REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tak zarabiają na nas tanie linie lotnicze

Malwina Wrotniak2012-08-13 09:50redaktor naczelna Bankier.pl
publikacja
2012-08-13 09:50
Dodaj Bankier.pl w Google

Jeśli zabierzesz dodatkowy bagaż, nie odprawisz się w domu, a rezerwacji dokonasz zwykłym przelewem bankowym, z taniego biletu na samolot nici. Za takie „pomyłki” można przepłacić nawet 100 razy.

Tak zarabiają na nas tanie linie lotnicze
Tak zarabiają na nas tanie linie lotnicze
fot. MatteoCozzi / / Thinkstock

Włoskie tanie linie lotnicze Wind Jet zwijają żagle. W Polsce niedawno spektakularnie zakończyła działalność znana z niskich cen biletów linia OLT Express. Mimo to, najbardziej znane marki wciąż mają się dobrze. Jak to możliwe, skoro proponują latanie nawet za kilka złotych?

Tak zwane tanie linie

Jeden z byłych prezesów PLL LOT zwykł mawiać o low costach jako o „tak zwanych tanich liniach lotniczych”. Ma rację. Tanie linie są tanie tylko dla klienta, który gotów być zakładnikiem stawianych przez nie warunków. A kto nie jest ich świadomy albo kto musi dotrzeć do celu bez względu na cenę, płaci najwięcej.

Pisaliśmy niedawno, że latanie za 1PLN jest w praktyce możliwe. Żeby jednak ktoś latał tak tanio, drogo musi latać ktoś. Pokrzywdzeni są m.in. ci, którzy zabierają w podróż dodatkowy bagaż, chcieliby zarezerwować miejsce albo odprawiają się dopiero na lotnisku. To jednak nie wszystko, za co każą sobie dopłacać tanie linie lotnicze.

Za rezerwację na ostatnią chwilę

Nie jest to domena tylko tanich linii, ale na ich przykładzie najbardziej widać skalę zjawiska. Bilety lotnicze nie są wyprzedawane w systemie last minute – przeciwnie, cena na chwilę przed godziną zero jest najwyższa Wyczekiwanie z rezerwacją do ostatniej chwili wykorzystują przewoźnicy – za bilet kupiony tuż przed wylotem każą płacić nawet 100 razy więcej niż za zamówiony na taką samą trasę z ok. 1,5-miesiecznym wyprzedzeniem. Pokazujemy to niżej na przykładzie trasy Wrocław - Oslo Rygge.

Wakacje na giełdzie

Cena biletu a moment rezerwacji (Wrocław – Oslo Rygge, stan na 10.08.2012)

Źródło: ryanair.com

Za płacenie byle czym

Nie każdy pasażer ma kartę kredytową, a już tylko niektórzy posługują się plastikiem dającym zniżki na bilety konkretnej linii. Rezerwacja przypadkową kartą płatniczą albo zwykłym przelewem bankowym powoduje wzrost ceny biletu o kilkanaście do kilkudziesięciu złotych od zachęcającej kwoty widocznej w systemie rezerwacyjnym.

Za bagaż

Podróżowanie tanimi liniami opłaca się szczególnie tym, którzy zabierają w podróż tylko bagaż podręczny. Każda dodatkowa walizka czy torba, która trafia do luku, jest płatna. Jeśli bagaż odprawiany jest konieczny, dopłacimy również za zgłoszenie tego faktu dopiero na lotnisku - takie rozwiązanie jest 3-4 razy droższe od rejestracji internetowej.

Zarabia się również na bagażu podręcznym. Przewoźnik określa jego maksymalną wagę i rozmiar (10kg, 55x40x20cm), na lotniskach stoją specjalne skrzynki, w których podczas check-inu należy umieścić podejrzanie dużą torbę. Jeśli się nie mieści, trzeba będzie pozbyć się części rzeczy albo dopłacić za nadbagaż (nawet 20 euro za kg).

Bagaże pasażerów – bądź co bądź w wielu podróżach konieczne – to na tyle łakomy kąsek, że są nowe pomysły na powiększenie zysków z ich tytułu. Wizz Air testuje właśnie pilotażowe rozwiązanie na wszystkich lotach z Londyn Luton. Pomniejsza dopuszczalny rozmiar bagażu, a za to, co ponadwymiarowe każe płacić 10 euro. Projekt przebiega pod hasłem „mniejsze bagaże – szybsza obsługa – większy komfort lotów”. Jeśli się sprawdzi, stanie się praktyką u węgierskiego przewoźnika.

Za rezerwację miejsca w samolocie i pierwszeństwo wejścia na pokład

Jeśli masz ulubione miejsce w samolocie, będziesz więc musiał odpowiednio wcześnie ustawić się w kolejce podczas boardingu i odpowiednio wcześnie wejść na pokład, bo tanie linie nie przydzielają pasażerom numerowanych miejsc. Żeby zdążyć zająć to ulubione, trzeba będzie zapłacić za pierwszeństwo wejścia na pokład „gwarantujące szybkie i bezstresowe wejście” do samolotu, dzięki któremu „unikniesz stresu związanego z poszukiwaniem miejsca i odbędziesz bardziej komfortową podróż” (Ryanair: 5-6 euro, Wizz Air: 18-36 zł).

Nawet jednak po opłaceniu pierwszeństwa, wyłączone z wyboru pozostają fotele w kilku rzędach, w tym dwóch pierwszych i przy wyjściach ewakuacyjnych. Za nie zapłacimy dodatkowo, w ramach usługi Rezerwacja miejsc (Ryanair: 10 euro, Wizz Air: 36-72 zł).

Za dodatkowe miejsce pod nogami

W samolotach tanich linii lotniczych bywa ciasno. Czym gęściej rozstawione fotele, tym ich więcej, i tym więcej sprzedanych biletów. Przeanalizujmy to na przykładzie. Stojące w samolocie jeden za drugim trzy fotele można rozstawić w dwojaki sposób. Po pierwsze – w równej odległości od siebie, po drugie - tak, by jedna z odległości była wyraźnie większa niż druga. Przy pierwszym, sprawiedliwym podziale każdy pasażer ma takie same warunki i płaci za nie taką samą cenę. W drugim wariancie też mamy dwie miejscówki, z tym że jedną z ponadstandardową przestrzenią pod nogami, za którą można zażądać wyższej ceny biletu.

Cena biletu a rozmieszczenie foteli

Źródło: crankyflier.com

Manewrując w ten sposób lokalizacją niektórych miejsc w samolocie przewoźnik daje sobie możliwość zwiększenia zarobku przy wciąż tej samej powierzchni do wykorzystania.

Dobrze pamiętamy niedawne zapędy Ryanaira co do montowania w samolotach krzesełek do podróżowania w pozycji „półsiedzącej”. Dzięki gęściej rozmieszczonym fotelom szef linii spodziewał się przewieźć na najpopularniejszych trasach do 30 proc. więcej pasażerów. Póki co, wciąż latamy, siedząc.

Za odprawę na lotnisku

Obsłużenie kolejki czekającej na wydrukowanie kart pokładowych wymaga czasu, ludzi, a więc i pieniędzy. Dlatego tani przewoźnicy zachęcają do odprawiania się online. Kto tego nie zrobi, na lotnisku będzie musiał uiścić dodatkową opłatę (Ryanair: 60 euro, Wizz Air:).

Za jedzenie i picie

Serwowane pasażerom na pokładach posiłki i drinki więcej mają wspólnego z filmami niż tanimi przewoźnikami. Tutaj w cenie biletu nie ma ani napoju, ani posiłku. Wodę, sok, alkohol czy przekąski można kupić na pokładzie za niemałą opłatą.

Za loterie i perfumy

Kiedy ciszę na pokładzie samolotu gwałtownie przerywają irytujące dźwięki niczym z wesołego miasteczka to znak, że czas na loterię. Pasażerowie mogą dać szansę szczęściu kupując zdrapkę z szansą na pieniężną nagrodę.

Gdy tylko hazardowe szaleństwo dobiegnie końca, na horyzoncie pojawią się… „perfumy w atrakcyjnych cenach”. To sztandarowy produkt dystrybuowany pomiędzy dwiema bezcłowymi strefami.

Lista czekających na pasażerów dopłat wcale się na tym nie kończy. W procesie rezerwacji cena może wzrosnąć również za: dodatkowe ubezpieczenie, podróżowanie w szczycie sezonu, podróż z niemowlęciem (i akcesoriami: fotelikiem samochodowym, krzesełkiem, łóżeczkiem turystycznym), przewóz instrumentu muzycznego, rezerwację tlenu czy zmianę parametrów rezerwacji (np. nazwiska pasażera). Sytuacja, kiedy nie niska cena, a wygoda wysuwa się na pierwszy plan, to wyjątkowy przypadek, kiedy ceny u tanich przewoźników warto porównać ze standardowymi liniami lotniczymi. W ramach promocji ich cena może okazać się atrakcyjniejsza.

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (13)

dodaj komentarz
muminka
Prawda jest taka, że nie zawsze wybór najtańszych linii będzie najkorzystniejszy. Myślę, że lepiej jest tu https://www.esky.pl/ porównywać ceny różnych przewoźników i na tej postawie wybierać. Szczególnie jeśli bukujecie z wyprzedzeniem, to się obecnie bardzo opłaca.
~FP
dzięki temu że w cenie nie mam wrzuconych tych opcji mogę polecieć do: Londynu na zakupy za 39 zł, Dortmundu na jarmark za 19 zł, Malmo a tak sobie za 4zł, Forli na pizzę za 19zł, Do Gdańska na jednodniowy wypad nad morze w środku lata... przez Norwegię i wrócić przez Szwecję za 75zł. Kocham tanie linie za to że przez rok latania dzięki temu że w cenie nie mam wrzuconych tych opcji mogę polecieć do: Londynu na zakupy za 39 zł, Dortmundu na jarmark za 19 zł, Malmo a tak sobie za 4zł, Forli na pizzę za 19zł, Do Gdańska na jednodniowy wypad nad morze w środku lata... przez Norwegię i wrócić przez Szwecję za 75zł. Kocham tanie linie za to że przez rok latania mogłem wykonać 16 lotów zrobić 14 tysięcy kilometrów i wydać na to mniej niż 600 zł. Zakochałem się w lataniu i było to możliwe właśnie dzięki tanim liniom w których sam decyduję za co płacę i rezygnując z pewnego komfortu - a nie jakości obsługi - akurat stewki w wizz są bardzo miłe i kompetentne - mogę zwiedzać Europę i w jeden dzień zalecieć zwiedzić i wrócić. Wcześniej mogłem skorzystać z tradycyjnych linii i za jeden lot powrotny zapłacić tyle co za wszystkie 16 które mogłem wykonać. Tradycyjnym liniom dziękuję.
~Mozeciesięgonić
nie chcę wyjść na nienormalnego, a tym bardziej na tego któremu płacą uwielbiam tanie linnie lotnicze z powodów:

ryan,,, przeleciałem z 16 razy już w ciągu 2 lat.

w tym roku leciałem do szwecji z rodziną za bilet wydałem 400zł w jedną stronę bo mama nie chciała ryanerem (-.-)

dostałem nie dostałem ani kanapki
nie chcę wyjść na nienormalnego, a tym bardziej na tego któremu płacą uwielbiam tanie linnie lotnicze z powodów:

ryan,,, przeleciałem z 16 razy już w ciągu 2 lat.

w tym roku leciałem do szwecji z rodziną za bilet wydałem 400zł w jedną stronę bo mama nie chciała ryanerem (-.-)

dostałem nie dostałem ani kanapki ani picia siedziało mi się tak samo nie wygodnie, ale wybuliłem 4x więcej jupi!!!!!

jak 12 razy leciałem ryanerem nigdy nie był opóźniony a tym bardziej odwołany lot,

Drugi raz gdy wracałem z szwecji miałem wracać lotem oczywiście odwołany lot -.-

i dwie opcje wracać jutro(przejechałem prawie całą szwecje pociągiem na lotnisko bilety na pociąg znowu w 2 strony)

Albo lot za 3h przez niemcy gdzie siedzimy 1,3h i lecimy do wawy.

leciałem tym niemieckym przewoźnikiem to tam była uczta ale pewnie bilety po 100-200 euro


tylko ryaner ale przez breixt już odwzieli zmiane inwestycyjną
~Bartek
jak komuś nie pasuje latanie tanimi liniami może wybrać tradycyjne. Ja podróż planuję na 2 miesiace przed - kupuje bilety za grosze - od 4 do max 39 zł za osobę za stronę. Bagaż zawsze podręczny, man karty low-costów którymi latam więc nie dopłacam za inne formy płatności. Chcę tanio latać to się do tego przygotowuję z wyprzedzeniem jak komuś nie pasuje latanie tanimi liniami może wybrać tradycyjne. Ja podróż planuję na 2 miesiace przed - kupuje bilety za grosze - od 4 do max 39 zł za osobę za stronę. Bagaż zawsze podręczny, man karty low-costów którymi latam więc nie dopłacam za inne formy płatności. Chcę tanio latać to się do tego przygotowuję z wyprzedzeniem i po sprawie. Nikt mi nie każe kupować na pokładzie napoju który mogę nabyć po odprawie w sklepie na lotnisku. Inna sprawa że 2 euro za kawę w samolocie to nie majątek - kawa na lotnisku nie raz jest droższa.
~Omega
a niech sobie zarabiaja, to prywatne firmy, a latanie nimi nie jest obowiazkowe. Zawsze mozna pojechac samochodem, zaplacic za paliwo, autostrady, wyzywienie po drodze i dotrzec tam kilkanascie/dziesiat godzin pozniej. Osobiscie lubie Ryanaira, zasady sa proste,a bilety tanie.
~Seba
A ja z kolei dziwię się tym, którzy narzekają na ten artykuł.
Przecież nikt Was nie zmusza do jego czytania!
Jeśli znacie wszystkie sztuczki tanich linii lotniczych, to po co go czytacie?
A tym bardziej, po co go komentujecie?
Nie każdy te sztuczki zna i dla tych, którzy ich nie znają, ten artykuł jest bardzo cenny.
Doceniam
A ja z kolei dziwię się tym, którzy narzekają na ten artykuł.
Przecież nikt Was nie zmusza do jego czytania!
Jeśli znacie wszystkie sztuczki tanich linii lotniczych, to po co go czytacie?
A tym bardziej, po co go komentujecie?
Nie każdy te sztuczki zna i dla tych, którzy ich nie znają, ten artykuł jest bardzo cenny.
Doceniam rolę oraz potrzebę istnienia tanich linii lotniczych, ale jestem głęboko przekonany, że większość krytycznych uwag pod adresem tego artykułu jest właśnie dziełem ludzi związanych z tanimi liniami lotniczymi, bo tylko im ten artykuł może być nie na rękę.
~Pasażer
no ameryki to oni nie odkryli...
~Plasimp
Zgadzam się z wszystkimi przedmówcami. Ten artykuł nic nie wnosi. Dzięki tanim liniom zwiedziłem kilkanaście przepięknych miejsc w Europie. Przeleciałem juz chyba przeszło 50 000 km. Zawsze dopasowuję swój plan podróży do ceny biletu. Plany przygotowuję na kilka miesięcy wcześniej. Odbywam też 1-2 dniowe podróże służbowe. Koszty Zgadzam się z wszystkimi przedmówcami. Ten artykuł nic nie wnosi. Dzięki tanim liniom zwiedziłem kilkanaście przepięknych miejsc w Europie. Przeleciałem juz chyba przeszło 50 000 km. Zawsze dopasowuję swój plan podróży do ceny biletu. Plany przygotowuję na kilka miesięcy wcześniej. Odbywam też 1-2 dniowe podróże służbowe. Koszty sa porównywalne z ceną pociągu w kraju. Tanie linie jak każda firma muszą osiągać zysk inaczej splajtują. OLT Expres miał chyba inne plany bo cały czas ponosił starty albo nie udało mu się wypromować na tanią linię. Zachęcam wszystkich do korzystania z tego typu podróżowania.
Mam nadzieję, że testowany przez firmę Wizz Air sposób na podzielenie bagażu ręcznego na bezpłatny i płatny może przynieść tylko szkodę tej szanowanej przeze mnie firmie. W październiku lecę na 3 dniowe spotkanie towarzyskie do Goteborg/Szwecja. Bilet w obie strony tylko 70 zł. Tak trzymać panowie!
~ja
szumny tytuł, a w środku żadnej informacji. Co to za nowość? Mamy wolny rynek - nie chcesz, nie latasz tymi liniami. Skoro uszy Pani redaktor są zbyt delikatne, by słuchać irytujących dźwięków, może się przesiąść na bardziej godne jej osoby linie - to proste. Ja tam nie przepadam za polityką ryanaira, ale z niego korzystam i cieszę szumny tytuł, a w środku żadnej informacji. Co to za nowość? Mamy wolny rynek - nie chcesz, nie latasz tymi liniami. Skoro uszy Pani redaktor są zbyt delikatne, by słuchać irytujących dźwięków, może się przesiąść na bardziej godne jej osoby linie - to proste. Ja tam nie przepadam za polityką ryanaira, ale z niego korzystam i cieszę się jak dziecko, że mogę polecieć za 100 zł w dwie strony na drugi koniec Europy. Te loty są tak krótkie, że ciasnota wcale mi nie przeszkadza, podziwiam też stewardessy, że zawsze idealnie dopasowują się z czasem lotu i zdążą pokazać wszystkie superprodukty i loterie podczas jego trwania :)
A autorce radzę przypomnieć sobie czasy sprzed tzw. tanich linii, kiedy o locie samolotem można było pomarzyć i tłukło się po 20 godzin w dusznym autokarze za wcale niemałe pieniądze - to był luksus, co?
~_michalk
Nie bardzo rozumiem o co wlasciwie chodzi. Tanie linie lotnicze jak kazda firma jest nastawiona na zysk. Ja latam po calej europie z Ryanairem i uwielbiam ta firme. Pracownicy sa nie mili, miejsca jest malo w samolocie, bagazu mozna wziac malo ale wystarczajaco na pare dni ale jest "to sa tanie linie lotnicze". Jak rezerwujesz Nie bardzo rozumiem o co wlasciwie chodzi. Tanie linie lotnicze jak kazda firma jest nastawiona na zysk. Ja latam po calej europie z Ryanairem i uwielbiam ta firme. Pracownicy sa nie mili, miejsca jest malo w samolocie, bagazu mozna wziac malo ale wystarczajaco na pare dni ale jest "to sa tanie linie lotnicze". Jak rezerwujesz tani hotel czy hostel to chyba nie oczekujesz standarow z pieciogwiazdkowego hotelu.

Ludzie ktorzy nazegaja na tanie linie lotnicze sa po prostu glupi i tyle. Jak chcesz placic wiecej za bilet i miec "darmowa kawe" w cenie biletu i wiekszy bagaz zebys mogl sobie wziac trzy pary butow i dwie kurtki to prosze bardzo. Regulamin jest po to zeby go przestrzegac. Bagazu mozna wziac malo zeby samolot spalil mniej paliwa na trasie. Tanie linie lotnicze musza sie liczyc z kosztami bo oferuja swoje uslugi "tanio".

Ja latam do Polski kilka razy w roku, w pazdzierniku lece do Barcelony na 5 dni a pozniej na Ibize za 120 euro!

Ja jestem wdzieczny za tanie linie lotnicze!

Ps. Nie pracuje w Ryanair i nawet kupilem sobie torbe podrozna z ich strony internetowej zeby nikt mi sie nie czepial ze mam niewymiarowy bagaz. Aha trzy lata temu zwiedzilem Paryz za 20 euro =) pozdrawiam wszystkich co przeplacaja za bilety to dzieki wam ja latam tanio ;D

Powiązane: Tanie wakacje z Bankier.pl

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki