REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

RZSędziowie wolą biurka w ministerstwie niż salę sądową? Rekordziści nie orzekają od 20 lat

2026-08-18 07:11
publikacja
2026-08-18 07:11
Dodaj Bankier.pl w Google

O blisko 10 proc. wzrosła w ostatnim roku liczba sędziów delegowanych do pracy w Ministerstwie Sprawiedliwości. Więcej jest też tych, którzy na delegacji tkwią od ponad 20 lat. Ministerstwo Sprawiedliwości tłumaczy we wtorkowym wydaniu „Rzeczpospolitej”, że takie są przepisy.

Sędziowie wolą biurka w ministerstwie niż salę sądową? Rekordziści nie orzekają od 20 lat
Sędziowie wolą biurka w ministerstwie niż salę sądową? Rekordziści nie orzekają od 20 lat
fot. PawelKacperek / / Shutterstock

„Przed blisko rokiem Krajowa Rada Sądownictwa alarmowała, że w sądach może być już ponad 1 tys. wakatów. Te braki mogą się jeszcze pogłębiać. Jak wynika bowiem z ministerialnych danych, w sądach orzeka obecnie 9129 sędziów, czyli o 15 orzeczników mniej niż przed rokiem. W 2015 r. w sądach powszechnych orzekało 9935 sędziów, czyli ponad 8 proc. więcej niż dziś. Coraz więcej sędziów przechodzi też w stan spoczynku” - czytamy w „Rz”.

Dziennik zwraca uwagę, że część sędziów jednak nie orzeka, ale w ramach delegowania pełni funkcje administracyjne, m.in. w Ministerstwie Sprawiedliwości. Co ważne, mowa nie tylko o sędziach, ale także o: referendarzach, kuratorach, asystentach sędziów oraz urzędnikach sądowych, którzy również otrzymują delegacje do resortu.

Gazeta przywołuje najnowsze dane, z których wynika, że liczba osób delegowanych z sądów do ministerstwa wzrosła. Jest ich obecnie 391, a przed rokiem było 382. Co istotne zwiększyła się też liczba sędziów na delegacji w resorcie z 114 do 124. Oznacza to wzrost o 9 proc. Mniej jest jednak tzw. długotrwałych delegacji. Jak ustalił dziennik, 23 sędziów przebywa na delegacji od 5 do 10 lat, 31 – powyżej 10 lat. Sześciu rekordzistów, czyli o jednego więcej niż przed rokiem, jest delegowanych do resortu od co najmniej 20 lat.

Wiceministra sprawiedliwości Maria Ejchart tłumaczy w rozmowie z „Rz”, że praca w Ministerstwie Sprawiedliwości wymaga często bardzo specjalistycznej wiedzy i dużej praktyki w wykonywaniu pewnego rodzaju zadań. Co więcej, niektóre stanowiska w resorcie zgodnie z przepisami, mogą obejmować wyłącznie osoby posiadające status sędziego czy prokuratora. Stąd tak wysoka ich liczba.

Wakacje na giełdzie

Ejchart przekonuje przy tym, że niezależnie od tego resort konsekwentnie wzmacnia kadry w wymiarze sprawiedliwości. „Chociażby w tym roku wzmocniliśmy sądy dodatkowymi 881 etatami, w tym – 150 etatów asesorskich, 325 asystenckich oraz 406 dla urzędników sądowych. (...)” - mówi wiceszefowa sprawiedliwości.

„Co ważne, liczba sędziów delegowanych do MS wzrosła, mimo że rząd zamierza ukrócić sędziowskie delegacje pozaorzecznicze. To jeden z celów rządowego projektu noweli prawa o ustroju sądów powszechnych, który trafił już do Sejmu” - przypomina gazeta. (PAP)

azk/ sp/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (9)

dodaj komentarz
hylobiusnews
A to za PISu było Bizancjum w ministerstwach ;)
tomitomi
Trzecia władza w nygusowanie idzie ??
f_kruggeri
Ze dwa tygodnie temu na tym portalu był "artykuł" o wydatkach państwa zwiększających niewspółmiernie nasze zadłużenie. Była tam pozycja "bezpieczeństwo i sprawiedliwość" - o ile "bezpieczeństwo" rozumiem to co to jest ta pozycja "sprawiedliwość"??? Gdzie te pieniądze Ze dwa tygodnie temu na tym portalu był "artykuł" o wydatkach państwa zwiększających niewspółmiernie nasze zadłużenie. Była tam pozycja "bezpieczeństwo i sprawiedliwość" - o ile "bezpieczeństwo" rozumiem to co to jest ta pozycja "sprawiedliwość"??? Gdzie te pieniądze "umykają"?
miketheripper
Trzeba więcej delegować
prawnuk
Chyba nie ma bardziej zdemoralizowanych ludzi ni w służbach, prokuraturze i śądach.
Kto się odważy i wprowadzi trzy rzeczy:
1. minimalny wiek emerytalny w Polsce - np 60 lat,
2. maksymalna emerytura w Polsce równa albo 4 minimalnym emeryturom albo pensji profesora belwederskiego
3. jak ktoś jest emerytem przed 60 rokiem
Chyba nie ma bardziej zdemoralizowanych ludzi ni w służbach, prokuraturze i śądach.
Kto się odważy i wprowadzi trzy rzeczy:
1. minimalny wiek emerytalny w Polsce - np 60 lat,
2. maksymalna emerytura w Polsce równa albo 4 minimalnym emeryturom albo pensji profesora belwederskiego
3. jak ktoś jest emerytem przed 60 rokiem życia, to otrzymuje maksymalnie 150% minimalnej emerytury.

przestańmy tworzyć fikcję
miketheripper
Myślisz, że zadłużają tak państwo bo chcą coś reformować? Za 5 lat zacznie się czas dziedziczenia, wpływy z budowlanki z vat zaczną gwałtownie spadać, już nic nie zdążą zrobić.

Więc wymyślili - pełne zanurzenie ,cała naprzód.
bankier555
moze Konfederacja, oni nie boja sie mowic prawdy
salad77
jeszcze bardziej zdemoralizowani są politycy i lekarze, pyszni, bezkarni, przyssani do budżetu jak kleszcze

Powiązane: Naprawa wymiaru sprawiedliwości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki