REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Strajk w Biedronce? Wielu zaskoczonych zapowiedzią protestu

2018-07-26 08:26
publikacja
2018-07-26 08:26
Dodaj Bankier.pl w Google

„Jesteśmy zaskoczeni doniesieniami medialnymi”, mówi w rozmowie z Bankier.pl biuro prasowe Jeronimo Martins Polska, zdaniem którego nie ma podstaw do przeprowadzenia przez pracowników strajku. Związek zawodowy jednak zarzuca JMP uchwalenie regulaminu ZFŚS oraz regulaminu pracy w terminie krótszym, niż wymaga tego prawo pracy.

Kością niezgody stało się wydłużenie godzin pracy w sobotę oraz zaczynanie pracy o bardzo wczesnej porze w poniedziałek. Zmiany te spowodowane są wprowadzeniem zakazu handlu w niedziele, co miało przyczynić się do lepszej organizacji pracy w sklepie w związku z dodatkowym dniem wolnym. Media od kilku dni rozpisują się o możliwym strajku pracowników sieci sklepów Biedronka.

fot. Andrzej Bogacz / / FORUM

Spór zbiorowy

Nie tylko pracodawca jest zaskoczony tymi doniesieniami. Podobnie pracownicy, którzy na swoim forum nasza-biedronka.pl pytają siebie nawzajem, o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi. W odpowiedzi na forum padła wypowiedź związku zawodowego, który zamierza wejść z JMP w spór zbiorowy.

„Cały spór wyszedł dopiero teraz z powodu zaskarżeń do PIP i GIP, a czas oczekiwania na wyniki kontroli był długi. W skrócie opiszę, że w marcu 2018r. JMP wprowadziło nowy regulamin pracy i regulamin ZFŚS, który jest niekorzystny dla pracowników, a odczuć mogą osoby, które składały wnioski do komisji socjalnej. Drugie to czas wydłużenia godzin otwarcia sklepów, a zarazem dodatkowe 5 tys. osób do pracy w sobotę, gdzie ogólnie wyszedł zakaz wydawania dni wolnych na sobotę. Sami widzicie, jak wyglądają nasze sklepy, że brak obsady, a za całość obwiniani są kierownicy sklepów, co wiąże się ze zwalnianiem ich bo, na kogoś winę trzeba zgonić. Napisałem tak w skrócie, ale tych spraw lista jest długa, a JMP nie reaguje na problemy – chociażby sprawa z cenami w systemie, gdzie twierdzą o awarii, ale jak długo mogą tę awarie usuwać. Pozdrawiam wszystkich i nie można się poddawać, tylko trzeba walczyć, aby obecną sytuację zmienić na lepszą” czytamy na forum pracowników w komentarzu, którego autor jest oznaczony jako oficjalny przedstawiciel związku zawodowego „Solidarność” w Jeronimo Martins Polska.

Zaskoczony pracodawca

Poprosiliśmy biuro prasowe JMP o komentarz w tej sprawie. Otrzymaliśmy odpowiedź, że JMP jest zaskoczone doniesieniami medialnymi płynącymi od przedstawicieli jednego ze związków zawodowych działających w firmie.

Wakacje na giełdzie

JMP odpiera zarzuty na temat niezgodnego z prawem wprowadzenia nowego regulaminu pracy oraz regulaminu ZFŚS. – Również zewnętrzny organ – Państwowa Inspekcja Pracy – w efekcie niedawnej kontroli potwierdziła, że wprowadzenie Regulaminów Pracy i Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, jakie miało miejsce w marcu 2018 r., odbyło się zgodnie z prawem – podaje w rozmowie Jeronimo Martins Polska.

Współpraca ze związkami

– Podkreślamy, że z przedstawicielami organizacji związkowych prowadzimy stały dialog i regularnie się spotykamy, zgodnie z podpisanymi porozumieniami. Ostatnie takie spotkanie, w którym brali udział przedstawiciele wspomnianego związku, odbyło się 21 czerwca br. Omówiliśmy na nim wszystkie punkty zgłoszone przez organizacje związkowe. Odnośnie do wniosku o dodatkowe spotkanie ze strony związku zawodowego, zaproponowaliśmy pierwszą połowę sierpnia i czekamy na odpowiedź związku w tej sprawie. Pozostajemy otwarci na współpracę z organizacjami związkowymi i dialog prowadzony w interesie pracowników – wyjaśnia w rozmowie z Bankier.pl biuro prasowe Jeronimo Martins Polska.

Na stronie internetowej Niezależnych Samorządnych Związków Zawodowych Pracowników JMP S.A. – Biedronka można sprawdzić, o czym związkowcy chcieli rozmawiać na spotkaniu wspomnianym przez biuro prasowe, które odbyło się 21 czerwca.

  1. Etaty, uzyskiwanie zgód na zatrudnienie, pisanie wniosków, aby móc uzupełnić braki kadrowe
  2. Urlopy 14-dniowe w sezonie letnim. Propozycja wsparcia sklepów w sezonie wakacyjnym pracownikami tymczasowymi w ilości proporcjonalnej do absencji urlopowej
  3. Wykorzystanie NSWP/tablica zadań do zwiększenia ilości FTE – godzin na sklep adekwatnych do potrzeb
  4. Rozliczanie nadgodzin / wyjaśnienia do każdej minutówki – prowadzi do patologii i fałszowania czasu pracy
  5. Brak premii w sklepach
  6. Tajemniczy Klient – zmienić na status kontroli cyklicznej, tak jak JD, kontrola wewnętrzna
  7. Problemy z uzyskaniem informacji / zaświadczeń o zarobkach itp.
  8. Dostępność infolinii dla pracowników – CUW Kadry / Sprawy socjalne
  9. Zaświadczenia o zarobkach – osobny kanał z nadanym priorytetem ważności –  aby nie blokować infolinii Kadrowej. Poprawa efektywności wystawiania zaświadczeń dla pracowników
  10. Osoba sprzątająca na każdym sklepie jako dodatkowa osoba. Osobny rodzaj umowy
  11. Nowe stanowiska na sklepie – zakres szkolenia, obowiązków
  12. Polityka zarządzania zapasem NF i In-outami = puste magazyny
  13. Alokacje dobrane do potencjału sklepu i do powierzchni sklepu
  14. Firmy zewnętrzne mycie sklepu – łącznie z chłodnią. Minimum 2 razy w roku
  15. Sposób zarządzania – liczba raportów kontrolnych – pozbawienie udziału KS, SOM w decyzyjności – w zarządzaniu

Dość sceptycznie na temat przeprowadzenia strajku wypowiadają się przedstawiciele NSZZ „Solidarność 80” w JMP. Na swojej stronie podają: „Koledzy z S zapowiadają spór i strajk...Niestety, każdy STRAJK musi być poprzedzony referendum wśród 50  proc. załogi, czyli co najmniej 30 000 osób, a następnie połowa musi być za. Z przyczyn logistycznych oraz wymagań prawnych zapewne JMP nie obawia się akcji protestacyjnej na zasadzie strajku. Takie mamy prawo, które uniemożliwia spontaniczny protest jak w latach 70. i 80., a wręcz umożliwia karanie uczestników takich strajków, poprzez rozwiązanie umowy o pracę, a samym organizatorom odpowiedzialność za zorganizowanie strajku, włącznie z pokryciem strat przedsiębiorcy. I takie prawo uchwalili ludzie, którzy sami wychodzili na ulicę, w obronie swych praw pracowniczych... O tempora, o mores...”.

Weronika Szkwarek

Źródło:
Tematy
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.

Komentarze (12)

dodaj komentarz
rembielinek
Niestety, wszystkiemu winne polskie wsiochy, takie co spod Ciechanowa i Mińska Mazowieckiego do stolicy na studia poprzyjeżdżały, a potem kariery w korporacjach robią. Po trupach, bez wstydu żadnego gnoją innych ludzi (bo nikt tu ich przecież nie zna) aby się przypodobać prezesom .
A ci się tylko śmieją z Polaczków i gardzą nimi.
Niestety, wszystkiemu winne polskie wsiochy, takie co spod Ciechanowa i Mińska Mazowieckiego do stolicy na studia poprzyjeżdżały, a potem kariery w korporacjach robią. Po trupach, bez wstydu żadnego gnoją innych ludzi (bo nikt tu ich przecież nie zna) aby się przypodobać prezesom .
A ci się tylko śmieją z Polaczków i gardzą nimi. U nich w kraju takie numery by przecież nie przeszły.
Sami sobie gotujemy ten los przez brak kultury, tradycji , wykształcenia .
Może nasze dzieci coś tu zmienią ? Jakie wzorce im przekażemy?
Czy po to się męczysz, aby żyły w takiej rzeczywistości ?
niepelnosprawny_org
wiecej kasy w kraju niz w portugalii...
glos_rozsadku
co za socjalizm. Jak się nie podoba to się zwolnić i do lidla, co za problem, a komunizm odstawiacie.
rekin1986
To nie o to chodzi by skakać z kwiatka na kwiatek i rezygnować z jednego cyrku i iść do drugiego rezygnując z prawa do odprawy po czym w kolejnym cyrku zaczynać wszystko od początku

Takie skakanie z kwiatka na kwiatek to żadna rewelacja bo wszystkich spożywczakach jest to samo tylko w jednym lepiej w drugim gorzej różnica
To nie o to chodzi by skakać z kwiatka na kwiatek i rezygnować z jednego cyrku i iść do drugiego rezygnując z prawa do odprawy po czym w kolejnym cyrku zaczynać wszystko od początku

Takie skakanie z kwiatka na kwiatek to żadna rewelacja bo wszystkich spożywczakach jest to samo tylko w jednym lepiej w drugim gorzej różnica płacowa góra 200 zł

Na firmę co zatrudnia 65 tys ludzi to zawsze znajdą się jakieś nieprawidłowości bo w ponad 2500 sklepów zawsze znajdą się gdzieś jakieś uchybienia

To nie jest sklepik Mirka handlarza co sam obsługuje klienta i prowadzi cały interes
glos_rozsadku odpowiada rekin1986
jak biedronka płaci 3000 a lidl 3200 to jak zaczną przechodzić do lidla do biedronka podniesie do 3400. Wtedy zaczną przechodzić z lidla do biedronki, więc lidl podniesie do 3600, wtedy biedronka do 3800 itd.
rekin1986 odpowiada glos_rozsadku
Żaden interes zmieniać pracę za 200 zł podstawy bo jak zrezygnujesz z jednej pracy na rzecz drugiej i wypowiesz umowę to nie dostaniesz odprawy i 3 miesięczna odprawa idzie się gwizdać


Przy założeniu że 3000 brutto jest podstawa to masz 9 tys starty jak nie dostaniesz odprawy czyli w kolejnej pracy musisz odrobić
Żaden interes zmieniać pracę za 200 zł podstawy bo jak zrezygnujesz z jednej pracy na rzecz drugiej i wypowiesz umowę to nie dostaniesz odprawy i 3 miesięczna odprawa idzie się gwizdać


Przy założeniu że 3000 brutto jest podstawa to masz 9 tys starty jak nie dostaniesz odprawy czyli w kolejnej pracy musisz odrobić 45 miesięcy by wróciła Ci się odprawa której nie dostałeś a przez pierwsze 33 miesiące możesz być zatrudniony na czas określony bo stałą umowę musisz dostać po przepracowaniu co najmniej 33 miesięcy by dojść do prawa do 3 miesięcznej odprawy musisz przerobić minimum 5 lat na stałej umowie na czas nieokreślony i znowu błędne kółko

Strata odprawy więcej kosztuje niż zmiana miejsca pracy za 200 zł więcej by takie coś się kalkulowało musiała by różnica w wypłacie zasadniczej wynosić 50 procent z dnia na dzień po przejściu z jednej roboty do drugiej inaczej lipa
glos_rozsadku odpowiada rekin1986
to policz se ze wzoru: kwota_odprawy / 12 * minimalna_ilosc_lat_do_odprawy.
czyli 9000 / 45 = 200. Z tego wynika, że opłaca się zmieniać robotę nawet za 100zł jak zmienisz co 2 lata.
glos_rozsadku odpowiada glos_rozsadku
a jak zmienisz robotę co roku to się opłaca nawet za 50 zł.
rekin1986 odpowiada glos_rozsadku
2 lata to masz 24 miesiące a nie 48 miesięcy bo 48 miesięcy to masz 4 lata a nie 2

A zapomniałeś o tym , że przy okresach zatrudnienia krótszych niż 33 miesiące nie ma stałych umów obowiązek stałej umowy jest po 33 miesiącach , żadna satysfakcja siedzieć ciągle na umowach terminowych
glos_rozsadku odpowiada rekin1986
Ty pracujesz dla pieniedzy czy dla odprawy? po 24 miesiacach nie dostaniesz odprawy, ale zwiekszy zarobki bardziej niż zysk z odprawy. Jaka jest różnica w umowie terminowej a umowie na czas nieokreslony skoro kasjerów wszędzie przyjmą z pocałowaniem w rękę.

Powiązane: Zakaz handlu w niedziele

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki