Notowania miedzi na giełdzie metali LME w Londynie spadają i wycofują się z najwyższego poziomu od początku czerwca. Inwestorzy czekają na decyzję USA ws. planowanych ceł na import metalu - informują maklerzy.


Miedź w dostawach 3-miesięcznych na LME jest wyceniana niżej o 0,4 proc. - po 13 825,50 USD za tonę.
Na Comex w Nowym Jorku miedź kosztuje 6 5110 USD za funt, niżej o 0,63 proc.
Na giełdzie metali SHF w Szanghaju miedź jest wyceniana po 106 230 juanów za tonę, po zwyżce o 1,34 proc.
Inwestorzy z niecierpliwością oczekują komunikatu Białego Domu w sprawie planów USA wprowadzenia ceł importowych na miedź.

Departament Handlu USA miał przekazać prezydentowi Donaldowi Trumpowi już ponad 3 tygodnie temu wytyczne dot. potencjalnych ceł na import miedzi, ale do tej pory tego nie zrobił i na razie nie ogłoszono żadnej decyzji.
Perspektywa wprowadzenia takich ceł spowodowała wcześniej w tym roku potężny napływ miedzi do USA, a to doprowadziło do zacieśnienia sytuacji na globalnym rynku tego metalu.
"Informacja o amerykańskich cłach na miedź to kluczowy +punkt do obserwacji+ w najbliższej przyszłości" - napisał w rynkowej nocie dom maklerski Jinrui Futures Co.
Analitycy Jinrui dodali, że pomimo fundamentalnego wsparcia dla cen miedzi, nadal istnieją ryzyka geopolityczne i makroekonomiczne dla tego metalu.
Na zakończenie poprzedniej sesji miedź na LME w Londynie kosztowała 13 885,00 USD za tonę, wyżej o 1,9 proc.
Od początku 2026 r. cena miedzi na LME wzrosła o 11,77 proc. (PAP Biznes)
aj/ osz/


























































