Sprawca strzelaniny podczas gali Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu w sobotę w Waszyngtonie, 31-letni Cole Tomas Allen z miasta Torrance w Kalifornii, jest m.in. twórcą gier komputerowych i byłym stażystą w NASA. Nie ma przeszłości kryminalnej.


Jak pisze „Financial Times”, z profilu na LinkedIn, który najprawdopodobniej należy do Allena, wynika, iż w 2017 roku ukończył on studia licencjackie z inżynierii mechanicznej w Kalifornijskim Instytucie Technicznym w Los Angeles oraz uzyskał w maju 2025 roku tytuł magistra informatyki na Uniwersytecie Stanowym Kalifornii Dominguez Hills.
JUST IN: A suspect has been identified in the shooting incident that occurred outside the White House Correspondents' Dinner on Saturday night.
— ABC News (@ABC) April 26, 2026
ABC News' Pierre Thomas reports. https://t.co/xWISdhdfes pic.twitter.com/WOUcNatRAr
Na tym samym profilu Allen napisał, że jest „z wykształcenia inżynierem mechanikiem i informatykiem, z doświadczenia niezależnym twórcą gier, a z powołania nauczycielem”.
Ostatnio, jak wynika z profilu, pracował na pół etatu jako nauczyciel w C2 Education, firmie oferującej korepetycje i przygotowanie do egzaminów na studia. Pracował tam, jak twierdzi sam Allen, sześć lat. Z jego wpisu na Facebooku wynika, że w grudniu 2024 roku został w tej firmie „nauczycielem miesiąca”.
BREAKING: A suspect is in custody after a reported shooting incident outside the White House Correspondents' Dinner, according to the Secret Service.
— ABC News (@ABC) April 26, 2026
President Trump and the other dignitaries who were evacuated were safe, the Secret Service said. https://t.co/3HXOXDqTjw pic.twitter.com/bkHAs6dP6K
Według profilu sprawcy strzelaniny jest on również zaangażowany w projekty związane z tworzeniem gier komputerowych, w tym w grę fabularną RPG opisaną jako „strzelanka z widokiem na góry”. Siedem lat temu wydał inną grę, zatytułowaną Bohrdom.

Dorobek zawodowy Allena obejmuje także pracę w charakterze asystenta dydaktycznego w 2016 roku w Kalifornijskim Instytucie Technicznym oraz letni staż studencki w Jet Propulsion Laboratory NASA w Pasadenie w 2014 roku. Tam jego pasją było tworzenie modeli planet wokół gwiazd.
Lokalna stacja ABC w Los Angeles zamieściła kilka lat temu wywiad ze studiującym jeszcze wówczas Allenem w ramach programu o nowych technologiach, pomagających ludziom w podeszłym wieku. Z materiału wynika, iż opracował on prototyp nowego typu hamulca awaryjnego do wózków inwalidzkich.
Prezydenta USA Donalda Trumpa, jego żonę Melanię, wiceprezydenta J.D. Vance'a i innych przedstawicieli amerykańskiej administracji bezpiecznie ewakuowano. Według stacji CNN sprawca po zatrzymaniu powiedział, że jego celem byli przedstawiciele władz kraju. Ranny podczas zdarzenia został agent Secret Service.
Trump: niedoszły zamachowiec zostawił manifest, nienawidził chrześcijan
Prezydent USA Donald Trump powiedział w niedzielę, że zatrzymany podczas sobotniej gali korespondentów przy Białym Domu Cole Allen zostawił manifest i nienawidził chrześcijan. Według CBS pisał do swoich bliskich o swoich zamiarach ataku na przedstawicieli administracji Trumpa.
- Kiedy czyta się jego manifest, to widać, że nienawidzi chrześcijan, to jedno jest pewne. Nienawidzi chrześcijan, to była nienawiść. I myślę, że jego siostra, albo brat donieśli o tym, skarżyli się nawet organom ścigania. Więc był, był człowiekiem obciążonym problemami - powiedział Trump w wywiadzie dla Fox News.
Dopytywany o motywację podejrzanego, powtórzył, że „miał wiele nienawiści w sercu” od długiego czasu. - To była sprawa religijna. Był mocno antychrześcijański - powiedział Trump.
Wcześniej telewizja CBS podała, powołując się na wysokiego rangą urzędnika, że śledczy badają listy i pisma, które podejrzany zostawił w swoim pokoju hotelowym i wysłał do rodziny. Z listów tych wynika, że miał on zaatakować urzędników administracji. Podobne doniesienia przedstawiła telewizja Fox News.
Jeden członek rodziny Allena - według Fox News był to jego brat - poinformował o tym służby. Inny, przesłuchany przez śledczych po ataku, powiedział, że Allen wygłaszał radykalne poglądy i stale mówił o planie zrobienia „czegoś”, aby naprawić problemy współczesnego świata. Władze miały też znaleźć na kontach podejrzanego w mediach społecznościowych antytrumpowską i antychrześcijańską retorykę.
Allen miał być członkiem grupy zwanej „The Wide Awakes”, której nazwa odnosi się do abolicjonistycznej organizacji z XIX wieku popierającej Abrahama Lincolna. Miał też wziąć udział w proteście w ramach demonstracji „No Kings”.
P.o. prokuratora generalnego Todd Blanche powiedział w serii wywiadów m.in. dla telewizji NBC i CBS, że zatrzymany miał zamiar zaatakować członków administracji Trumpa, w tym prawdopodobnie samego prezydenta. Zaznaczył jednak, że pełny motyw nie został jeszcze ustalony. Ocenił też, że jak dotąd śledczy uważają, że był on „samotnym wilkiem”.
31-letni podejrzany był z wykształcenia inżynierem i informatykiem. Tworzył też gry komputerowe i pracował na pół etatu jako nauczyciel przygotowujący uczniów do egzaminów na studia w Kalifornii.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ ap/






























































