Przyznanie świadczenia 500+ na pierwsze dziecko zależne jest od kryterium dochodowego. Świadczenie ustala się na rok kalendarzowy. Pod uwagę brane są dochody członków rodziny z roku poprzedzającego. A co w sytuacji, gdy np. w zeszłym roku miałem wysoki dochód, ale straciłem pracę od stycznia i teraz mam mniej niż 800 zł na głowę? Czy w tej sytuacji można starać się o świadczenie?
By starać się o 500 zł na pierwsze dziecko dochód na członka rodziny (żona, mąż, dziecko) nie może przekroczyć 800 zł na głowę (mowa o dochodzie netto).
Świadczenie ustala się na rok, a to oznacza, że co roku trzeba będzie je aktualizować lub składać ponownie przedstawiając oświadczenie o dochodach, czyli w zasadzie roczne zeznanie podatkowe.
Co, gdy miałem wysoką pensję w zeszłym roku, ale w tym straciłem pracę i jestem bezrobotny?
Kłopot w tym, że w każdej chwili można stracić pracę. Co jeśli przykładowo przez cały 2015 rok łączne dochody na członka rodziny przekraczały 800 zł, ale na skutek zwolnienia jednego z żywicieli rodziny w styczniu spadł on np. poniżej tego progu?
Ustawodawca przewidział taką sytuację. W art. 7 ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci zapisano, że w przypadku utraty dochodu przez członka rodziny lub dziecko pozostające pod opieką opiekuna prawnego w roku kalendarzowym poprzedzającym okres, na jaki ustalane jest prawo do świadczenia wychowawczego, lub po tym roku, ustalając ich dochód, nie uwzględnia się dochodu utraconego.

Innymi słowy, jeśli w styczniu straciłeś pracę, to obliczając twój dochód średni za poprzedni rok nie uwzględnia się uzyskiwanego wynagrodzenia z tytułu rozwiązanej umowy o pracę.
Przeczytaj także
Przepis ten jest korzystny np. dla matek samotnie wychowujących jedno dziecko, które chociaż dzisiaj mogą mieć dochód na głowę wyższy niż 800 zł to po utracie pracy raczej na pewno spadną poniżej tego progu.
Wówczas, w myśl zapisu tej ustawy, powinny się on zgłosić o przyznanie świadczenia 500 zł na dziecko do wniosku dołączając dokumenty poświadczające o utracie dochodu np. zaświadczenie o uzyskaniu statusu bezrobotnego.
Niestety, równocześnie zapis ten może być dodatkową zachętą do zwolnienia z pracy i przejścia do szarej strefy.
Koszt wypłaty jednego świadczenia wyniesie 7,5 zł
W praktyce wychodzi na to, że wypłata jednego świadczenia kosztować będzie każdorazowo 7,5 zł a obsługa jednej rodziny to wydatek rzędu 127 zł rocznie. Koszt administracyjny wydatkowania każdej złotówki w ramach 500+ wyniesie 1,5 grosza. Dla przykładu, w ZUS-ie za każdą wydaną złotówkę płacimy 2 grosze – niby więcej, ale w ramach Zakładu musimy utrzymać potężną infrastrukturę. Program 500+ ma być realizowany w oparciu o już istniejące rozwiązania (nie trzeba stawiać nowych budynków, płacić ochronie, kupować nowych drukarek, powoływać zarządu, od podstaw tworzyć nowe rozwiązania it)- tylko z tego względu koszt obsługi tego programu na tym poziomie powinien być mniejszy. Ale czymże jest tak niska kwota w obliczu tak wielkich korzyści? Pewnie zadanie to można by realizować za 10% przewidzianych kosztów, gdyby robił to Zakład Ubezpieczeń Społecznych – oczywiście pod warunkiem, że w końcu powstałby sprawny system informatyczny do wymiany danych o obywatelach pomiędzy różnymi instytucjami.






























































