REKLAMA

To on miał zaatakować na balu korespondentów Białego Domu w USA

2026-04-26 17:42
publikacja
2026-04-26 17:42
Dodaj Bankier.pl w Google

Sprawca strzelaniny podczas gali Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu w sobotę w Waszyngtonie, 31-letni Cole Tomas Allen z miasta Torrance w Kalifornii, jest m.in. twórcą gier komputerowych i byłym stażystą w NASA. Nie ma przeszłości kryminalnej.

To on miał zaatakować na balu korespondentów Białego Domu w USA
To on miał zaatakować na balu korespondentów Białego Domu w USA
fot. Celal Gunes / /  Reuters / Forum

Jak pisze „Financial Times”, z profilu na LinkedIn, który najprawdopodobniej należy do Allena, wynika, iż w 2017 roku ukończył on studia licencjackie z inżynierii mechanicznej w Kalifornijskim Instytucie Technicznym w Los Angeles oraz uzyskał w maju 2025 roku tytuł magistra informatyki na Uniwersytecie Stanowym Kalifornii Dominguez Hills.

Na tym samym profilu Allen napisał, że jest „z wykształcenia inżynierem mechanikiem i informatykiem, z doświadczenia niezależnym twórcą gier, a z powołania nauczycielem”.

Ostatnio, jak wynika z profilu, pracował na pół etatu jako nauczyciel w C2 Education, firmie oferującej korepetycje i przygotowanie do egzaminów na studia. Pracował tam, jak twierdzi sam Allen, sześć lat. Z jego wpisu na Facebooku wynika, że w grudniu 2024 roku został w tej firmie „nauczycielem miesiąca”.

Według profilu sprawcy strzelaniny jest on również zaangażowany w projekty związane z tworzeniem gier komputerowych, w tym w grę fabularną RPG opisaną jako „strzelanka z widokiem na góry”. Siedem lat temu wydał inną grę, zatytułowaną Bohrdom.

Wakacje na giełdzie

Dorobek zawodowy Allena obejmuje także pracę w charakterze asystenta dydaktycznego w 2016 roku w Kalifornijskim Instytucie Technicznym oraz letni staż studencki w Jet Propulsion Laboratory NASA w Pasadenie w 2014 roku. Tam jego pasją było tworzenie modeli planet wokół gwiazd.

Lokalna stacja ABC w Los Angeles zamieściła kilka lat temu wywiad ze studiującym jeszcze wówczas Allenem w ramach programu o nowych technologiach, pomagających ludziom w podeszłym wieku. Z materiału wynika, iż opracował on prototyp nowego typu hamulca awaryjnego do wózków inwalidzkich.

Allen w sobotę wieczorem wtargnął do lobby hotelu Hilton w Waszyngtonie, gdzie odbywała się gala Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu. Napastnik, uzbrojony w strzelbę, pistolet i noże, otworzył ogień w kierunku służb, które następnie ujęły go, nie pozwalając dotrzeć do pomieszczenia z uczestnikami uroczystości.

Prezydenta USA Donalda Trumpa, jego żonę Melanię, wiceprezydenta J.D. Vance'a i innych przedstawicieli amerykańskiej administracji bezpiecznie ewakuowano. Według stacji CNN sprawca po zatrzymaniu powiedział, że jego celem byli przedstawiciele władz kraju. Ranny podczas zdarzenia został agent Secret Service.

Trump: niedoszły zamachowiec zostawił manifest, nienawidził chrześcijan

Prezydent USA Donald Trump powiedział w niedzielę, że zatrzymany podczas sobotniej gali korespondentów przy Białym Domu Cole Allen zostawił manifest i nienawidził chrześcijan. Według CBS pisał do swoich bliskich o swoich zamiarach ataku na przedstawicieli administracji Trumpa.

- Kiedy czyta się jego manifest, to widać, że nienawidzi chrześcijan, to jedno jest pewne. Nienawidzi chrześcijan, to była nienawiść. I myślę, że jego siostra, albo brat donieśli o tym, skarżyli się nawet organom ścigania. Więc był, był człowiekiem obciążonym problemami - powiedział Trump w wywiadzie dla Fox News.

Dopytywany o motywację podejrzanego, powtórzył, że „miał wiele nienawiści w sercu” od długiego czasu. - To była sprawa religijna. Był mocno antychrześcijański - powiedział Trump.

Wcześniej telewizja CBS podała, powołując się na wysokiego rangą urzędnika, że śledczy badają listy i pisma, które podejrzany zostawił w swoim pokoju hotelowym i wysłał do rodziny. Z listów tych wynika, że miał on zaatakować urzędników administracji. Podobne doniesienia przedstawiła telewizja Fox News.

Jeden członek rodziny Allena - według Fox News był to jego brat - poinformował o tym służby. Inny, przesłuchany przez śledczych po ataku, powiedział, że Allen wygłaszał radykalne poglądy i stale mówił o planie zrobienia „czegoś”, aby naprawić problemy współczesnego świata. Władze miały też znaleźć na kontach podejrzanego w mediach społecznościowych antytrumpowską i antychrześcijańską retorykę.

Allen miał być członkiem grupy zwanej „The Wide Awakes”, której nazwa odnosi się do abolicjonistycznej organizacji z XIX wieku popierającej Abrahama Lincolna. Miał też wziąć udział w proteście w ramach demonstracji „No Kings”.

P.o. prokuratora generalnego Todd Blanche powiedział w serii wywiadów m.in. dla telewizji NBC i CBS, że zatrzymany miał zamiar zaatakować członków administracji Trumpa, w tym prawdopodobnie samego prezydenta. Zaznaczył jednak, że pełny motyw nie został jeszcze ustalony. Ocenił też, że jak dotąd śledczy uważają, że był on „samotnym wilkiem”.

31-letni podejrzany był z wykształcenia inżynierem i informatykiem. Tworzył też gry komputerowe i pracował na pół etatu jako nauczyciel przygotowujący uczniów do egzaminów na studia w Kalifornii.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
antyoni
Next time it will succeed!
miketheripper
"Trump: niedoszły zamachowiec zostawił manifest, nienawidził chrześcijan"


miketheripper2026-04-25 04:40
15
0
Ciekawe kiedy zaczną pisać manifesty he he
Odpowiedz


www.bankier.pl/wiadomosc/Jared-Kushner-wkracza-do-gry-Waza-sie-losy-ciesniny-Ormuz-i-globalnego-rozejmu-9122743.html


he he he xD

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki