REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Tani botoks robi wielkie szkody

2018-01-25 01:13
publikacja
2018-01-25 01:13

Rośnie liczba powikłań po nieudanych zabiegach medycyny estetycznej. Najcięższe są leczone ze środków NFZ, co oznacza, że płacimy za nie wszyscy - pisze czwartkowa "Rzeczpospolita".

fot. / / thetaXstock

Guzy zniekształcające twarz, porażenia nerwów, opadające powieki - to tylko niektóre z powikłań po zabiegach medycyny estetycznej przeprowadzonych przez kosmetologów czy kosmetyczki - czytamy w dzienniku.

"Rzeczpospolita" pisze o doświadczeniach prof. Andrzeja Kaszuby, byłego konsultanta krajowego w dziedzinie dermatologii, który w ubiegłym tygodniu przyjął trzy pacjentki z poparzeniami drugiego stopnia po nieudanej depilacji laserowej u kosmetyczki.

"Równie częste są przypadki infekcji po wstrzykiwaniu kwasu hialuronowego czy botoksu: powikłania wirusowe, ale też zakażenia HIV, HPV czy wirusowym zapaleniem wątroby" - mówi prof. Kaszuba w rozmowie z gazetą.

Jak pisze dziennik, "oficjalnego rejestru powikłań nie ma, bo poszkodowani bardzo rzadko idą do sądu, zwykle szukają innego gabinetu, w którym lekarz poprawi to, co nie wyszło kosmetyczce".

Polskie Towarzystwo Dermatologiczne od lat walczy z kosmetologami wykonującymi zabiegi medycyny estetycznej. Tłumaczy, że prawo do naruszenia ciągłości tkanek mają tylko lekarze - czytamy w "Rz".

Kosmetologów to jednak nie przekonuje. W tle jest wojna o wart 150 mln zł rocznie rynek medycyny estetycznej - pisze gazeta.(PAP)

jbp/

Źródło:PAP
Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Zdrowie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki