Sejm wyraził w czwartek zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła Wojciecha Króla, o co zawnioskowała Prokuratura Europejska. Prowadzi ona śledztwo dot. podejrzeń o oszustwa i korupcję przy modernizacji infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.


W głosowaniu za wyrażeniem zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Wojciecha Króla było 422 posłów, przeciw było 3 posłów, a 5 posłów wstrzymało się od głosu.
Prowadzący obrady marszałek Włodzimierz Czarzasty wyjaśnił, że wniosek Europejskiego Prokuratora Generalnego z 29 lipca br. dotyczył wyrażenia zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej oraz zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła Króla. Marszałek zaznaczył, że Król złożył oświadczenie o wyrażeniu zgody na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej za czyny określone we wniosku i dlatego Sejm głosował tylko nad wnioskiem o wyrażenie zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie.
W ubiegłym tygodniu szef klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej poseł Zbigniew Konwiński poinformował, że Król został zawieszony w prawach członka klubu, a tym samym przestał być jego wiceprzewodniczącym.
W środę sejmowa komisja regulaminowa opowiedziała się za uchyleniem immunitetu oraz wyrażeniem zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła Wojciecha Króla. Był to drugi wniosek Prokuratury Europejskiej ws. Króla. Za pierwszym razem – w lipcu – komisja opowiedziała się za uchyleniem immunitetu posłowi, ale przeciwko jego zatrzymaniu i aresztowaniu. Następnie Sejm uchylił mu immunitet.
Śledztwo Prokuratury Europejskiej dotyczy podejrzeń o oszustwa i korupcję w ramach zamówień ws. modernizacji infrastruktury tramwajowej na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.
Podczas środowej komisji regulaminowej delegowana do Prokuratury Europejskiej prok. Agnieszka Marcińczyk wskazała, że drugi wniosek ws. Króla nie stanowi uzupełnienia pierwszego, a dotyczy „innych czynów zabronionych oraz innych przesłanek uzasadniających potrzebę zatrzymania oraz zastosowania tymczasowego aresztowania” Króla, które zostały zgromadzone już po złożeniu pierwszego wniosku.
– W toku postępowania, wraz z pozyskiwaniem nowych dowodów, ujawniono, że z dużym prawdopodobieństwem pan poseł Wojciech Król mógł dopuścić się popełnienia przestępstw korupcyjnych – mówiła prok. Marcińczyk.
Ponadto - zaznaczyła - za jego zatrzymaniem i aresztowaniem przemawia obawa matactwa i zagrożenie wymierzeniem mu surowej kary. – Żaden inny środek zapobiegawczy (…) nie jest w stanie zabezpieczyć dalszego prawidłowego toku postępowania – podkreśliła prokurator.
Poseł Paweł Śliz (Polska 2050) – wybrany przez Króla na swojego obrońcę – zarzucił w środę Prokuraturze Europejskiej, że jej wniosek został złożony nieprawidłowo, tzn. z pominięciem Prokuratora Generalnego.
Wskazał, że wniosek przygotowany został w języku polskim i języku angielskim, podkreślił przy tym, że ten w języku angielskim zawiera on liczne błędy wynikające z tłumaczenia, a rozbieżności dotyczą terminów prawnych i mają znaczenie dla formułowanych wobec Króla zarzutów. – Tych błędów jest bardzo, bardzo, bardzo wiele – powiedział Śliz.
Zdaniem Króla i Śliza zarzuty, które formułuje Prokuratura Europejska, wykraczają poza jej kompetencje i zakres tego śledztwa. W ich ocenie powinny one zostać objęte innym postępowaniem.
Według Prokuratury Europejskiej wśród korzyści majątkowych, które miał przyjąć Król, był m.in. wyjazd do Tajlandii oraz udostępnienie samochodu na wyjazd zagraniczny. Poseł odparł, że w Tajlandii nigdy nie był, a samochód pożyczył „od swojego przyjaciela” na wyjazd, w którym uczestniczyło kilka osób.
Król w środę podczas posiedzenia komisji opowiedział o zastosowanych wobec niego przez Prokuraturę Europejską środkach zapobiegawczych. Wskazał, że kiedy wyjechał za granicę, objęto go zakazem opuszczania kraju oraz koniecznością stawiania się na komisariacie raz w tygodniu w związku z dozorem policyjnym, choć wcześniej było to raz w miesiącu. Zasugerował, że Prokuratura Europejska za pośrednictwem służb śledzi jego telefon. Dodał, że prokuratura zastosowała wobec niego środki zapobiegawcze, wiedząc, że nie ma go na terenie woj. śląskiego. (PAP)
kos/ ugw/






























































