Kredytobiorcy z niepokojem obserwują wzrost stóp procentowych i zastanawiają się, kiedy zaczną one spadać. Światełko w tunelu widzą analitycy mBanku.


Na początku października ubiegłego roku stopy procentowe w Polsce pozostawały najniższe w historii. Stopa referencyjna NBP wynosiła 0,1 proc., a rynkowa "cena pieniądza" była niewiele wyższa - WIBOR 3M sięgał 0,24 proc., a WIBOR 6M: 0,31 proc. Od tamtej pory Rada Polityki Pieniężnej podniosła stopy proc. o 3,4 p.proc., co - wraz z zapowiedziami kolejnych podwyżek - doprowadziło do wzrostu WIBOR-u 3M do 4,37 proc., a 6M - do 4,75 proc.
Stawki te są podstawą dla wyznaczenia wysokości raty w przypadku kredytów o zmiennym oprocentowaniu, czyli m.in. niemal wszystkich udzielanych w Polsce kredytów mieszkaniowych. Jak wylicza Michał Kisiel, rata typowego 25-letniego kredytu na 400 tys. zł wzrosła już w ciągu pół roku o 1000 zł. Kredytobiorcy zadają sobie pytanie, jak duże podwyżki jeszcze ich czekają i kiedy mogą liczyć na finansową ulgę.
Do ilu wzrosną stopy procentowe i kiedy spadną?
Analitycy mBanku przewidują, że RPP podniesie stopę referencyjną do poziomu 5-5,5 proc. "Ten pułap zostanie osiągnięty dość szybko. Kroki na poszczególnych posiedzeniach będą dostosowane do sytuacji na rynku walutowym. W obecnym momencie bardziej prawdopodobny jest powrót do 50 pb. kroków (co nieco bardziej wydłuży cykl lub zmniejszy skalę zacieśnienia w ogóle). 75-100 pb. to warianty z niestabilnym kursem w okolicach posiedzenia" - prognozują eksperci.
Ich zdaniem Rada "będzie chciała przez pewien czas sprawiać wrażenie jeszcze bardziej jastrzębiej, niż jest". A to oznacza, że w najbliższym czasie będzie zdeterminowana do podwyżek stóp proc. "do takiej wysokości, jak będzie trzeba".

Podczas marcowej konferencji prasowej głos w sprawie docelowego poziomu stóp proc. zabrał prezes NBP Adam Glapiński. "Mówiłem wcześniej o 4-4,5 proc., dziś bym to podwyższył, ale proszę mnie spytać za miesiąc. Niewątpliwie gdzieś w tych okolicach, może jeszcze trochę wyżej, może niżej, jest jakiś pułap, którego przekroczenie powodowałoby negatywne silne efekty dla gospodarki” – powiedział.
Ekonomiści mBanku oczekują, że stopy proc. mogą zacząć spadać już w przyszłym roku. "Jeśli sytuacja będzie rozwijać się zgodnie z naszym scenariuszem, w 2023 roku będzie można myśleć o rozpoczęciu korekty stóp procentowych w dół" - piszą w najnowszym raporcie. Ich zdaniem powrót stóp do poziomów sprzed pandemii "jest jednak mało prawdopodobny (o ile w ogóle prawdopodobny w najbliższej przyszłości)".
Do ilu wzrosną raty kredytu?
Jeśli rynkowe stopy procentowe zatrzymają się na poziomie stóp proc. NBP prognozowanym przez analityków mBanku (5,5 proc.), to rata typowego 25-letniego kredytu na 400 tys. zł wzrośnie do przeszło 3 tys. zł miesięcznie wobec niecałych 1,8 tys. zł płaconych we wrześniu przed podwyżkami. Gdyby rynkowe stawki zaszły nieco dalej - np. o kolejne 50 pb. - to kredytobiorcy będą musieli dopłacić kolejne 130 zł miesięcznie więcej.
MKa
































































