Warszawska giełda zakończyła wtorkową sesję powyżej kreski. Podobnie jak wczoraj kluczową rolę odegrały spółki średnie, których indeks rósł o prawie procent. Lekko zieleniły się także blue chipy.


Wtorkową sesję WIG otworzył na kosmetycznym plusie, jednak większość przedpołudnia indeks ten spędził pod kreską. Dopiero po godzinie 13:00 niedźwiedzie lekko odpuściły i przy Książęcej zaczęła przeważać zieleń. Przez resztę dnia szeroki rynek utrzymywał spokojne wzrosty i ostatecznie WIG zakończył dzień na poziomie 54 652 punktów (+0,57%). Ostatni raz szeroki rynek tak wysoko zamykał sesję w listopadzie 2013 roku. Obroty ukształtowały się na poziomie 851 mln zł, a więc w pobliżu średniej z całego września.
Spokój także wśród blue chipów
Równie spokojnie sesja wyglądała na indeksach gromadzących największe spółki parkietu. WIG20 zakończył dzień na poziomie 2498 punktów (+0,35%), a towarzyszący mu WIG30 na poziomie 2678 punktów (+0,37%). Najmocniej zyskiwały dzisiaj papiery Orlenu (+1,98%), LPP (+2,47%) i TauronPE (+2,88%). Słabszy dzień zaliczyli akcjonariusze Grupy Azoty (-1,96%) oraz Eurocashu (-2,03%).
Neutralnie dzień zakończył Alior (+0,00%). Jednak w godzinach przedpołudniowych spore wahania kursu tego waloru wywołała decyzja KNF wydłużająca termin sprzedaży akcji banku przez Carlo Tassara do 30 czerwca 2016 roku.
Średnie spółki znowu mocne
Kolejny dobry dzień zaliczyły spółki średnie, Ich indeks, WIG50, zdecydowanie wyróżniał się na tle rynku i zakończył dzień rosnąc o 0,94%. W jego składzie najbardziej wyróżniały się papiery Intercars (+4,4%), Kętów (+3,9%) oraz Getinu (+3,5%). Po drugiej stronie rynku znalazły się Ekoexport (-2,3%) i Pelion (-2,1%).
Ciekawie wyglądały także papiery Budimexu (+1,25%). Wczoraj wieczorem analitycy Erste informowali, że portfel zamówień budowlanki po 2Q 2014 roku jest najniższy od 2009 roku. Spółka jednak dosyć szybko uspokoiła akcjonariuszy informując dzisiaj o nowej umowie na dokończenie A4.
Również WIG250 zakończył dzień na plusie (+0,27%).
Polskie pensje i zagraniczne parkiety
Na rodzimy rynek dotarły dzisiaj także informacje o średnich wynagrodzeniach nad Wisłą. W sierpniu 2014 roku pensje były wprawdzie wyższe o 0,7% od tych rok wcześniej, jednak rynek oczekiwał wzrostu na poziomie 0,8%.
Z kolei poza granicami naszego kraju dominowały przede wszystkim niedźwiedzie. Pod koniec giełdowego dnia DAX tracił 0,45%, CAC40 0,64%, a FTSE100 zyskiwał niewiele ponad 0,2%. Słabo zaczęła się także sesja za oceanem, jednak S&P500 szybko odrobił straty i po półtorej godziny handlu zyskiwał 0,1%.
Adam Torchała































































