Premier Donald Tusk zapowiedział decyzje - także personalne - w środę, jeśli do wtorku nie otrzyma satysfakcjonujących i precyzyjnych rekomendacji od Ministerstwa Zdrowia i NFZ ws. eliminacji nadużyć w systemie ochrony zdrowia - wynika z wypowiedzi premiera na piątkowej konferencji.


"Jeśli do wtorku nie otrzymam precyzyjnych satysfakcjonujących rekomendacji, to w środę podejmę odpowiednie decyzje, także decyzje personalne" - powiedział premier, nawiązując do doniesień ws. Szpitala Południowego.
"Moim zadaniem jest wyciąganie konsekwencji w sposób, który przede wszystkim umożliwi zatrzymanie tych negatywnych procederów. I ja nie będę się wahał wtedy, kiedy uznam, że czy pani minister zdrowia, czy szef NFZ-u nie dają mi rękojmi, że szybko uporają się z tymi problemami" - zaznaczył Tusk.
Szef rządu powołując się na informacje z NFZ przekazał, że w 2024 r. przeprowadzono 909 kontroli placówek ochrony zdrowia, które poskutkowały 25 zawiadomieniami do prokuratury na kwotę blisko 88 mln zł. - Tyle stwierdzono takich oczywistych nadużyć - powiedział premier.
Dodał, że wykryto 94 proc. nieprawidłowości w skontrolowanych miejscach. - Tylko część z nich nadawała się do prokuratury, ale część też świadczyła w najlepszym wypadku o niechlujności, czy niestaranności raportowania, informowania NFZ-u, za co i ile należy zapłacić - mówił Tusk.

Wskazał, że w 2025 r. przeprowadzono 798 kontroli, które skutkowały 27 zawiadomieniami do prokuratury na kwotę 53 mln zł, a w 97 proc. przypadków stwierdzono nieprawidłowości. Z kolei w 2026 r. tych kontroli było 482, 11 zawiadomień do prokuratury na kwotę 20 mln zł i w 99 proc. przypadków stwierdzono nieprawidłowości.
Tusk: Koniec z salonikami VIP
Koniec z salonikami VIP, koniec z zeszytami i omijaniem kolejek i koniec z niesprawiedliwymi, wynikającymi z wad systemu kominami płacowymi - powiedział w piątek premier Donald Tusk, odnosząc się do sytuacji w Szpitalu Południowym.
Szef rządu na konferencji prasowej podkreślił, że wyeliminowanie nadużyć w ochronie zdrowia leży we wspólnym interesie, także lekarzy. Zwrócił się do przedstawicieli tego środowiska o pomoc w naprawianiu sytuacji i nieszukanie konfrontacji.
- Centralna rejestracja, która odbierze władzę nad kolejką tym, którzy chcą kolejkę omijać, to jest coś, co możemy wspólnie przeprowadzić szybciej niż to przewidziano. A więc koniec z salonikami VIP, koniec z zeszytami i omijaniem kolejek, koniec z niesprawiedliwymi, wynikającymi z wad systemu i pazerności niektórych kominami płacowymi - oświadczył Tusk.
Jak zaznaczył, lekarze mają prawo do wysokich zarobków, ale „atmosfera będzie nie do zniesienia, jeśli będzie się okazywało coraz częściej, że niektórzy zarabiają grube miliony, bo nadużywają tego systemu”.
Uruchomienie centralnej e-rejestracji w pełnym zakresie jest przewidziane na koniec 2029 roku. Aktualnie system obejmuje zapisy na mammografię, test HPV HR i na wizyty do kardiologa.
Na wizyty u specjalistów, czy też na badania można zapisać się przez aplikację mojeIKP lub Internetowe Konto Pacjenta (IKP) - teraz jeszcze w ograniczonym zakresie. Pacjent może też skorzystać z pośrednictwa placówki medycznej, która zapisze go bezpośrednio w systemie centralnej e-rejestracji. System wysyła też przypomnienia SMS lub e-mail. W systemie centralnej e-rejestracji mają być gromadzone wszystkie wolne terminy w całym kraju, co ma umożliwić łatwe zmiany i odwoływanie wizyt.
Premier zapowiada przegląd rad nadzorczych
Premier Donald Tusk zaproponuje pełny przegląd rad nadzorczych spółek skarbu państwa pod kątem przynależności partyjnej - wynika z wypowiedzi premiera na piątkowej konferencji prasowej.
"Będę proponował pełny przegląd wszystkich rad nadzorczych, jeśli chodzi o spółki Skarbu Państwa" - powiedział.
"(...) Dla dobra, dla higieny sytuacji lepiej byłoby, żeby partyjni z jakiejkolwiek partii nie byli w radach nadzorczych. Zawsze można złożyć legitymację partyjną i powiedzieć, że przechodzi się do służby publicznej, w związku z tym rezygnuje się z członkostwa w partii. Także tak, nie wykluczam, że takie będą też konsekwencje tej sprawy i to byłyby pozytywne konsekwencje" - dodał.
Premier odniósł się w ten sposób do słów prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, który zapowiedział odpartyjnienie wszystkich spółek będących w miejskim zarządzie. (PAP Biznes)
mcb/ map/ asa/ kkr/ agz/ jz/ asa/






























































