REKLAMA
Nagrodziliśmy najlepszych inwestorów w Wakacjach na Giełdzie

    "Nie możemy pomagać Ukrainie". Mocna deklaracja Marine Le Pen

    2026-09-17 13:56
    publikacja
    2026-09-17 13:56
    Dodaj Bankier.pl w Google

    Nie możemy pomagać Ukrainie tak, jak robiliśmy to do tej pory - powiedziała na antenie stacji LCI kandydatka skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego (RN) w wyborach prezydenckich Marine Le Pen. Zaznaczyła, że nie jest to „wrogi akt wobec Ukrainy".

    "Nie możemy pomagać Ukrainie". Mocna deklaracja Marine Le Pen
    "Nie możemy pomagać Ukrainie". Mocna deklaracja Marine Le Pen
    fot. Gonzalo Fuentes / /  Reuters / Forum

    - Czy możemy dalej pomagać Ukrainie finansowo w takiej skali w jakiej robimy to teraz, co jest znaczące. I my mówimy, że nie możemy już tego robić - oznajmiła w środę wieczorem Le Pen na antenie LCI, odnosząc się do wypowiedzi wiceprzewodniczącego RN Louis Aliota, który udzielił wywiadu telewizji BFMTV i w odpowiedzi na pytanie o możliwość „zakręcenia kurka” z pomocą dla Ukrainy, polityk powielił to sformułowanie, mówiąc: „zakręcamy kurek”. Ta wypowiedź spotkała się z ostrą krytyką ze strony innych kandydatów.

    - To nie jest wrogi akt wobec Ukrainy. Możemy dalej ćwiczyć ich żołnierzy, ich armię, możemy dalej dostarczać im sprzęt, aby mogli się bronić. Jednak finansowo, nie możemy już. Już nie możemy - zaznaczyła Le Pen.

    Le Pen w 2014 roku ogłosiła, że popiera aneksję Krymu przez Rosję, referendum na półwyspie było w pełni legalne, a Moskwa ma prawo do Krymu ze względu na „tradycje historyczne oraz swe interesy na Morzu Czarnym”. Ponadto kandydatka RN wielokrotnie wypowiadała się przychylnie o przywódcy Rosji Władimirze Putinie i w 2017 roku w trakcie kampanii wyborczej została przyjęta na Kremlu.

    Do tej pory w sondażach prowadzi Le Pen, której poparcie wynosi ponad 30 proc. Po drugiej stronie sceny politycznej przywódca skrajnie lewicowej Francji Nieujarzmionej Jean-Luc Melenchon uzyskuje w sondażach około 15 proc. głosów.

    Kandydatami centrum są byli premierzy Emmanuela Macrona. Edouard Philippe, który w sondażach dostaje między 14 a 21 proc., a poparcie dla Gabriela Attala wynosi między 6-15 procent.(PAP)

    Scammingout

    awm/ kj/

    Źródło:PAP
    Tematy

    Komentarze (3)

    dodaj komentarz
    jan-kowalski
    Dla tych, którzy być może już zdążyli zapomnieć (względnie wyparli ze świadomości) - nie ona jedna "wypowiadała się przychylnie o przywódcy Rosji Władimirze Putinie" i "została przyjęta na Kremlu" (po oświadczeniu Władimira Władimirowicza z 2008 r. w Monachium, czy nawet po 2014 r.). I nie chodzi tu o polityków Dla tych, którzy być może już zdążyli zapomnieć (względnie wyparli ze świadomości) - nie ona jedna "wypowiadała się przychylnie o przywódcy Rosji Władimirze Putinie" i "została przyjęta na Kremlu" (po oświadczeniu Władimira Władimirowicza z 2008 r. w Monachium, czy nawet po 2014 r.). I nie chodzi tu o polityków określanych - np. przez media głównego nurtu (vel ścieku) - epitetem "skrajny".

    Dobrze byłoby też pamiętać, że budowę Nord Stream 2 rozpoczęto we wrześniu 2018 roku, a zakończono we wrześniu 2021 roku!

    Tak że ostrożnie z tymi przymiotnikami oraz wskazywaniem palcem, kto jest, a kto nie jest (nie był) "ruską onucą".
    harrytracz
    Pomoc humanitarna ludności ukraińskiej = TAK
    Kasa dla ukraińskich oligarchów = NIE
    I tak to powinno działać.
    tomitomi
    i to popieram recami i nogami ! ! !

    ;-))

    Powiązane: Francja

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki