REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sytuacja mieszkaniowa w Polsce najgorsza w UE

2009-10-01 06:00
publikacja
2009-10-01 06:00
Sytuacja mieszkaniowa w Polsce jest statystycznie najgorsza w Unii Europejskiej. Najmniej mieszkań na 1 000 mieszkańców, jedna z najmniejszych powierzchni mieszkaniowych na mieszkańca i najmniejsza powierzchnia średnia mieszkania to przesłanki do stwierdzenia, że budownictwo mieszkaniowe powinno rozwijać się znacznie szybciej niż obecnie, by zmniejszyć dystans cywilizacyjny do innych krajów UE.


Z drugiej strony uwarunkowania ekonomiczne każą patrzeć sceptycznie na najbliższą przyszłość. Obecnie znaczące ograniczenie finansowania budownictwa mieszkaniowego ograniczyło dostępność mieszkań osobom, które jeszcze rok czy dwa lata temu mogły uzyskać kredyt mieszkaniowy. Jednocześnie niemal całkowite wstrzymanie przez banki finansowania przedsięwzięć deweloperskich nie pozwala na rozpoczynanie nowych budów.

Możliwe są wiec dwa scenariusze :

1. Odblokowanie finansowania przez banki, wobec stosunkowo dobrej sytuacji ekonomicznej Polski i stabilizacji dochodów ludności pozwoli na zwiększenie sprzedaży mieszkań na rynku pierwotnym i budowy nowych domów przez inwestorów indywidualnych do poziomu 120 000 jednostek w roku 2010 i 2011. Jest to mniej niż produkcja roku 2009 (ok. 160 000) lecz wobec drastycznego wstrzymania nowych inwestycji w 2009 roku liczba ta wydaje się optymistyczna i pozwoli na stabilizację rynku. Pojawienie się realnego popytu na rynku pierwotnym na poziomie 120 000 jednostek rocznie zwiększy skłonność banków do finansowania inwestycji deweloperskich i pozwoli uruchomić nowe projekty. Warunkiem koniecznym tego scenariusza jest jednak realna pomoc państwa nabywcom mieszkań i inwestorom indywidualnym. Jedynym instrumentem jest rządowy program Rodzina na swoim. Pomoc publiczna tego programu kierowana jest jednak w większości na rynek wtórny, nie powodując poprawy ogólnej sytuacji mieszkaniowej, nie stymuluje produkcji. Przekierowanie, choćby czasowe, pomocy publicznej na rynek pierwotny jest warunkiem koniecznym utrzymania budownictwa mieszkaniowego na stabilnym poziomie.

Kupujesz? Sprzedajesz? Wynajmujesz? Urządzasz? Wejdź na nieruchomosci.bankier.pl
2. Utrzymanie restrykcyjnej polityki kredytowej w stosunku do nabywców mieszkań i deweloperów spowoduje drastyczny spadek budownictwa w latach 2010, 2011 i 2012 do poziomu poniżej 100 000 mieszkań i domów rocznie. W roku 2009 rozpoczęto o 50% mniej budów niż w 2008 co oznacza znaczne zmniejszenie podaży w latach następnych. O ile w 2010 można będzie liczyć na kupno gotowych mieszkań niesprzedanych obecnie, to lata 2011 i 2012 będą rynkiem niedoboru, szczególnie wobec spodziewanej znacznej poprawy makroekonomicznej i wzrostu dochodów ludności. Oznaczać to będzie znaczny wzrost cen i kolejny okres nierównowagi rynkowej.

To, który ze scenariuszy ziści się zależy w dużej mierze od działania władzy publicznej. I to nie tylko od instrumentów ekonomicznych, o których wspomniałem wcześniej. Duże znaczenie dla możliwości elastycznego reagowania na potrzeby rynku i ceny nieruchomości mają uwarunkowania prawne działalności inwestorskiej. Obecne przepisy dotyczące planowania przestrzennego i prawa budowlanego są barierą uniemożliwiającą sprawne działanie inwestorów i bez ich radykalnych zmian nie będzie możliwe szybkie reagowanie na potrzeby społeczne.

Jacek Bielecki
Członek Zarządu PZFD,
Główny Ekspert PZFD
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Zapytałem AI o przyszłość. Jedna z odpowiedzi: Polska nie dogoni Zachodu do 2040 r.
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~konsultant
a może byście tak wy skurwysyny developerzy ceny obniżyli???? a nie tylko będziemy wam fundowac yachty i jaguary???? przeciez w irlandii przy minimalnej pensji 1400 eur na miesiac cena mieszkania jest tylko 1,5 raza wieksza niz w Polsce, a ile w Polsce jest pensja minimalna??? juz nie mowie o kosztach kredytu, ktore na zachodzie a może byście tak wy skurwysyny developerzy ceny obniżyli???? a nie tylko będziemy wam fundowac yachty i jaguary???? przeciez w irlandii przy minimalnej pensji 1400 eur na miesiac cena mieszkania jest tylko 1,5 raza wieksza niz w Polsce, a ile w Polsce jest pensja minimalna??? juz nie mowie o kosztach kredytu, ktore na zachodzie sa nizsze i jakos ci developerzy sobie tam radza, tylko w Polsce tacy pierdolowaci developerzy, ze przy takich cenach maja za mala marze zysku??? LUDZIE - za 500 000 to ja moge kupić REZYDENCJE NA WSI i za reszte oszczednosci życ z 10 lat. tylko w Polsce sa takie przeliczniki ze za srednia pensje (2400) to 30 lat trzeba pracowac na 30 metrowe mieszkanie nie jedzac i nie pijac.
~stufentt
"O ile w 2010 można będzie liczyć na kupno gotowych mieszkań niesprzedanych obecnie, to lata 2011 i 2012 będą rynkiem niedoboru, szczególnie wobec spodziewanej znacznej poprawy makroekonomicznej i wzrostu dochodów ludności."

ze co? kto sie spodziewa poprawy makroekonomicznej i wzrostu dochodow? dopiero co byl artykul,
"O ile w 2010 można będzie liczyć na kupno gotowych mieszkań niesprzedanych obecnie, to lata 2011 i 2012 będą rynkiem niedoboru, szczególnie wobec spodziewanej znacznej poprawy makroekonomicznej i wzrostu dochodów ludności."

ze co? kto sie spodziewa poprawy makroekonomicznej i wzrostu dochodow? dopiero co byl artykul, ze w przyszlym roku bezrobocie ma wzrosnac do prawie 14%...

"Sytuacja mieszkaniowa w Polsce najgorsza w UE" jest zla tylko przez to, ze mamy jeden z najwiekszych wskaznikow miesiecznych zarobkow do ceny m2.

w tym tygodniu widze wzmozona akcje naganiania, reas, pzfd, open finance, tosz to pospolite ruszenie na jesien !
~bud fox
obecne ceny nieruchomości to jakaś bzdura, ceny mamy wyższe niż w byłym NRD, a zarobki 4 krotnie niższe, dziwię się kupującym nieruchomości, że akceptują tak debilny poziom cen w kredycie na 35 lat
~BLUEMAN
Akurat "komuna" to nieco mieszkań wybudowała w odróżnieniu od poststyropianów...
~was
Idioci wybierają kolejnych idiotów, a raczej POstkomunistów
~BLUEMAN
no może na zmianę ze złodziejami...
~BLUEMAN
A jaka ma być skoro od 20-tu lat tym krajem rządzą idioci ?!
~qwe
Ale za to będziemy sobie mogli wybrać Tuska na prezydenta ... to mu będzie lepiej.
~alandy
podpis pod artykułem
J. Bielecki - PZFD

PZFD - i wszsytko jasne

zwłaszcza ta spodziewana znaczna poprawa warunków makroekonomicznych i zamożności społeczeństwa 2010-2011

bez komentarza

my się obłowimy a po nas choćby potop
~Czytelnik
Sytuacja mieszkaniowa w Polsce jest w oplakanym stanie. Przepisy ustawowe jezeli chodzi o budownictwo sa do zaakceptowania. Najwiekszym problemem jet i bedzie Dyrekcja Ochrony Srodowiska jak i Ministerstwo Srodowiska. To sa szatanisci ktorzy zatrzymuja bezkarnie i nie koniecznie prawnie ( w oparciu o prawa im dane) wszelkie inwestycje Sytuacja mieszkaniowa w Polsce jest w oplakanym stanie. Przepisy ustawowe jezeli chodzi o budownictwo sa do zaakceptowania. Najwiekszym problemem jet i bedzie Dyrekcja Ochrony Srodowiska jak i Ministerstwo Srodowiska. To sa szatanisci ktorzy zatrzymuja bezkarnie i nie koniecznie prawnie ( w oparciu o prawa im dane) wszelkie inwestycje bo takie maja sily. Organizacja zielonych jest i bedzie wsystko robic aby zatrzymac rozwoj R.P. i spoleczenstwa. Ich zadanie jest zucic narod na kolana aby bylo latwiej nimi sterowac. Np. Insko, pow. Stargardzcki, woj. Zachodniopomorskie. Inwestorzy sa gotowi zainwestowac US$240 milonow. Zieloni robia wszystko bezkarnie i wbrew literze prawa ze zatrzymuja Plan Zagospodarowania Przestrzennego GiM Insko. W ten sposob zamukaja droge dla inwestorow ktorzy sa gotowi zbudowac kurort. Walka trwa of 10 lat pomiedzy GiM Insko , ktorzy chca rozwoju infrastruktury i Konserwatorami Przyrody gdzie zieloni przegrali 100% spraw w sadach do dzisiaj nie majac racji. Jakkolwiek lata mijaja i inwestorzy wyjezdzaja inwestowac w Niemczech. Nie inni , nie banki ale ZIELONI i R.D.O.S. , skorumpowane i sztanskie sekty ktore dyktuja kto i kiedy moze budowac nie zaleznie od negatywnego wplywu na srodowisko. Zatrzyamc ich a sytuacja sie zmieni. Nasi inwestorzy nie potrzebuja bankow, ale pozbyc sie tych malp zielonych ktorzy lamia prawo na licencji ustawowej i zabijaja rozwoj Rz. P.

Powiązane: Budownictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki