REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szef MON: Liczymy na więcej wojsk USA w Polsce. Kosiniak-Kamysz ucina spekulacje o Trumpie

2026-04-10 07:14
publikacja
2026-04-10 07:14
Dodaj Bankier.pl w Google

Liczymy na zwiększoną obecność wojsk amerykańskich w Polsce, niezależnie od sytuacji na Bliskim Wschodzie - powiedział wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz w wywiadzie dla piątkowej „Rzeczpospolitej".

Szef MON: Liczymy na więcej wojsk USA w Polsce. Kosiniak-Kamysz ucina spekulacje o Trumpie
Szef MON: Liczymy na więcej wojsk USA w Polsce. Kosiniak-Kamysz ucina spekulacje o Trumpie
fot. MARCIN BANASZKIEWICZ / / FOTONEWS

Szef MON został zapytany o możliwość przesunięć sił amerykańskich w Europie w związku z przekonaniem prezydenta USA Donalda Trumpa, że sojusznicy niedostatecznie wsparli go w konflikcie z Iranem. „»Wall Street Journal« pisał o możliwych przesunięciach wojsk. Podchodzę do tego spokojnie. Liczymy na zwiększoną obecność wojsk amerykańskich w Polsce, niezależnie od sytuacji na Bliskim Wschodzie" - stwierdził.

Zastrzegł, że możliwość wzmocnienia sił USA w naszym kraju nie ma związku z wojną na Bliskim Wschodzie. „To sytuacja związana z rozmowami, jakie prowadzimy od dawna ze Stanami Zjednoczonymi. Po pierwsze, utrzymanie obecności. Po drugie, zabieganie o wzmocnienie tej obecności na wschodniej flance NATO. Nie łącząc tej sytuacji z tym, co się dzieje na Bliskim Wschodzie, uważam, że ten proces nie jest zaburzony w żaden sposób. Bliski Wschód nie stoi nam na przeszkodzie w realizacji planu, który jest kreślony od kilkunastu miesięcy – dążenia do zwiększania obecności Amerykanów w Polsce" - powiedział Kosiniak-Kamysz.

Odnosząc się do ryzyka wyprowadzenia USA z NATO przez prezydenta Trumpa podkreślił, że „nie ma NATO bez USA, ale nie ma też siły i potęgi militarnej Ameryki bez jej udziału w NATO".

„Moim zdaniem jest to bardzo mocne naciąganie struny, ale nie do momentu, kiedy ona zostanie zerwana" - dodał.

W opinii szefa MON unijny program SAFE już pracuje na rzecz polskich zbrojeń. „Część tych projektów to kontrakty, które podpisaliśmy już wcześniej, więc one już pracują. Zmienimy tylko ich sposób finansowania, jeżeli uzyskamy wsparcie europejskie" - powiedział. Kolejne projekty „czekają w blokach startowych już tylko na finał umowy z Komisją Europejską".

Wakacje na giełdzie

Kosiniak-Kamysz liczy, że na kolejnym posiedzeniu Sejmu rozpatrzony zostanie projekt SAFE 0 proc. w wersji zaproponowanej przez PSL. „Uważam, że jest on po prostu bardzo potrzebny, by zbudować silną i bezpieczną Polskę. To nie dotyczy tylko 185 mld zł z NBP. Bezpieczeństwo Polski wymaga dużo więcej, a suma tych dwóch programów na pewno przybliża nas do wariantu najsilniejszej armii w 2030 r." - stwierdził.

Pytany czy można się spodziewać, że prezydent podpisze tę ustawę, odparł: „Jak mógłby nie podpisać ustawy, która jest bardzo podobna do jego projektu? Dla mnie to oczywiste". „Jeżeli po wzmocnieniu tej ustawy prezydent by jej nie podpisał, to okazałoby się, że to, co opowiadał z prezesem NBP, to były bujdy na resorach" - dodał. (PAP)

lm/ sp/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
samsza
Pan Bartosiak pyta czy politycy coś nowego wymyślą oprócz wmawiania sobie i innym, że na Bl. Wsch. usa broniły arabskich sojuszników.
Udajemy, że nie widzimy, bo innej koncepcji na politykę nie ma i nie będzie.
I oczywiście zamiast rozwoju własnych zdolności, milionów tanich dronów, kontynuujemy zakupy małych ilości drogiej
Pan Bartosiak pyta czy politycy coś nowego wymyślą oprócz wmawiania sobie i innym, że na Bl. Wsch. usa broniły arabskich sojuszników.
Udajemy, że nie widzimy, bo innej koncepcji na politykę nie ma i nie będzie.
I oczywiście zamiast rozwoju własnych zdolności, milionów tanich dronów, kontynuujemy zakupy małych ilości drogiej broni amerykańskiej, z której po kilku dniach konfliktu nic nie zostanie, bo użyć można tylko raz.

Powiązane: Wojska USA w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki