Rzecznik Komisji Europejskiej Anouar El Anouni powiedział w środę w Brukseli, że UE wezwała Izrael do zakończenia operacji wojskowej w Libanie oraz poszanowania suwerenności i integralności terytorialnej tego kraju.


Zapytany, czy ogłoszone w nocy z wtorku na środę dwutygodniowe zawieszenie broni między Iranem i USA obejmie również atakowany przez Izrael Liban, rzecznik powiedział tylko, że stanowisko Unii w tej sprawie jest jasne i że Wspólnota wezwała Izrael do zaprzestania operacji w Libanie. Przypomniał, że w podobnym tonie wypowiedziała się pod koniec marca szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas.
El Anouni przyznał, że UE uznaje prawo Izraela do obrony zgodnie z prawem międzynarodowym, ale uważa reakcję tego państwa wobec Libanu za „zbyt surową”. Dodał, że Tel Awiw powinien uznać suwerenność i integralność terytorialną Libanu. Podkreślił też, że UE w pełni popiera misję pokojową ONZ, UNIFIL, w wykonywaniu mandatu, a wszelkie ataki na nią są niedopuszczalne i muszą natychmiast ustać.
Obecnie nie jest jasne, czy Liban został objęty rozejmem. W środę rano biuro premiera Izraela Benjamina Netanjahu poinformowało, że Izrael popiera dwutygodniowe zawieszenie broni z Iranem, ale dodało, że rozejm nie obejmuje działań wojennych w Libanie. To stanowisko sprzeczne z deklaracją premiera Pakistanu Shehbaza Sharifa, który pomógł wynegocjować rozejm; oświadczył on, że zawieszenie broni będzie obejmowało wszystkie strony konfliktu, w tym Liban.
Agencja Reutera podała wcześniej w środę, powołując się na trzy źródła zbliżone do Hezbollahu, że ugrupowanie to wstrzymało wcześnie rano ostrzał północnego Izraela i izraelskich sił w Libanie w ramach zawieszenia broni między USA a Iranem.

W środę po południu armia izraelska podała, że przeprowadziła tego dnia ostrzał blisko 100 celów Hezbollahu w Libanie, podkreślając, że to najbardziej intensywna fala nalotów, odkąd 2 marca ugrupowanie to dołączyło do wojny. W całym kraju są setki zabitych i rannych - podał resort zdrowia Libanu.
Izrael prowadzi od początku marca intensywną kampanię militarną na południu Libanu, wymierzoną w proirański Hezbollah. Według danych libańskiego ministerstwa zdrowia od 2 marca w izraelskich atakach zginęło co najmniej 1530 osób, w tym 130 dzieci, a ok. 1,2 mln mieszkańców południowego Libanu musiało opuścić swoje domy.
Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)
jowi/ akl/































































