REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

To nie koniec zamieszania wokół ustawy hazardowej

2012-07-26 08:08
publikacja
2012-07-26 08:08
Dodaj Bankier.pl w Google
Resort finansów zignorował ostrzeżenia, że ustawa hazardowa musi być zatwierdzona w Brukseli. Ministerstwo Finansów było wielokrotnie informowane o takiej konieczności - wynika z informacji Rzeczpospolitej". Ale rządowi śpieszyło się do zażegnania kryzysu politycznego wywołanego przez aferę hazardową i wybrał drogę na skróty.

Spór o to, czy ustawę należało notyfikować w Brukseli, rozstrzygnął tydzień temu Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu. Potwierdził, że zawierała przepisy techniczne, wobec czego zgodnie z przepisami UE Polska powinna ją przedstawić Komisji Europejskiej do zatwierdzenia.


»Kobiety zarabiają miliony na pokerze
Rządowi po aferze z 2009 roku, gdy wyszło na jaw, że czołowi politycy PO mogli lobbować na rzecz branży hazardowej, zależało na szybkim uchwaleniu nowej ustawy o hazardzie. By uniknąć notyfikacji, która opóźniłaby prace, rząd podzielił ustawę na dwa akty prawne. Jeden szybko przyjął i otrąbił sukces w walce z hazardem, a to, co uznał za przepisy techniczne, umieścił w drugim projekcie, który zgodnie z procedurą notyfikował. Tymczasem, jak ustaliła Rzeczpospolita", resort finansów od początku wiedział, że każda ustawa regulująca przepisy o grach hazardowych wymaga zatwierdzenia przez Komisję Europejską.

Więcej w "Rzeczpospolitej".

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/"Rzeczpospolita"/kl/sk

Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~polskadogorynogami
W tym miejscu, chciałbym tzw. młodym i nieopierzonym wyborcom partii oszustów, podpowiedzieć, że był kiedyś taki minister, nazywał się Jaskiernia. Był, żeby było śmieszniej, ministrem sprawiedliwości. Były przy tym jakieś niejasności. Nie, nie,minister był przyzwoity wycofał się z polityki.
To było kilkanaście lat temu, wtedy
W tym miejscu, chciałbym tzw. młodym i nieopierzonym wyborcom partii oszustów, podpowiedzieć, że był kiedyś taki minister, nazywał się Jaskiernia. Był, żeby było śmieszniej, ministrem sprawiedliwości. Były przy tym jakieś niejasności. Nie, nie,minister był przyzwoity wycofał się z polityki.
To było kilkanaście lat temu, wtedy chodziło o 35 mln $ za przepchniecie przez Sejm ustawy
o jednorękich bandytach.
Potem sobie zadajecie pytanie, jak to jest, jeden czy drugi ma dom na Florydzie, Sopocie czy pod Ostródą a Wy, mimo zapierpapier od rana do wieczora, nie macie nawet na godne życie.
Radzę Wam dobrze, posłuchajcie klasyka i weźcie sprawy w swoje ręce.
Na początek wystarczy Wam słuszna legitymacja lub ewentualnie panna, czyli córunia działacza najlepiej z branży, która Wam pasuje.

Powiązane: Afera hazardowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki