REKLAMA

Szykuje się wielka podwyżka cen energii

2014-10-24 06:40
publikacja
2014-10-24 06:40
fot. iStockphoto/Thinkstock / Thinkstock

Kończący się dziś szczyt państw UE powinien przynieść rozstrzygnięcie ws. polityki energetyczno-klimatycznej. Osiągnięcie nowych, bardziej ambitnych celów redukcji emisji zanieczyszczeń do 2030 roku jest nierealne i będzie dużo kosztowało europejską gospodarkę – ocenia Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki.

Na trwającym spotkaniu unijnych przywódców mają zostać uzgodnione cele polityki energetyczno-klimatycznej Unii Europejskiej. Punktem wyjścia jest propozycja Komisji Europejskiej, by do roku 2030 państwa członkowskie zredukowały emisję dwutlenku węgla o 40 proc. w stosunku do 1990 r. Dotychczasowe cele mówiły o redukcji o 20 proc. do 2020 r.

Ten program jest nierealny – komentuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki. – Będzie kosztował Europejczyków niesamowicie dużo. Jeżeli równocześnie będą ingerencje w rynek praw do emisji, to musimy mieć świadomość, że również będziemy płacili dużo więcej za energię elektryczną. Jeżeli koszty praw do emisji – jak prognozuje  Komisja Europejska – będą w 2020 roku zbliżone do 40 euro za 1 tonę, to w Polsce oznacza to podwojenie cen energii elektrycznej.

To zaś odczują zarówno odbiorcy indywidualni, jaki i przemysłowi. W efekcie konkurencyjność polskiego przemysłu znacząco obniży się wobec światowych konkurentów. Premier Ewa Kopacz zapowiedziała wcześniej, że forsowanie tak wyśrubowanych rozwiązań, skończyłoby się polskim wetem, wspartym zresztą przez część państw Unii, które podobnie jak Polska protestują przeciwko kosztownym dla gospodarki rozwiązaniom. Eksperci przestrzegają, że straciłaby na nich cała Europa.

Gospodarka europejska będzie mniej konkurencyjna. Odbije się to także na rynku pracy – przestrzega Janusz Steinhoff. – Część przemysłu energochłonnego, np. hutnictwo, zostanie przeniesiona z Europy do krajów pozaeuropejskich, a tym samym przeniesione zostaną również miejsca pracy. Konkurencji w gospodarce światowej musi być oparta na wspólnie przyjętych standardach pracy i środowiska.

Unijne pomysły ambitnej redukcji emisji zanieczyszczeń nie znajdują naśladowców w innych regionach świata. W rezultacie, gdy Europa wydaje coraz więcej na ochronę środowiska, zwiększając koszty produkcji, inne kraje mogą oferować dużo tańsze wyroby.

Problem ochrony atmosfery jest problemem globalnym, nie lokalnym, dlatego trzeba go rozwiązać globalnie – podkreśla były wicepremier. – Nie ma żadnego znaczenia to, czy emisja dwutlenku węgla, związków siarki, azotu czy rtęci ma miejsce w Polsce, Stanach Zjednoczonych, Chinach, Indiach czy Japonii. W niektórych branżach koszty środowiskowe stanowią 20-30 proc. ogółu wydatków. A jeżeli jakiś podmiot jest bardziej konkurencyjny, ponieważ nie ponosi kosztów środowiskowych, to trudno z nim rywalizować.

Polska, z energetyką opartą w większości na węglu, walczy o to, by redukcje emisji zanieczyszczeń były mniejsze niż proponowane. Eksperci podkreślają, że potrzebny jest też czas i większe środki na unowocześnienie przemysłu. Steinhoff podkreśla, że w zamian możemy zaoferować większy wysiłek w celu zmniejszenia energochłonności.

Redukcja energochłonności gospodarki jest zdecydowanie najłatwiejsza do przyjęcia, bowiem tutaj ekonomia idzie w tym samym kierunku co ochrona środowiska – ocenia Janusz Steinhoff. – Czyli oszczędzajmy energię elektryczną, wprowadzajmy energooszczędne technologie. Chrońmy w ten sposób środowisko, ale oszczędzajmy również pieniądze.

Źródło:
Tematy
Otwórz Konto w aplikacji mobilnej GOmobile.

Otwórz Konto w aplikacji mobilnej GOmobile.

Advertisement

Komentarze (49)

dodaj komentarz
~Infomat
Pakiet klimatyczny mógł zostać przyjęty z aroganckim naruszeniem prawa stworzonego przez tę samą Unię Europejską, która teraz wciska nam pakiet.Oto co znalazłem. Warto przeczytać.http://www.ecoprobono.eu/aktualnosci/56-pakiet-klimatyczny-jest-wdrazany-z-naruszeniem-prawa-ue
~maja
Dzięki takiej polityce UE będziemy w Polsce żyć zdrowo ale w biedzie.
~endi
Zastanawiam się jaki wpływ na efekt cieplarniany mają chemitrajle , bo przecież z jednej strony zatrzymują część promieniowania dochodzącego do nas , a z drugiej nie pozwalają odbitemu bądź wytworzonemu promieniowaniu opuścić Ziemi
~abc
W skali globalnej UE emituje 2% CO2 a walczy jakby to było 92%. Tym popaprańcom na zachodzie poprzewracało się w głowach z dobrobytu.
~plazowicz
Najlepsze jest to, że z Chin, USA i innych krajów importują pełną parą, a tam nikt tą durnotą nie zaprząta sobie głowy i doją frajera ile wlezie. Finał nietrudno odgadnąć - przeniesienie produkcji poza UE i dalsza związana z tym degrengolada. Bezrobocie, strajki, rewolucje, wojny...
~Mario
Cała nadzieja w tym że UE nie pociągnie już długo.Jeszcze trochę i trzeba będzie płacić za możliwość oddychania.Precz z eurobiurokracją.
~PolskaWalczaca
I pomyslec ze przez kilku idiotow z bruxeli zatrzymany jest caly przemysl i miejsca pracy ,tu nie chodzi o klimat bo niemcy i inne kraje tego nie przestrzegaja tam przemysl idzie pelna para tu chodzi o to ze polska bylaby dle wielu unijnych krajow konkurentem dlatego nas tak gnebia unijni najezdzcy tylko Janusz Korwin morze przerwac I pomyslec ze przez kilku idiotow z bruxeli zatrzymany jest caly przemysl i miejsca pracy ,tu nie chodzi o klimat bo niemcy i inne kraje tego nie przestrzegaja tam przemysl idzie pelna para tu chodzi o to ze polska bylaby dle wielu unijnych krajow konkurentem dlatego nas tak gnebia unijni najezdzcy tylko Janusz Korwin morze przerwac te kajdany i osfobodzic kraj nasz.
~JKM
chyba "...może rozerwać te kajdany i oswobodzić kraj nasz." kto cię uczył polskiego?
~markusmarkt
1. 95% gazów cieplarnianych to para wodna, z CO2 zrobili demona, którego należy się bać i kiwać głową, na drenaż kasy z naszych kieszeni2. Janusz Steinhoff razem z p. Karbownikiem za rządów Jerzego Buzka rozwalili polskie górnictwo, bez tego nie było teraz tej gadki i tego złodziejstwa
~plazowicz
70% para wodna, natomiast 20% to CO2, z czego większa część to faktycznie gaz pochodzący z ostatniego wieku ze spalania kopalin. Da się to określić naukowo kiedy powstał. Jeszcze niedawno było to 6%. Niemniej jednak jak widać Europa w żaden sposób nie jest w stanie tego powstrzymać. To rzucanie się z motyką na słońce,70% para wodna, natomiast 20% to CO2, z czego większa część to faktycznie gaz pochodzący z ostatniego wieku ze spalania kopalin. Da się to określić naukowo kiedy powstał. Jeszcze niedawno było to 6%. Niemniej jednak jak widać Europa w żaden sposób nie jest w stanie tego powstrzymać. To rzucanie się z motyką na słońce, za które zapłacimy znacznie gorszymi konsekwencjami niż trochę duszniejszym powietrzem za 100 lat.

Powiązane: Rząd Ewy Kopacz

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki