REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szefowa Izby Zbożowo-Paszowej: Niskie ceny zbóż na giełdach to efekt manipulacji Rosjan

2024-02-25 08:23
publikacja
2024-02-25 08:23
Dodaj Bankier.pl w Google

Tanie zboża na giełdach to efekt manipulacji Rosjan, sprzedających zboże po dumpingowych cenach - zauważyła w rozmowie z PAP szefowa Izby Zbożowo-Paszowej Monika Piątkowska. Jej zdaniem to, co się dzieje na giełdach światowych wymyka się normalnym analizom, a prognozy są zaburzane przez działania Putina.

Szefowa Izby Zbożowo-Paszowej: Niskie ceny zbóż na giełdach to efekt manipulacji Rosjan
Szefowa Izby Zbożowo-Paszowej: Niskie ceny zbóż na giełdach to efekt manipulacji Rosjan
fot. Sao Jose, SC, Brazil, September 24, 2009. Truck makes a corn dump at an animal feed factory in Santa Catarina State / / Shutterstock

"Niskie ceny zboża w Polsce, w tym pszenicy, wynikają z niskich cen na giełdach światowych, m.in. na giełdzie Matif, a nie przez napływ zboża z Ukrainy " - powiedziała PAP szefowa Izby Zbożowo-Paszowej Monika Piątkowska. Podkreśliła, że obecnie Ukraina w większości eksportuje ziarno przez porty czarnomorskie i Rumunię.

Według Piątkowskiej niskie ceny zbóż na giełdach to natomiast efekt manipulacji Rosjan, którzy sprzedają swoje zboże, bądź ukradzione Ukrainie, po cenach "absolutnie" dumpingowych, niższych o 20-30 dolarów na tonie pszenicy. Ceny te są niższe od polskich, które i tak są niskie - dodała.

"To co się dzieje na giełdach światowych, to się wymyka +normalnym+ analizom, widzimy, że te prognozy są zaburzane przez działania Putina i na to nie mamy wpływu" - powiedziała Piątkowska. Jej zdaniem dotychczasowe prognozy nie wyglądają optymistycznie.

W opinii szefowej Izby Zbożowo-Paszowej teraz najważniejszą sprawą jest wynegocjowanie umowy z Ukrainą i ustalenie limitów importu produktów, tak jak to zrobiła np. Rumunia. Piątkowska przypomniała, że od ubiegłego roku obowiązuje embargo na cztery podstawowe zboża z Ukrainy; teraz już nie ma tego problemu, że ukraińskie zboże zalewa polski rynek.

Wakacje na giełdzie

Piątkowska wskazała, że w tej chwili istotne jest, by nie podważać zaufania do instytucji państwa, do służb celnych, bowiem one muszą rzetelnie pracować. Wynegocjowanie umowy dwustronnej z Ukrainą i dokładne kontrole na granicach powinny uspokoić emocje rolników - oceniła szefowa Izby.

Według niej kolejną sprawą jest przedłużenie umowy o wolnym handlu UE-Ukraina, ale nie na zasadach proponowanych przez Komisję Europejską. Jak podkreśliła, co prawda warunki handlu w projekcie zostały trochę poprawione, ale są nadal dla Polski niekorzystne, jeśli chodzi np. o drób, jaja czy cukier. "Polska nie powinna zgodzić się na te propozycje i teraz jest czas, by do tego przekonywać inne kraje" - zaznaczyła.

W opinii szefowej IZ-P istnieje potrzeba zmiany Europejskiego Zielonego Ładu, czego mocno domagają się rolnicy, chociażby w sprawie stosowania pestycydów. Ciężary tej proekologicznej polityki muszą być równomiernie rozłożone na wszystkie kraje i uwzględniać ich specyfikę. Obniżka emisji CO2 powinna dotyczyć nie tylko krajów UE, ochrona klimatu powinna dotyczyć wszystkich państw, bo jest to sprawa globalna - argumentowała prezes Izby.

Przyznała, że sama zmiana Zielonego Ładu nie podniesie cen zbóż, ale wpłynie na koszty produkcji - jeśli one spadną europejskie ziarno będzie bardziej konkurencyjne cenowo.

Obecnie (dane dot. 21 bm.) cena pszenicy na giełdzie Matif wynosi 203,75 euro/t i jest to najniższa cena od czasu agresji Rosji na Ukrainę. Na podobnym poziomie ceny pszenicy były w październiku 2021 r. Najwyższe notowanie pszenica osiągnęła 17 maja 2022 r. - 375 euro za tonę.

Według Izby Zbożowo-Paszowej w pierwszej połowie lutego w portach Morza Czarnego cena tego zboża wynosiła 167 euro/t i była o 2 proc. niższa niż przed tygodniem.

Zgodnie z danymi Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, w pierwszej dekadzie lutego 2024 r. na rynku krajowym monitorowane ceny zbóż spadały. Jedynie ceny owsa wzrosły, z uwagi na mało ofert sprzedaży tego zboża. Według danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW za pszenicę konsumpcyjną w drugim tygodniu lutego płacono średnio 865 zł/t, o 0,5 proc. mniej niż w poprzednim tygodniu. Jednocześnie cena tego ziarna była o 7 proc. niższa od notowanej miesiąc wcześniej i o 36 proc. niższa niż przed rokiem.

Z danych Izby Zbożowo-Paszowej wynika, że ceny pszenicy konsumpcyjnej z dostawą w lutym/marcu br. w zależności od regionu kraju w połowie lutego wahały się w przedziale 750-820 zł/t. (PAP)

autorka: Anna Wysoczańska

awy/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (38)

dodaj komentarz
prezestak
Chcieli nasi trzymać żeby podbić cenę niech trzymają dalej.
itso_undefined
dla niej optymistycznie nie wyglądają bo pilnuje własnego interesu a dla ludzi płacących za zborze cena w dół to dobra informacja

wiec co mam dziękować mordercy putinowi ze jako jedyny realnie zawalczył z nasza inflacją bo polski rząd swoimi decyzjami i polityką tylko ją nakręca

od_redakcji
A to efekt prawdziwych manipulacji cen zboża: Zachodnie giganty rolnicze z UE i USA posiadają na Ukrainie gospodarstwa o powierzchni do 1 miliona hektarów...tutaj nie muszą się martwić o żadne przepisy/ograniczenia i jakiekolwiek wymagania jakościowe. Produkują ogromne ilości zbóż, rzepaku itp., oblewanych wszelkiego rodzaju chemikaliami,A to efekt prawdziwych manipulacji cen zboża: Zachodnie giganty rolnicze z UE i USA posiadają na Ukrainie gospodarstwa o powierzchni do 1 miliona hektarów...tutaj nie muszą się martwić o żadne przepisy/ograniczenia i jakiekolwiek wymagania jakościowe. Produkują ogromne ilości zbóż, rzepaku itp., oblewanych wszelkiego rodzaju chemikaliami, korzystając z taniej siły roboczej Ukrainy, trzymanej pod żelazną pięścią przez rząd Zieleńskiego. Który jest opłacany przez te korporacje.
itso_undefined
wszędzie leją chemikalia im ktoś ma więcej pieniędzy jak polski rolnik tym więcej
talu40
Dokładnie widać jaka ilość putinowskich trolli opanowała forum. Bankier opamiętaj się. Jesteśmy na wojnie z onucami. Na razie informacyjnej, a grozi nam prawdziwa. Nie możemy dawać im się panoszyć bez konsekwencji. Banować, usuwać, niech tworzą nowe konta, ale przynajmniej pokażemy że nie są tu u siebie.
pyton112
Widzę ze jestes za komuną a nie wolnością słowa więc powinieneś być zbanowany jako pierwszy
Raffmo odpowiada (usunięty)
jakoś wania nie widziałem byś najeżdżał na moskali choć to oni grożą także nam. Wypad stąd !
samsza
ilość używamy w odniesieniu do rzeczowników niepoliczalnych np. ilość wody, piasku

przy rzeczownikach policzalnych np. liczba trolli używamy "liczba"
itso_undefined
pierwszy na front do przelewania własnej krwi za rządy sprzedawczyków honor tez sprzedali haha
trpaslik
Jak to w końcu jest: PutInflacja, czy PutDeflacja? Wszelkie plagi które nas spotykają politycy próbują zwalać na Rosję i zaprzęgają do tego usłużne media. A wiatr sieje tak naprawdę ktoś zupełnie inny. Ktoś, komu zrywanie łańcuchów globalizacji może uratować 4 litery. Ktoś kto globalizację rozpoczął i wyhodował sobie Jak to w końcu jest: PutInflacja, czy PutDeflacja? Wszelkie plagi które nas spotykają politycy próbują zwalać na Rosję i zaprzęgają do tego usłużne media. A wiatr sieje tak naprawdę ktoś zupełnie inny. Ktoś, komu zrywanie łańcuchów globalizacji może uratować 4 litery. Ktoś kto globalizację rozpoczął i wyhodował sobie konkurenta.

Powiązane: Protesty rolników

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki