W czerwcu 2019 r. o kredyt mieszkaniowy zawnioskowało 35,2 tys. osób, o 1,1 proc. mniej niż rok wcześniej. Jak wynika jednak z danych opublikowanych przez Biuro Informacji Kredytowej kwota finansowania, o jakie starali się klienci była o prawie 1/5 wyższa niż w czerwcu 2018 r.
Rynek kredytów hipotecznych na pozór nadal ma się świetnie. Tak może się wydawać, jeśli zwraca się uwagę przede wszystkim na wolumen finansowania. W pierwszym kwartale 2019 r. banki udzieliły kredytów na kwotę o ponad 5 proc. wyższą niż rok wcześniej.
Nieco inny obraz uzyskujemy, jeśli spojrzymy na liczbę umów podpisywanych przez kredytobiorców. W pierwszych trzech miesiącach roku była ona niższa o ponad 8 proc. niż w I kwartale 2018 r. Dane publikowane co miesiąc przez Biuro Informacji Kredytowej pozwalają śledzić na bieżąco te trendy, w oparciu o zapytania przesyłane do bazy przez kredytodawców.
Jak informuje BIK, w czerwcu 2019 r. w przeliczeniu na dzień roboczy, banki i SKOK-i przesłały do BIK zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę wyższą o 19,6 proc. w porównaniu z czerwcem 2018 r. Średnia kwota kredytu była o 9 proc. wyższa niż rok wcześniej i wyniosła 275,4 tys. zł.
Biuro odnotowuje jednak także spadek liczby wnioskujących o kredyt hipoteczny. W czerwcu o finansowanie starało się 35,2 tys. osób, o 1,1 proc. mniej niż rok wcześniej. W komentarzu do wyników BIK Indeks – Popytu na Kredyty Mieszkaniowe wskazano, że w zakończonym miesiącu było o dwa dni robocze mniej niż w czerwcu 2018 r.

Odczyty indeksu BIK można traktować jako wyprzedzający wskaźnik zmian zachodzących na rynku kredytów mieszkaniowych. Kredyt hipoteczny jest uruchamiany w ciągu ok. 1-2 miesięcy od złożenia wniosku (i zapytań do bazy biura).
Biuro Informacji Kredytowej monitoruje dane o zapytaniach spływających z banków i na tej podstawie przygotowuje BIK Indeks Popytu na Kredyty Mieszkaniowe. Klienci wnioskujący o finansowanie hipoteczne sprawdzani są przez banki w BIK-u, a biuro otrzymuje m.in. dane dotyczące wysokości potencjalnego zobowiązania. Do obliczenia indeksu brane są kredyty o kwotach poniżej 1 mln zł i z wyłączeniem wielu zapytań o tego samego klienta w ciągu kolejnych 90 dni (co pozwala wykluczyć efekt wynikający z częstej praktyki starania się o finansowanie w kilku bankach jednocześnie).





























































