REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Stopa bezrobocia w Polsce najniższa od niemal 29 lat

2019-07-04 10:50
publikacja
2019-07-04 10:50

Szacowana stopa bezrobocia w czerwcu wyniosła 5,3 proc. i była o 0,1 proc. niższa niż miesiąc wcześniej - poinformował w czwartek wiceszef MRPiPS Stanisław Szwed. Na przestrzeni ostatnich 28 lat wskaźnik bezrobocia nie osiągnął tak niskiego poziomu jak obecnie - podkreślił.

fot. Marian Zubrzycki / / FORUM

Według szacunków przekazanych w czwartek przez resort rodziny, w porównaniu do ubiegłego roku, w czerwcu liczba bezrobotnych spadła o 89,5 tys. (spadek o 9,2 proc.) i wyniosła 878,4 tys. Z kolei w porównaniu z majem liczba bezrobotnych spadła o 27,6 tys. (o 3,0 proc).

"Przekroczyliśmy dotąd nieosiągalną granicę 900 tys. osób bezrobotnych. Dokładnie 878,4 tys. osób pozostawało w Polsce bez pracy na koniec czerwca" - powiedział wiceminister Szwed.

fot. / / Bankier.pl

Spadek liczby bezrobotnych w czerwcu 2019 roku miał miejsce we wszystkich województwach, jednak najsilniejszy (procentowy) odnotowano w województwach: zachodniopomorskim – o 4,4 proc. (1,9 tys. osób), warmińsko-mazurskim – o 4,0 proc. (1,9 tys. osób), pomorskim – o 3,9 proc. (1,7 tys. osób) oraz śląskim – o 3,9 proc. (2,9 tys. osób).

Wakacje na giełdzie

Szacowana przez MRPiPS stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła w czerwcu 5,3 proc. i w porównaniu do maja spadła o 0,1 punktu procentowego. "Na przestrzeni ostatnich 28 lat wskaźnik bezrobocia nie osiągnął tak niskiego poziomu jak obecnie" - podkreślił Szwed. Niższą stopę bezrobocia odnotowano poprzednio we wrześniu 1990 r., gdy wynosiła 5 proc.

Jak dodał, dynamika spadku bezrobocia jest już mniejsza, jednak w porównaniu do czerwca ubiegłego roku, stopa bezrobocia jest niższa o 0,6 proc.

W czerwcu br. spadek stopy bezrobocia (w granicach od 0,1 punktu do 0,4 punktu procentowego) odnotowano we wszystkich województwach. Natężenie bezrobocia spadło najsilniej (o 0,4 punktu) w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie wskaźnik bezrobocia wciąż pozostaje najwyższy w kraju (8,8 proc.).

Liczba wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej zgłoszonych przez pracodawców do urzędów pracy w czerwcu 2019 roku (wg wstępnych danych) wyniosła 101,9 tys. i w porównaniu do maja 2019 roku spadła o 22,0 tys., czyli o 17,8 proc. Spadek ofert odnotowano we wszystkich województwach i oscylował on w przedziale od 4,7 proc. w województwie podlaskim (spadek o 0,1 tys. ofert) do 32,1 proc. w województwie opolskim (spadek o 1,1 tys. ofert).

"Sytuacja na rynku pracy jest bardzo dobra. Dzisiaj często słyszymy, że brakuje rąk do pracy, ale mamy też nadzieję, że przez działania, które podejmujemy w urzędach pracy, czyli przez aktywizację osób, które jeszcze pozostają bez pracy, ten rynek pracy będzie się wzmacniał. Mamy środki w ramach Funduszu Pracy na aktywizację osób poszukujących pracy. Mamy też środki dla pracodawców, którzy chcą skorzystać z pomocy urzędów pracy w poszukiwaniu pracowników" - wskazał wiceszef MRPiPS.

"Dzisiaj przy tak niskiej stopie bezrobocia każdy powinien znaleźć pracę. Urzędy pracy są do dyspozycji. Jest dużo ofert pracy, z których warto skorzystać" - podkreślił Szwed.(PAP)

autorki: Olga Zakolska, Karolina Kropiwiec

ozk/ kkr/ krap/

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Ta spółka w końcu wejdzie na wyższy poziom? Chyba się skuszę
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (31)

dodaj komentarz
pluto85md
I tak wynika z tego, ze spadek bezrobocia czerwiec/maj byl najnizszy od 2009 roku, czyli od roku kryzysowego. Teraz ma to oczywiscie inna nature, nature braku podazy pracownikow (tych o jakichkolwiek kwalifikacjach). Jednak konsekwencje moga byc dla gospodarki zgubne. Z uwagi na wyz demograficzny odchodzacy na emwryture rok 2019 I tak wynika z tego, ze spadek bezrobocia czerwiec/maj byl najnizszy od 2009 roku, czyli od roku kryzysowego. Teraz ma to oczywiscie inna nature, nature braku podazy pracownikow (tych o jakichkolwiek kwalifikacjach). Jednak konsekwencje moga byc dla gospodarki zgubne. Z uwagi na wyz demograficzny odchodzacy na emwryture rok 2019 bedzie pierwszym od 2001, w ktory spadnie liczba pracujacych w Polsce. I niestety bedzie pierwszym rokiem z calej serii, a to sie nie zdazylo nigdy w historii. Zwazywszy na fakt, ze Polska nie ma zadnej polityki imigracyjnej, to mozemy doswiadczac nieznanych w calym swiecie zjawisk, pedzacej inflacji w uslugach przy jednoczesnym spadku jakosci. Do tego trwalego spadku potencjalu wzrostu PKB w okolice 2,5 -3% w latach dobrwj koniunktury, po pierwsza w historii recesje w gorszym czasie. Ponadto budzet to dzis bomba, ponad 90% wydatkow ma charakter sztywny, a 90% podatkow ma charakter koniunkturalny. Ponadto pracuje ponad 600 tys w wieku emerytalnym nie pobierajac swiadczenia. W 2008 takich osob bylo 150 tys, 110 tys w 2009 przeszlo na emeryture tracac prace. Przy kryzysie, obecnie moze nam przybyc 500 tys emerytow i zwiazanych z tym wydatkow, pezy spadku dochodow budzetowych i skladek (spadki byly w 2009, nawet w 2010 byly nizsze wplywy niz w 2008).
czytacz
to ukryte bezrobocie tak samo jak ukryty jest dług publiczny.Fałszowanie rzeczywistości!
bt5
Dla klikających minusy proponuję włączenie olx praca i dodatkowo kalkulator dla nieumiejących liczyć w pamięci. Przykładowo ogłoszenie "Cieśla szalunkowy-zbrojarz , min. 5 lat doświadczenia , 18-20 zł /h brutto". Więc to jest 13-15 zł / netto czyli max 3.5 euro/ h netto . To nam daje za 100 godzin - 350 euro, za 200 godzin-Dla klikających minusy proponuję włączenie olx praca i dodatkowo kalkulator dla nieumiejących liczyć w pamięci. Przykładowo ogłoszenie "Cieśla szalunkowy-zbrojarz , min. 5 lat doświadczenia , 18-20 zł /h brutto". Więc to jest 13-15 zł / netto czyli max 3.5 euro/ h netto . To nam daje za 100 godzin - 350 euro, za 200 godzin- 700 euro, i za 300 godzin - 1050 euro. To tyle w kwestii 1000 euro na miesiąc w Polsce buhaha. Jak zrobisz 2 m-ce w 1 m- c to tak będzie 1000 euro , nawet z haczykiem. Jak widać po godzinach moich wpisów to już mam bezsenność od polskich światów równoległych, jednego świata z Tvpis i mitów ,w zderzeniu że światem rzeczywistym który jest typowo polską nędzą i dziadostwem.
bt5
Do luxfere. Też naiwnie myślałem że pomocnik to stanowisko na które zatrudniają od ręki. Byłem w wielkim błędzie. Pomocnik z doświadczeniem to taki polski wynalazek, to ktoś taki co zna się na danym fachu ale pobiera pensje rzędu pensji minimalnej. Najbardziej zdumiał mnie facet z firmy wentylacji i pomp ciepła który chciał pomocnika Do luxfere. Też naiwnie myślałem że pomocnik to stanowisko na które zatrudniają od ręki. Byłem w wielkim błędzie. Pomocnik z doświadczeniem to taki polski wynalazek, to ktoś taki co zna się na danym fachu ale pobiera pensje rzędu pensji minimalnej. Najbardziej zdumiał mnie facet z firmy wentylacji i pomp ciepła który chciał pomocnika samodzielnego dodatkowo że znajomością elektryki i elektroniki. O np. pomocnik mechanika ma sam umieć naprawić samochód. Uzasadnienie jest takie że "nie będę płacił za robotę jak ktoś nie jest samodzielnym pracownikiem".
bha
Tyle że.....Na od lat coraz bardziej szaro-czarnym, śmieciowo-zleceniowym, czasowym,elastycznym i niestety coraz częściej niepewnym rynku minimalnie minimalnych stawek i płac proponowanych już w ogromie branż i zawodów
marxs
14 milionów ludzi w WIEKU PRODUKCYJNYM w PISiej III RP NIE PRACUJE i to by było na tyle w temacie "bezrobocia" w tym upadającym pod każdym względem kraju
skasowane_konto
pracują ci co nie mają pieniędzy. Ci co mają nie zaprzątają sobie głowy przyziemnymi zajęciami.
bt5
Do zenonka. Szara strefa to jest wtedy gdy państwo jest biedne a ludzie są przy forsie. Np. w Grecji jest plajta a ludnosc ma fury dość nowych modeli. Natomiast w Polsce sprzedaż nowych samochodów dla ludności jest żenująco niska. Za to import aut używanych obejmuje coraz starsze graty. Ot po prostu Grek kasuje 500 euro zasiłku dla Do zenonka. Szara strefa to jest wtedy gdy państwo jest biedne a ludzie są przy forsie. Np. w Grecji jest plajta a ludnosc ma fury dość nowych modeli. Natomiast w Polsce sprzedaż nowych samochodów dla ludności jest żenująco niska. Za to import aut używanych obejmuje coraz starsze graty. Ot po prostu Grek kasuje 500 euro zasiłku dla bezrobotnych i dorabia na czarno 1000 euro. A w Polsce można zarobić 400-500 euro i to wsio. Polską mityczna szarą strefę można przyrównać do Białorusi gdzie władze sobie wymyśliły że z szarej strefy która oficjalnie nie pracuje ściągnie się hajs do budżetu państwa . I się okazało że 85 % osób do opodatkowania rzekomych lewych dochodów nie na grosza przy duszy. Czy jakby było możliwe w Polsce zarobić konkretny pieniędz choć w szarej strefie to czy tempo składania wniosków o głupie 500 zyla by było tak zawrotne.
greatmongo
Zartujesz chyba?

Na czarno w Polsce z latwoscia mozna zarobic 1000 euro na kazdej budowie. W Wawie dniowek ponizej 150 na reke nie ma. I to za najprostsze prace typu noszenie gruzu.

Nie mowie juz o tematach typu jezdzenie Uberem bo tam rowniez ludzie z latwoscia 5k maja na czysto, ale zwykle za sporo godzin i nocki.
bt5 odpowiada greatmongo
150 zł dniówki to widziałem wczoraj ogłoszenia na budowy do Berlina czytuję " 150 zł za dniówkę i żadni studenci", w polskich firmach , niemieckie chcą papiery zawodowe i język. Z budów Bydgoszcz to 10 zł pomocnik ( z doświadczeniem) i 14zl fachowiec netto to za 300 godzin nawet nie wyciągnie się 1000 euro , a Bydgoszcz 150 zł dniówki to widziałem wczoraj ogłoszenia na budowy do Berlina czytuję " 150 zł za dniówkę i żadni studenci", w polskich firmach , niemieckie chcą papiery zawodowe i język. Z budów Bydgoszcz to 10 zł pomocnik ( z doświadczeniem) i 14zl fachowiec netto to za 300 godzin nawet nie wyciągnie się 1000 euro , a Bydgoszcz to miasto 400 tys. ludzi czyli więcej niż cała Islandia liczy. Co do Uber to nieweim ale kolega jezdził w w innej takiej firmie na B i w Bydgoszczy za non stop jezdzenie cały tydzień wychodził 400- 500 zł i pojechał rozwiązac umowę to nie chcieli mu oddać wpisowego . Przecież napoisałem jak to wyflada , w ogłoszeniach są cuda wianki , pojedzie człowiek i zaczyna się tradycyjne bredzenie o okresach próbnych za 10 zł na godzinę na czarno. Czemu firmy budowlane mają problemy kadrowe za te zmyślone 1000 euro a ludki jadą na magazyn do Niemiec za 900 ero netto minus 250 zakwaterowani i minus jedzenie .

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki