Wysoka dynamika przychodów Stelmetu w drugim kwartale roku obrotowego 2018/2019 to głównie efekt sezonowy - w kolejnych kwartałach nie należy oczekiwać tak wysokich wzrostów - poinformował członek zarządu ds. finansowych Piotr Leszkowicz. Spółka spodziewa się utrzymania presji kosztowej ze strony wyższych cen drewna, energii oraz wynagrodzeń.
"Wysoka sprzedaż w pierwszym półroczu jest przede wszystkim wynikiem niskiej bazy z ubiegłego roku, głównie w marcu. W tym roku sezon rozpoczął się wcześniej. W kolejnych kwartałach nie należy w związku z tym oczekiwać tak wysokich wzrostów" - powiedział Leszkowicz.
Dodał, że spółka spodziewa się w kolejnych kwartałach utrzymania presji kosztowej m.in. ze strony wyższych kosztów surowca drzewnego - w pierwszym półroczu roku obrotowego 2018/2019 (zakończonym w marcu) średnia cena surowca wzrosła o 3,2 proc. rok do roku, do 255 zł za m sześc.
"Na początku roku spodziewaliśmy, że w całym okresie ceny wzrosną o ok. 6 proc. Teraz uważamy, że może to być bliżej 5 proc." - powiedział Leszkowicz.
Dodał, że wzrost cen wynika ze zmiany systemu sprzedaży drewna przez Lasy Państwowe na rok kalendarzowy 2019.

"W wynikach pierwszego półrocza naszego roku obrotowego widoczny jest zatem tylko jeden kwartał po tej zmianie" - wyjaśnił członek zarządu spółki.
Zarząd Stelmetu oczekuje również, że w nadchodzących kwartałach spółka będzie w dalszym ciągu ponosiła wyższe koszty energii oraz wynagrodzeń. Spółka szacuje, że w całym roku obrotowym koszt energii może być wyższy o ok. 3 mln zł rok do roku, natomiast koszt wynagrodzeń będzie zależny od poziomu produkcji.
"Porównując wzrost wynagrodzeń (w Stelmecie - PAP) średnio na osobę jest on wyższy rok do roku o 5-6 proc., tak jak ma to miejsce w całej gospodarce. Wzrost kosztów jest jednak niższy niż wzrost płac ze względu na mniejszą produkcję oraz optymalizację zatrudnienia w pierwszym półroczu" - powiedział Leszkowicz.
W drugim kwartale roku obrotowego 2018/2019 przychody grupy Stelmet wzrosły o 23,8 proc. rok do roku do 263,3 mln zł. Większość wzrostu wynikała z wyższej sprzedaży w głównym segmencie działalności spółki - drewnianej architektury ogrodowej - gdzie zwyżka w ujęciu rok do roku wyniosła 28,7 proc. (wzrost o 44 mln zł, do 197,4 mln zł). O ok. 8,5 mln zł do 51,9 mln zł wzrosła sprzedaż pelletu.
Wynik EBITDA Stelmetu w okresie październik 2018 - marzec 2019 wzrósł o 31 proc. do 30,1 mln zł. Strata netto grupy wyniosła natomiast 3,5 mln zł wobec 4,1 mln zł zysku rok wcześniej - wynik obniżyła działalność finansowa: wynik na różnicach kursowych był o 5 mln zł niższy niż przed rokiem, a podobnie jak wynik na instrumentach pochodnych. Spółka rozwiązała ponadto aktywo podatkowe o wartości 2,6 mln zł.
Zadłużenie netto spółki z końcem marca wynosiło 254 mln zł i stanowiło 3,3-krotność zysku EBITDA za ostatnie cztery kwartały.
Spółka podtrzymuje planowane na ten rok obrotowy nakłady inwestycyjne na poziomie 29,4 mln zł. W pierwszym półroczu wydatki sięgnęły 15,3 mln zł i trafiły głównie na odtworzenie majątku oraz wdrożenie systemu SAP w spółce Grange Fencing.
kuc/ ana/




























































