Departament Stany USA wyraził zaniepokojenie chińską próbą rakiety balistycznej o zasięgu międzykontynentalnym (ICBM) wystrzelonej z okrętu podwodnego. Waszyngton wezwał Pekin do zaangażowania się w rozmowy o kontroli zbrojeń i informowania o testach.


W wydanym komunikacie, rzecznik resortu dyplomacji Tommy Pigott poinformował, że USA monitorowały chiński test nieuzbrojonego pocisku zdolnego do przenoszenia głowic nuklearnych, wystrzelonego z okrętu podwodnego. Wyraził jednocześnie krytykę postawy Pekinu w kwestii kontroli zbrojeń.
„W czasie, gdy Stany Zjednoczone dokładają wszelkich starań, aby zapobiec rozprzestrzenianiu broni jądrowej, Chiny robią coś wręcz przeciwnego. Szybkie i nieprzejrzyste gromadzenie przez Pekin broni jądrowej budzi poważne obawy regionu i świata” – napisał rzecznik.
W dalszym ciągu apelujemy do Chin o zaangażowanie się w merytoryczne dyskusje na temat kontroli zbrojeń i zobowiązanie się do regularnego powiadamiania o wszystkich wystrzeleniach międzykontynentalnych pocisków balistycznych i rakiet kosmicznych, zgodnie z zobowiązaniami podjętymi przez wszystkich pozostałych członków P5 (stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ-PAP) - dodał.
Chińska marynarka wojenna wystrzeliła w poniedziałek z okrętu podwodnego strategiczny pocisk balistyczny z atrapą głowicy bojowej. Operacja spotkała się wcześniej ze zdecydowaną krytyką i zaniepokojeniem ze strony Australii, Japonii i Nowej Zelandii.
Chińskie dowództwo wojskowe przekazało, że ćwiczenia przeprowadzono z wykorzystaniem jednostki o napędzie nuklearnym. Pekin nie ujawnił jednak dokładnego typu testowanej broni ani szczegółowych współrzędnych miejsca jej wystrzelenia. Według komunikatu pocisk wystrzelono punktualnie o godzinie 12.01 czasu lokalnego (godz. 6.01 w Polsce), po czym ładunek „precyzyjnie spadł w wyznaczonym obszarze morskim”.

Jak zwracają uwagę media, test zbiegł się w czasie z zawarciem w poniedziałek przez Australię i Fidżi strategicznego traktatu obronnego „Ocean of Peace”, który zobowiązuje oba kraje do udzielenia sobie wzajemnej pomocy w przypadku ataku na którekolwiek z nich.
ChRL od lat intensywnie modernizuje swoje siły zbrojne, ze szczególnym naciskiem na rozbudowę floty okrętów podwodnych wyposażonych w pociski balistyczne. Poprzedni test chińskiego międzykontynentalnego pocisku balistycznego, który odbył się w 2024 roku, również wywołał stanowczą krytykę.
Władze USA od lat wyrażają niepokój szybkim rozwojem chińskiego arsenału jądrowego i stale bez skutku zabiegają o włączenie Pekinu do rozmów o traktacie o kontroli zbrojeń nuklearnych. W tym roku administracja Trumpa oficjalnie oskarżyła też Chiny, że w 2020 r. przeprowadziły wybuchową próbę jądrową i zastosowały techniki, by utrudnić wykrycie wybuchu. Waszyngton ostrzegł, że USA posiadają informacje o zamiarze przeprowadzenia przez Pekin kolejnych prób jądrowych.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ jm/




























































