Francuski minister spraw zagranicznych Jean-Noel Barrot oświadczył w poniedziałek, że Francja, Wielka Brytania i Niemcy będą czujne w kwestii rozmów nuklearnych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Wszelkie negocjacje w tej sprawie muszą być zgodne z naszym interesem - podkreślił.


"Wraz z naszymi brytyjskimi i niemieckimi przyjaciółmi i partnerami będziemy czujni, bo chcemy upewnić się, że wszelkie negocjacje, które mogą się odbyć, będą zgodne z naszymi interesami bezpieczeństwa w odniesieniu do irańskiego programu nuklearnego" - powiedział Barrot przed posiedzeniem ministrów spraw zagranicznych UE w Luksemburgu.
W sobotę doszło do spotkania w Omanie amerykańskiego specjalnego wysłannika Steve'a Witkoffa z szefem MSZ Iranu Abbasem Aragczim. Biały Dom poinformował po nim, że rozmowy stanowiły krok naprzód w kierunku osiągnięcia porozumienia. Według administracji USA pierwsze spotkanie miało na celu sprawdzenie, czy Iran chce rozmawiać w dobrej wierze. Następne rozmowy planowane są na 19 kwietnia w Rzymie.
Po tym jak w swej pierwszej kadencji prezydent Donald Trump doprowadził do upadku porozumienia na temat programu jądrowego Iranu (JCPOA), tym razem on sam zainicjował rozmowy z Teheranem. Jednocześnie groził użyciem siły, jeśli nie przyniosłyby one rezultatu.
Przed kolejną rundą negocjacji z USA, szef MSZ Iranu odwiedzi Rosję
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi jeszcze w tym tygodniu odwiedzi Rosję - poinformował w poniedziałek rzecznik MSZ w Teheranie.
Zgodnie z komunikatem rzecznika irańskiego MSZ Aragczi pojedzie do stolicy Rosji pod koniec tygodnia. W Moskwie ma przekazać informację na temat negocjacji Iranu z USA, które w sobotę, 12 kwietnia, odbyły się w Omanie. Wiadomość o wizycie szefa irańskiej dyplomacji potwierdziło też MSZ Rosji. Przekazano, że Aragczi będzie rozmawiał z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem.
Po sobotnich rozmowach w stolicy Omanu, Maskacie, przedstawiciele delegacji Iranu i USA, a także gospodarz spotkania, szef omańskiej dyplomacji Badr al-Busaidi, zapewnili, że negocjacje przebiegły w "dobrej, przyjaznej atmosferze" i miały "konstruktywny" charakter. Trwające ponad 2,5 godziny spotkanie odbyło się w formule pośredniej - każda ze stron przebywała w osobnym pomieszczeniu, a wiadomości między nimi przekazywał minister spraw zagranicznych Omanu. Po zakończeniu rokowań Aragczi osobiście rozmawiał z szefem amerykańskiej delegacji, specjalnym wysłannikiem prezydenta Donalda Trumpa ds. Bliskiego Wschodu, Steve'em Witkoffem. Kolejna runda negocjacji odbędzie się w 19 kwietnia w Rzymie.

mce/ ap/ piu/ szm/


























































