Sezon publikacji wyników za I kwartał 2017 roku w zasadzie dobiegł końca, można więc porównać osiągnięcia giełdowych spółek z pierwszych trzech miesięcy bieżącego roku. Dziś sprawdzamy, kto zarobił najwięcej.


W naszym zestawieniu ujęliśmy 338 spółek spośród tych, które uznają główny parkiet warszawskiej giełdy za swój dom. 232 z nich zanotowało w I kwartale 2017 roku zysk netto, pozostałych 106 wykazało w sprawozdaniach straty. Współczynnik ten uległ wprawdzie niewielkiemu pogorszeniu w porównaniu z zeszłym rokiem (238:100), jednak sumarycznie zysk netto wypracowany przez przebadane spółki okazał się aż o 43,5% wyższy. W I kwartale 2016 roku było to 9,71 mld zł, teraz zaś 13,94 mld zł.
Różnicę widać choćby po samym liderze. PGNiG, który w I kwartale 2016 roku wypracował największy zysk wśród spółek z GPW, a w tym roku poradziło sobie jeszcze lepiej. Poprawa o przeszło 15% nie wystarczyła jednak, by utrzymać się na szczycie zestawienia. Tam wspiął się Orlen z zyskiem przekraczającym 2 mld zł. Rynki, na których działa koncern, rosną, a i on notuje coraz wyższe wolumeny. Spory wpływ na świetny wynik miało skuteczniejsze egzekwowanie przepisów zwalczających szarą strefę i wprowadzenie tzw. "pakietu paliwowego" oraz odszkodowanie za awarię w Karlupach.
Zobacz także
| Spółki z GPW z największym zyskiem netto w mln zł | ||||
|---|---|---|---|---|
| Spółka | 2017/1Q | 2016/1Q | Zmiana | |
| 1 | Orlen | 2088,00 | 336,00 | 521,43% |
| 2 | PGNiG | 1599,00 | 1386,00 | 15,37% |
| 3 | PZU | 1007,00 | 559,00 | 80,14% |
| 4 | PGE | 963,00 | 869,00 | 10,82% |
| 5 | JSW | 863,00 | -60,00 | - |
| 6 | Tauron | 640,54 | 323,81 | 97,81% |
| 7 | PKO BP | 528,00 | 638,00 | -17,24% |
| 8 | BZ WBK | 527,22 | 621,40 | -15,16% |
| 9 | Lotos | 410,88 | 105,97 | 287,73% |
| 10 | KGHM | 398,00 | 163,00 | 144,17% |
| 11 | Synthos | 365,00 | 50,00 | 630,00% |
| 12 | Pekao | 349,79 | 573,48 | -39,01% |
| 13 | Enea | 321,19 | 290,41 | 10,60% |
| 14 | Energa | 313,00 | 11,00 | 2745,45% |
| 15 | ING Bank Śląski | 300,00 | 259,00 | 15,83% |
| Źródło: Notoria EquityRT | ||||
Skokowy wzrost zysków zanotowało także trzecie PZU, które uplasowało się za wspomnianą PGNiG. Ubezpieczyciel podał, że wpływ na działalność grupy w pierwszych trzech miesiącach 2017 roku miał m.in. wzrost składki w grupie ubezpieczeń komunikacyjnych, a także wzrost rentowności związany głównie z niższą szkodowością.
Dominacja Skarbu Państwa
Orlen, PZU, PGNiG - spółki te łączy przede wszystkim jeden mianownik - Skarb Państwa w akcjonariacie. Całe podium spółek z największymi zyskami zajmują firmy rządowe. A i dalej jest niewiele gorzej, dopiero bowiem dziewiąta spółka w zestawieniu to podmiot, którego nie kontroluje Skarb Państwa. W sumie w pierwszej piętnastce znajdują się tylko cztery tego typu spółki: BZ WBK, Synthos, ING i Pekao. To ostatnie jednak od 7 czerwca dołączyło do rządowej rodziny.
Zarządom państwowych spółek należą się więc gratulacje za I kwartał 2017 roku, tym bardziej, że w przypadku wielu podmiotów dynamika zysku była nie tylko dwu-, co nawet trzycyfrowa. Są też takie spółki jak JSW, które w ostatnim czasie wracają ponad kreskę po wielu kwartałach strat i marazmu. Nim jednak odtrąbimy wielki sukces, warto pamiętać o kilku elementach, które wprawdzie go nie negują, jednak należy je poznać, aby mieć pełen ogląd sytuacji.
Zyski cieszą, ale...
Po pierwsze sukces wspomnianego JSW, to w dużo większym stopniu skutek czynników zewnętrznych (wystrzał cen węgla), niż decyzji wewnętrznych (np. restrukturyzacji). Ta sama hossa na węglu zdjęła także część presji ze spółek energetycznych i PGNiG, które angażowano w ratowanie tego sektora. Nie oznacza to jednak, że pomysłów na wykorzystanie pieniędzy bogatszych spółek nie brakuje. Nadal angażowane są one do celów politycznych takich jak np. renacjonalizacja (banków, energetyki, górnictwa etc). Stopy dywidend lecą na łeb na szyję i mniejszościowi akcjonariusze państwowych gigantów sukces będą mogli ogłosić dopiero wtedy, gdy spółki wrócą na starą dywidendową ścieżkę. To drugi mankament.
Trzeci to spojrzenie nie tyle ze strony inwestora indywidualnego (bo to przecież - uwaga, sarkazm - zły spekulant), ale obywatela. W teorii zyski narodowych czempionów nas, jako Polaków, powinny cieszyć, w praktyce przełożenie nie jest jednak takie proste. Oczywiście chcemy, aby państwowe spółki (skoro już muszą istnieć) były jak najlepiej zarządzane, z drugiej jednak strony na kim wiele z nich zarabia? PZU poprawiło wyniki w sporym stopniu dzięki wyższemu OC, które płacimy my. Na Orlenie i Lotosie kupujemy paliwo. PGNiG i spółki energetyczne w pewnej części zasilane są z naszych comiesięcznych rachunków. W państwowych bankach płacimy marże od kredytów i załamujemy ręce nad oprocentowaniem lokat. Sukcesy wymienionych wyżej spółek, często mających dominującą pozycję na rynku, napędzane są więc w mniejszej bądź większej części z portfeli obywateli. Alternatywą dla miliardów w kasach spółek mogą być niższe ceny ubezpieczenia, prądu, kredytu bądź paliwa albo wyższe wynagrodzenia dla pracowników (bo i w tę stronę to działa). Stąd też pełnią szczęścia dla obywatela byłoby dopiero przełożenie się zysków państwowych spółek (jako efektu np. dobrego zarządzania) na jego kieszeń.
Przeczytaj także
Czwarta uwaga odnosi się zaś nie tyle do dynamiki zysków, co do państwowej dominacji wśród najwięcej zarabiających spółek. Po prostu Skarb Państwa posiada w swych rękach największe spółki z GPW. W indeksie WIG20 gromadzącym gigantów polskiej giełdy, pod kontrolą rządu znajduje się dziś (ujmując już Pekao) 12 podmiotów, a więc 60% składu, który ma 75-procentowy wpływ na indeks. A dużemu łatwiej generować duże zyski. Dla porównania rok temu w podobnym zestawieniu, wśród dziesięciu spółek z największym zyskiem, państwowych było siedem. Dominacja Skarbu Państwa w tego typu rankingu nie jest więc niczym nowym.
Sektorowi prywatnemu zyski spadły
Oczywiście, podkreślam to jeszcze raz, powyższe zastrzeżenia nie negują sukcesu, jaki osiągnęły w I kwartale 2017 roku spółki pod kontrolą Skarbu Państwa. Tym bardziej, że jeżeli wykluczy się je z zestawienia, okaże się, że pozostałe spółki ujęte w rankingu sumarycznie zarobiły w I kwartale 2017 roku o 6,5% mniej niż przed rokiem. Rządowe sumarycznie zwiększyły zaś zyski o 85,1%. To przepaść, która potęguje wymiar sukcesu spółek Skarbu Państwa.
| Prywatne spółki z GPW z największym zyskiem netto w mln zł | ||||
|---|---|---|---|---|
| Spółka | 2017/1Q | 2016/1Q | Zmiana | |
| 1 | BZ WBK | 527,22 | 621,40 | -15,16% |
| 2 | Synthos | 365,00 | 50,00 | 630,00% |
| 3 | Pekao* | 349,79 | 573,48 | -39,01% |
| 4 | ING Bank Śląski | 300,00 | 259,00 | 15,83% |
| 5 | Cyfrowy Polsat | 271,00 | 179,00 | 51,40% |
| 6 | mBank | 218,92 | 309,51 | -29,27% |
| 7 | Millennium | 140,50 | 137,19 | 2,41% |
| 8 | GTC | 136,31 | 70,64 | 92,96% |
| 9 | iAlbatros | 111,37 | 3,75 | 2870,74% |
| 10 | Kogeneracja* | 102,35 | 100,77 | 1,57% |
| 11 | Asseco Poland | 97,00 | 120,00 | -19,17% |
| 12 | Stalprodukt | 89,03 | 69,08 | 28,88% |
| 13 | Budimex | 85,25 | 51,92 | 64,21% |
| 14 | Kruk | 80,15 | 60,89 | 31,62% |
| 15 | Boryszew | 78,12 | 44,11 | 77,11% |
| Źródło: Notoria EquityRT *Spółki już, bądź niebawem państwowe | ||||
Tutaj także przydałoby się jednak jedno małe zastrzeżenie. Zyski sektora prywatnego na GPW, to w dużej mierze zyski banków. A te, choć I kwartał 2017 roku był dla banków udany, przez prawne zmiany wypadły na poziomie netto blado. Przykładowo w I kwartale 2017 roku banki zapłaciły podatek bankowy za cały kwartał, a nie tylko za dwa miesiące (wprowadzono go w lutym 2016). Kolejne miliony uszczerbku wynikały ze zmiany sposobu wpłacania składki na fundusz restrukturyzacyjny (wcześniej robiono to co kwartał, teraz należało zapłacić za cały rok z góry). Wyłączenie tych zdarzeń zaburzających porównanie wyraźnie podreperowałoby dynamikę zysków sektora prywatnego. Wykluczając zaś banki wyniosłaby ona 10,6%. To duża poprawa, wciąż jednak nie może się ona równać z tą, jaką zaprezentował sektor państwowy.






























































