszność. Powtórzył przy tym swoje pretensje do Europy w sprawach handlowych i NATO.

Podczas powitania Starmer wręczył też Trumpowi list od króla Karola, zapraszając go do złożenia "bezprecedensowej" drugiej wizyty państwowej w Wielkiej Brytanii.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ mms/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
polonu
poczekamy zobaczymy co z tego wyniknie ,Ameryka obecnie jest w nieciekawej sytuacji , dług deficyt , po dobroci więcej zyskasz jak po złości .kto ci pożyczy kto pomoże jak będziesz się ciągle awanturował odgrażał .Nie znamy i nie poznamy o czym gadają , to ich sprawa . To że Amerykanie załatwiają swoje sprawy , a czyje mają załatwiać poczekamy zobaczymy co z tego wyniknie ,Ameryka obecnie jest w nieciekawej sytuacji , dług deficyt , po dobroci więcej zyskasz jak po złości .kto ci pożyczy kto pomoże jak będziesz się ciągle awanturował odgrażał .Nie znamy i nie poznamy o czym gadają , to ich sprawa . To że Amerykanie załatwiają swoje sprawy , a czyje mają załatwiać zawsze grabie grabią do siebie . siup Walenty na bok sentymenty .
prawiezaratustra
Żyjemy w czasach (poniżej wpis bha, bez urazy, jest tego przykładem), w których nieprzyzwoicie duża liczba osób zupełnie bezpodstawnie zapomniała, lub nie została nauczona, że wojna była, jest i będzie sposobem rozwiązywania bardzo poważnych, nieodmiennie istniejących problemów rywalizacji, których nie udaje sie rozwiazać inaczej.Żyjemy w czasach (poniżej wpis bha, bez urazy, jest tego przykładem), w których nieprzyzwoicie duża liczba osób zupełnie bezpodstawnie zapomniała, lub nie została nauczona, że wojna była, jest i będzie sposobem rozwiązywania bardzo poważnych, nieodmiennie istniejących problemów rywalizacji, których nie udaje sie rozwiazać inaczej. Sama instytucja państwa z definicji skazuje wspólnotę, którą obejmuje, na ryzyko wojny, ryzyko powstań dla odzyskania utraconej podmiotowości lub zrealizowania ambicji odśrodkowej.
Lewicowe rządy wychowały niestety pokolenia (już trzecie po II. W. Św.) lekkoduchów, którzy właśnie mają okazję uzupełnić wychowanie, w tym wykształcenie. Wydaje się, że obowiązkowa oświata powinna obejmować wychowanie wojskowe, równie ważne jak wychowanie religijne.

Po tym przydługim wstępie, za który przepraszam, pora na konstatację, że z Rosjanami trzeba niestety żyć. Pora na konstatację, że wolność wymaga krwi. Pora na konstatację, że jeśli Ukraina utrzyma choćby 50% terytorium sprzed majdanu, to i tak jest to powód do wiecznej chwały całego obecnego pokolenia Ukrainian, że tak ich elegancko nazwę, bo przecież, co tu ukrywać, nie tylko w Rosji, ale tu u nas także "Ukrainiec" brzmi pejoratywnie. I są tego poważne powody/przyczyny. Czyż nie?
itso_egg
no ale ja mam marzenie o świecie bez wojny i głodu i co mi zrobisz ty sobie buduj swój brutalny świat z sytuacjami bez wyjścia w których eksterminacja bratniego sąsiadującego narodu jest rozwiązaniem problemu twoich jelit jaki to problem rozwiązuje ? no jestem bardzo ciekaw odpowiedzi na to pytanie jaki problem jest rozwiązywany no ale ja mam marzenie o świecie bez wojny i głodu i co mi zrobisz ty sobie buduj swój brutalny świat z sytuacjami bez wyjścia w których eksterminacja bratniego sąsiadującego narodu jest rozwiązaniem problemu twoich jelit jaki to problem rozwiązuje ? no jestem bardzo ciekaw odpowiedzi na to pytanie jaki problem jest rozwiązywany przez wojnę ?
bha
Czyli co z tego wynika że wszystko jest już Niby Ok, co było złego to już minęło?. A tylko będzie już Niby coraz to lepiej, korzystniej i to Niby dla wszystkich?? po ewentualnym zawarciu pokoju?! Oby???.Zastanawiam się tylko skoro jest taki 3 stronny entuzjazm i wielkie chęci do zawarcia pokoju to czemu wojna nadal trwa!!! czemu Czyli co z tego wynika że wszystko jest już Niby Ok, co było złego to już minęło?. A tylko będzie już Niby coraz to lepiej, korzystniej i to Niby dla wszystkich?? po ewentualnym zawarciu pokoju?! Oby???.Zastanawiam się tylko skoro jest taki 3 stronny entuzjazm i wielkie chęci do zawarcia pokoju to czemu wojna nadal trwa!!! czemu nie ma zawieszenia działań wojennych na czas tych Wielce pokojowych rozmów, czemu nadal codziennie spadają bomby, pociski i ludzie giną. Skoro wszystkie strony są tak bardzo pozytywnie nastawione na zawarcie trwałego pokóju???. Nie mogę jakoś tego toku myślenia zapatrywania na sprawę tej wojny trwającej przecież już od ponad dekady nie mogę pojąć.
peluquero
bomby spadaja bo jest element "wzmacniania pozycji negocjacyjnej" przy czym wzmacniać te pozycje mogą w ten sposób obie strony (Rosja, USA)
itso_egg
Im większa masa przydupasów, tym większa bezwładność i tym większa ilość wyznawców jest potrzebna, aby zmienić jego kierunek. i podbić ego jelity który potrafi i udowodni swoim przydupasom ze potrafi sęk w tym ze ego im nie powala dostrzec ze sytuacja już dawno wymknęła się z pod kontroli i w pojedynkę na pewno nie da się nic zdziałać Im większa masa przydupasów, tym większa bezwładność i tym większa ilość wyznawców jest potrzebna, aby zmienić jego kierunek. i podbić ego jelity który potrafi i udowodni swoim przydupasom ze potrafi sęk w tym ze ego im nie powala dostrzec ze sytuacja już dawno wymknęła się z pod kontroli i w pojedynkę na pewno nie da się nic zdziałać nie mają mocy sprawczej żeby żywioł zatrzymać a skoro nie mają to będą lawirować i udowadniać ze tak to właśnie ma być
itso_egg odpowiada itso_egg
a może nawet zajmą się innymi pilniejszymi sprawami

Powiązane: Plan pokojowy dla Ukrainy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki