Od kiedy Play zadebiutował na GPW, jedna za drugą posypały się niemal same pozytywne rekomendacje dotyczące tej spółki. Kurs jednak pozostaje na to niewzruszony i spada już od kilku miesięcy. Patrząc na wyniki, nie bez przyczyny zyski netto są obecnie wyraźnie niższe niż jeszcze rok temu.


Debiut Play był jednym z największych giełdowych wydarzeń ostatniego roku, a nawet i ostatnich lat. Była to bowiem największa spółka, która weszła na GPW aż od czasów JSW (2011 rok). Nie może zatem dziwić, że wiele domów maklerskich szybko się zdecydowało na wydanie rekomendacji dotyczącej tej spółki.
Z rekomendacji tych wynika wręcz hurraoptymizm wśród analityków. Spośród wydanych trzynastu, aż jedenaście zalecało „kupuj”. Spadek kursu przewidywał natomiast tylko Trigon DM. Jak się okazuje, to właśnie ten „rodzynek” (póki co) najtrafniej przewidział przyszłość.
Play coraz tańszy, bo zyski coraz mniejsze?
Przez dłuższy czas od debiutu cena za akcje Play utrzymywała się tuż przy 36 zł, co oczywiście nie było przypadkiem. Na tym poziomie „trzymał” je przez pewien czas menedżer stabilizujący, który został w tym celu zatrudniony przez spółkę. Wyraźnie poza ten poziom kurs wyleciał dopiero na początku grudnia (niestety w dół) i od tego czasu mamy już na Play wyraźny trend spadkowy.
Przecena akcji ma jednak swoje uzasadnienie w wynikach spółki. Zysk netto Play w III kwartale 2017 roku wyniósł 186,9 mln zł i był aż o połowę niższy niż w analogicznym okresie 2016 roku. Nie był to jednak przypadek, słabsze wyniki Play zanotował także w poprzednich kwartałach zeszłego roku. Czy to znak, że spółka ta została nieco „podrasowana” tuż przed debiutem?
Nagłe pogorszenie wyników jest często obserwowane wśród spółek tuż po ich wejściu na giełdę. Oczywiście nie jest to jakimś pechem czy złym wpływem GPW, a jedynie zwykłym zabiegiem księgowym. W prospekcie emisyjnym dąży się bowiem do pokazania jak najlepszych wyników, aby przeprowadzić udaną sprzedaż udziałów, rzeczywistą kondycję spółki inwestorzy poznają jednak dopiero w kolejnych kwartałach.
Trzeba tu jednak też przyznać, że częściowo za pogorszenie wyników operatora odpowiada także zniesienie opłat roamingowych w Unii Europejskiej. „Transfer danych związany z wycofaniem opłat lekko przekroczył oczekiwania spółki” – podano w raporcie. Z tego tytułu wynik został obniżony o 57 mln zł rok do roku.
Wysyp pozytywnych rekomendacji
Jak widać, spadek zysków spółki nie jest jednak powodem do zmiany charakteru rekomendacji. Niemal wszystkie domy maklerskie nadal zalecają zakup akcji Play, choć mimo wszystko z biegiem czasu obniżają cenę docelową dla tej spółki.
|
Ostatnie rekomendacje dla Play* |
|||
|---|---|---|---|
|
Data wydania |
Charakter |
Cena docelowa |
Instytucja |
|
2018-01-25 |
trzymaj |
34,7 |
DM mBanku |
|
2018-01-18 |
kupuj |
37,9 |
DM BOŚ |
|
2018-12-18 |
kupuj |
40,5 |
Haitong Bank |
|
2018-12-08 |
kupuj |
41,1 |
DM WBK |
|
2018-12-08 |
sprzedaj |
34,2 |
Trigon DM |
|
*przy więcej niż jednej rekomendacji z tego samego domu maklerskiego, uwzględniana wyłącznie ta ostatnia |
|||
Największy wzrost kursu jak dotąd przewidywał DM BZ WBK (cena docelowa na 45,5 zł), tylko nieco mniejszego spodziewały się Wood&Company (43,3 zł) i Haitong Bank (41,8 zł). Ten ostatni jako jeden z argumentów przedstawiał jedną z najwyższych stopę dywidendy w sektorze telekomunikacyjnym. Choć część z tych rekomendacji została już nieco skorygowana, to nadal są one stosunkowo „świeże”. Oczywiście nie można zatem jeszcze przesądzać jak się zachowa kurs spółki w przyszłości, obecnie jednak zmierza on w zupełnie innym kierunku.
































































