

Niepewność polityczna związana ze zbliżającymi się wyborami jest argumentem dla S&P przeciwko podniesieniu ratingu Polski - poinformował minister finansów Mateusz Szczurek.
"Jest przełożenie obietnic na rynki finansowe. Polska ma pozytywną perspektywę zmiany ratingu w agencji S&P i z moich rozmów z agencją wynika, że argumentem przeciwko podwyższaniu ratingu jest niepewność polityczna w perspektywie najbliższych miesięcy" - powiedział dziennikarzom Szczurek.
Agencja Standard & Poor's (S&P) podwyższyła w lutym perspektywę ratingu Polski ze stabilnej na pozytywną, co oznacza, że istnieje 1/3 prawdopodobieństwa podwyższenia ratingu Polski w ciągu najbliższych dwóch lat. Długoterminowe ratingi Polski w tej agencji to "A minus" dla zobowiązań w walutach zagranicznych oraz "A" dla długu w walucie krajowej. (PAP)
mj/ pr/
































































